Myślę, że żaden lekarz nie jest w stanie przewidzieć nagłej śmierci nienarodzonego dziecka.
Moja sąsiadka straciła dwóch synów.
Była chora na toksoplazmozę.
Dziś ma 3 córki, ale często pojawiają się u Niej nerwobóle brzucha i kręgosłupa- tak jak wtedy

