Upierdliwi rodzice.

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Lola
Jestem tu nowa :)
Posty: 19
Rejestracja: wt lut 14, 2012 3:17 pm

Upierdliwi rodzice.

Post autor: Lola »

Chciałam się poradzić. Otóż mam problem, który polega na tym,że moi rodzice są upierdliwi. Mam już 19 lat (owszem wiem,żę to nie jest znowu aż tak dużo), ale jestem odpowiedzialna i dojrzała. Oni jednak tego nie rozumieją....Ogólnie mówiąc, mam zakaz wszelkich imprez, jeżeli chcę w weekend wyjść do baru ze znajomymi, to muszę być najpóźniej o 10, chociaż do domu mam wtedy parę kroków, do swojego chłopaka mogę pójść góra na 3h i w dodatku nie pasuje im to,że w ogóle do niego idę, ponieważ uważają, że to nie wypada dziewczynie. Chcielibyśmy czasem u siebie przenocować (moje koleżanki tak robią i jakoś ich rodzice nie robią z tego problemu) ale o tym nie ma nawet mowy. Wszystko pasuje im wtedy gdy to on do mnie przychodzi, a ja siedzę w domu pod ich kontrolą. Nie pozwolili mi nawet pójść na studia dzienne, ponieważ wiązałoby się to z mieszkaniem poza domem i jak to ujęli ,,studenckim życiem''. Jestem młoda, więc trochę rozrywki w granicach zdrowego rozsądku oczywiście chyba mi się należy. Mój chłopak uważa, żę to przez to, że wcale nie umiem im się postawić w tej sprawie i że to przez to, że sama im na to pozwoliłam.
Proszę o radę. Co mam robić, żeby mieć trochę wolności? :|
gusia12344
Miła Kobietka
Posty: 52
Rejestracja: śr lut 29, 2012 1:27 am

Re: Upierdliwi rodzice.

Post autor: gusia12344 »

hej.nie wiem jakie uklady panuja u ciebie w domu..rozumiem ze rodzice cie jeszcze utrzymuja?jesli tak jest to moze dlatego uwazaja ze maja prawo do kontroli..nie chca zostac dziadkami.powinnas przedewszystkim z nimi porozmawiac ale na spokojnie,powiedziec im jak ty to widzisz,ze nie chcesz przeginac ani naduzywac ich zaufania.moze to cos da.?jestes od nich zalezna?
Lola
Jestem tu nowa :)
Posty: 19
Rejestracja: wt lut 14, 2012 3:17 pm

Re: Upierdliwi rodzice.

Post autor: Lola »

Niestety tak. Jestem od nich zależna finansowo, ale po maturze zamierzam to jak najszybciej zmienić. To nie wygląda tak, że cały mój świat to jedynie nauka i chłopak. Mam młodszego brata, którym często się zajmuję. Porządkami w domu zajmuję się ja, obiady też robię ja, więc nie siedzę bezczynnie, tylko pomagam. Często słysze tekst w stylu:,,Jak wrócimy z pracy, to idziemy do znajomych, więc posprzątaj, bo my nie zdążymy''. Całe wakacje spędzam przy kuchni i szmacie, bo oni uważają, że nie mam w tym czasie nic innego do roboty, a oni pracują. Ok, rozumiem i pomagam wtedy, tylko, że nawet w te wakacje mimo, że pomagam w czym mogę, żeby oni mieli jak najlżej, gdy z tej pracy wrócą to i tak nie wolno mi nigdzie wyjść. Co ja jestem Kopciuszek, czy co... :?:
gusia12344
Miła Kobietka
Posty: 52
Rejestracja: śr lut 29, 2012 1:27 am

Re: Upierdliwi rodzice.

Post autor: gusia12344 »

skoro pomagasz tak jak potrafisz to spoko.wiec dziwi mnie to ze jest tak jak piszesz.moze boja sie ze jak bedziesz miala wiecej swobody to szybciej sie usamodzielnisz.moze powinnas znalezc jakas prace dorywcza?nie popieram twoich rodzicow.sama mam dwoch starszych synow,jeszcze niepelnoletnich ale to inna historia.powinnas miec wiecej swobody jakby nie bylo jestes dorosla.a to ze jeszcze nie zarabiasz no ale sie uczysz,co innego jakbys nic nie robila.porozmawiaj z nimi czemu tak sie zachowuja.no chyba ze sie nie da.
Lola
Jestem tu nowa :)
Posty: 19
Rejestracja: wt lut 14, 2012 3:17 pm

Re: Upierdliwi rodzice.

Post autor: Lola »

Rozmawiałam z nimi na ten temat wiele razy, ale zawsze jest tak, że przerywają mi w połowie zdania i zwyczajnie nie chcą słuchać, a ja nie chce podnosić głosu, bo to w niczym nie pomaga. Wiem też, że chcą dla mnie jak najlepiej, ale ja już nie mam 10 lat... Rozmawiałam na ten temat z siostrami mamy lecz to w dalszym ciągu w niczym nie pomaga, chociaż one wstawiają się za mnie szczególnie przed mamą.
Awatar użytkownika
quillathee
Miła Kobietka
Posty: 46
Rejestracja: ndz lut 05, 2012 3:15 pm

Re: Upierdliwi rodzice.

Post autor: quillathee »

Lola, jestem w podobnym wieku i też miałam ten problem. Mi pomógł bunt... Niedawno nocowałam u mojego mężczyzny, a także bez wiedzy rodziców byłam na koncercie w Warszawie. Oni myśleli, że jestem u cioci, jednak potem wszystko im powiedziałam. Może stracili troszkę zaufania, ale nie ograniczają mnie aż tak bardzo. Myślę, że tylko buntując się pokażesz im, że to jest dla Ciebie naprawdę ważne i, że mimo tego nie robisz żadnych głupstw...
Lola
Jestem tu nowa :)
Posty: 19
Rejestracja: wt lut 14, 2012 3:17 pm

Re: Upierdliwi rodzice.

Post autor: Lola »

Nie zamierzam robić żadnych głupstw, lecz dla nich to, że mogłabym zostać u swojego chłopaka na noc to grzech tak ciężki jak zamordowanie człowieka. Raz po prostu wróciłam do domu może godzinkę później i skończyło się to niezłym szlabanem więc tyle było z mojego buntu... Hmmm myślę, że jedynie wyprowadzka z domu by pomogła, tylko rzeczywistość jest taka, że nie ma takiej opcji między innymi dlatego, że kto w wieku 19 lat posiada pieniądze na własne mieszkanie...nieliczni... Już więcej chyba nie będę marudzić. Dodam tylko, że mój chłopak stawia się mojej mamie, a ona jakoś nie umie go nigdy przegadać więc chociaż tyle dobrego. I co najdziwniejsze...lubią się..
WeselneZaplecze

Re: Upierdliwi rodzice.

Post autor: WeselneZaplecze »

Lola pisze:Dodam tylko, że mój chłopak stawia się mojej mamie, a ona jakoś nie umie go nigdy przegadać więc chociaż tyle dobrego. I co najdziwniejsze...lubią się..
To może on powinien rozmawiać z Twoimi rodzicami :lol: Jeśli piszesz, że mama go tak lubi to może uda mu się coś wskórać. Wiesz jeśli będą mieć zaufanie do Twojego partnera to może będzie im łatwiej się przełamać...
gusia12344
Miła Kobietka
Posty: 52
Rejestracja: śr lut 29, 2012 1:27 am

Re: Upierdliwi rodzice.

Post autor: gusia12344 »

mysle ze kolezanka wczesniej dala ci bardzo dobra rade..moze twoj chlopak cos wskora?moze usiadzcie i razem pogadajcie..ty ,twoj chlopak i ty.przeciez nie chcesz robic co chcesz.powinniscie isc na jakis kompromis.jasne jest ze wszystkiego nie moga ci zabraniac..p.s.dzieki za rade o syna,mysle ze masz duzo racji.
CDN
Jestem tu nowa :)
Posty: 5
Rejestracja: sob mar 03, 2012 10:48 pm

Re: Upierdliwi rodzice.

Post autor: CDN »

Powiem Ci, że miałam podobnie.. O wychodzeniu gdzieś w weekend mogłam tylko pomarzyć. Ale w końcu, kiedy miarka się przebrała i tata powiedział mi, że to nie możliwe, że nie wierzę w Boga (tata jest bardzo religijny) i KAZAŁ mi iść do Kościoła postawiłam się i powiedziałam to, co leży mi na sercu.. Że moje koleżanki nie uczą się tyle co ja, nie mają dobrych stopni, a jednak rodzice pozwalają im na wiele więcej i że w tym domu czuję się jak w klatce. Wtedy rodzice byli na mnie bardzo źli. Nie tyle mama, co tata, który nie mógł przełknąć mojego odejścia od Boga.. Ale po pewnym czasie chyba pewne sprawy do Nich dotarły i teraz godzą się i oswajają z tą myślą, że mam już 19 lat i moje życie będzie wyglądało już inaczej niż kiedy byłam małą dziewczynką...
Mam nadzieję, że uda Ci się porozmawiać z rodzicami i dojść do jakiegoś kompromisu. Oni pewnie nie chcą dla Ciebie źle, tylko martwią się, że mogłoby przytrafić Ci się coś złego.
Pozdrawiam i trzymam kciuki, że się z Nimi dogadasz.:)
CDN
Awatar użytkownika
Panna_Mysia
Fajna Kobietka
Posty: 204
Rejestracja: ndz sie 11, 2013 3:27 pm

Re: Upierdliwi rodzice.

Post autor: Panna_Mysia »

quillathee pisze:Lola, jestem w podobnym wieku i też miałam ten problem. Mi pomógł bunt... Niedawno nocowałam u mojego mężczyzny, a także bez wiedzy rodziców byłam na koncercie w Warszawie. Oni myśleli, że jestem u cioci, jednak potem wszystko im powiedziałam. Może stracili troszkę zaufania, ale nie ograniczają mnie aż tak bardzo. Myślę, że tylko buntując się pokażesz im, że to jest dla Ciebie naprawdę ważne i, że mimo tego nie robisz żadnych głupstw...
Bunt, kłótnie i okłamywanie własnych rodziców nie jest żadnym rozwiązaniem. Moim zdaniem jest to najgorsza rzecz jaką można zrobić. Chcąc pokazać, że jesteś dojrzałą i odpowiedzialną osobą powinnaś przede wszystkim wykazać się uczciwością i prawdomównością. Może warto wziąć chłopaka na rozmowę z rodzicami i spędzić razem trochę czasu, aby się lepiej poznać? Może warto zaprosić rodziców chłopaka na obiad, aby i Wasi rodzice mogli się poznać, wymienić doświadczeniami?

Warto także informować rodziców o tym, co się aktualnie robi. Ja wychodząc z domu zawsze mówiłam rodzicom z kim i gdzie idę, a także kiedy wrócę. Zawsze przestrzegałam tych zasad i wracałam na czas. Kiedy coś się działo, np. autobus podmiejski się spóźnił, dzwoniłam. Zapraszałam znajomych i chłopaków, aby przedstawić ich rodzicom i trochę ich ze sobą zapoznać. Takie drobne rzeczy wiele nas nie kosztują, a mogą uspokoić rodziców :)
Jeśli lubisz testować nowości i otrzymywać darmowe produkty, rodzina Myszy ser-decznie zaprasza na gryzoniowy blog - http://www.mysia-familia.blogspot.com
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 1 gość