Ale nie martw się na pewno mu przejdzie
Tysiąc pytań do faceta
-
G****
Re: Tysiąc pytań do faceta
Mój też mówil cały czas że wszystko jest w porządku a jednak nie było..
Ale nie martw się na pewno mu przejdzie
Ale nie martw się na pewno mu przejdzie
Re: Tysiąc pytań do faceta
Czekam na wieczór i zobaczę jak się sytuacja rozegra 
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Tysiąc pytań do faceta
Sam miewam taki moment w związku ze nie mam ochoty ani na seks ani na przytulanie.
Odsuńcie go od siebie a sam wróci z podkulonym ogonkiem do Was. Na mnie to działa.
Odsuńcie go od siebie a sam wróci z podkulonym ogonkiem do Was. Na mnie to działa.
Re: Tysiąc pytań do faceta
jak red potwierdza nasze rady to musicie je zastosować , samiec, to chyba wie co mówi 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Tysiąc pytań do faceta
Ja teraz jestem na etapie zalizania na śmierć.. jak bym tak coś dorwał... w moje łapki...

Re: Tysiąc pytań do faceta
ha ha Cula zgoś się do Reda 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Tysiąc pytań do faceta
oj to wspołczuje bo bys wylizał i by nic nie zostało . A co potem 
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Tysiąc pytań do faceta
Oj tam oj tam... od razu nic by nie zostało...
Re: Tysiąc pytań do faceta
No ale nie na tym rzecz polega abym musiała się rzucać w ramiona innego... Ja to powinnam bez łaski otrzymywać od męża.
Re: Tysiąc pytań do faceta
Niestety te chłopy nie domyślne i nie zawsze się kapną, czego my możemy pragnąć bądź też oczekiwać...
Re: Tysiąc pytań do faceta
On jest chyba na tyle głupi bo doskonale to wie, słyszał już to setki razy...
Bo może myśli że takiemu maczo jak on nie przystoi się tulić.... on ma zbyt wygórowane ego... pan i władca..
Bo może myśli że takiemu maczo jak on nie przystoi się tulić.... on ma zbyt wygórowane ego... pan i władca..
Re: Tysiąc pytań do faceta
Ale Ci się trafiło..
A gdyby tak rzeczywiście poddać Go próbie żebyś przez jakiś czas była w stosunku do Niego obojetna, próbowałaś??
A gdyby tak rzeczywiście poddać Go próbie żebyś przez jakiś czas była w stosunku do Niego obojetna, próbowałaś??
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Tysiąc pytań do faceta
Drogie Panie chcecie znać sposób na faceta?? Jedyny skuteczny???
Nie ciągnijcie go do ołtarza. A będzie was tulił całował i rozpieszczał... a wiecie dla czego??
Nie ciągnijcie go do ołtarza. A będzie was tulił całował i rozpieszczał... a wiecie dla czego??
Re: Tysiąc pytań do faceta
Ale ja jestem już po ślubie 9 lat....
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Tysiąc pytań do faceta
bo jak slub wezna to już starac się nie musza bo maja swa kobite wiec im jej nikt nie zabierze
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Tysiąc pytań do faceta
A kobietki mogą chodzić po domu z petem między zębami w papilotach, rozciągniętym dresie... to samo ale w drugą stronę.
Elu masz absolutną rację... to jest właśnie ta utopia ślubu.
Elu masz absolutną rację... to jest właśnie ta utopia ślubu.
Re: Tysiąc pytań do faceta
Ej, nie chodzę ani z petem, ani w papilotach ani w dresie 
A nawet jak się w domu umaluję to pyta dla kogo się stroję... to mówię "dla ciebie"... "a po co?"
I co z takim zrobić?
A nawet jak się w domu umaluję to pyta dla kogo się stroję... to mówię "dla ciebie"... "a po co?"
I co z takim zrobić?
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Tysiąc pytań do faceta
Odpowiem Ci szczerze... jesteś z nim na tyle długo że go dobrze znasz... są moim zdaniem dwie metody...
1. olej go sam powinien przybiec
2. rozkręć go tak na maksa... i olej
Kiedyś moja dziewczyna zafundowała mi podobną terapię... ja nie miałem na nic ochoty. Ani na przytulanie a już o seksie nie wspomnę... Tak mnie na siebie nakręciła... i poszła spać. JAk się chciałem do niej dobrać to dostałem po łapach i... tak kilka razy. Jak zacząłem na nią znowu zwracać uwagę i zachowywać się normalnie to wróciłem do jej łask.
3. porozmawiaj z nim co się dzieje że Cię nie tuli że nie ma ochoty na seks... jak potraficie ze sobą rozmawiać to na pewno Ci to powie. Tylko nie rzucaj hasłami już mnie nie kochasz, nie podobam Ci się, nie działam na Ciebie... To strasznie boli.
NIe wiem (nie czytalem wszystkich postów) czy bardziej chodzi o samo przytulanie czy o seks ale jeżeli o seks... może ma jakieś marzenia które chciałby zrealizować albo chcoażby poświntuszyć w inny sposób.
A w łóżku jest ok czy też do bani??
1. olej go sam powinien przybiec
2. rozkręć go tak na maksa... i olej
Kiedyś moja dziewczyna zafundowała mi podobną terapię... ja nie miałem na nic ochoty. Ani na przytulanie a już o seksie nie wspomnę... Tak mnie na siebie nakręciła... i poszła spać. JAk się chciałem do niej dobrać to dostałem po łapach i... tak kilka razy. Jak zacząłem na nią znowu zwracać uwagę i zachowywać się normalnie to wróciłem do jej łask.
3. porozmawiaj z nim co się dzieje że Cię nie tuli że nie ma ochoty na seks... jak potraficie ze sobą rozmawiać to na pewno Ci to powie. Tylko nie rzucaj hasłami już mnie nie kochasz, nie podobam Ci się, nie działam na Ciebie... To strasznie boli.
NIe wiem (nie czytalem wszystkich postów) czy bardziej chodzi o samo przytulanie czy o seks ale jeżeli o seks... może ma jakieś marzenia które chciałby zrealizować albo chcoażby poświntuszyć w inny sposób.
A w łóżku jest ok czy też do bani??
Re: Tysiąc pytań do faceta
Red, o seks nie chodzi bo akurat to by chciał codziennie i raczej ja prędzej się od niego odganiam w tej kwestii. Ale jak chce seksu to potrafi najpierw przyjść i się przytulić. Tylko właściwie jego przytulanie się polega na włożeniu ręki w majtki... i wtedy mówi, no przecież tulę twój brzuszek.... i faktycznie położy rękę na brzuchu dla potwierdzenia swoich słów.
W łóżku nie narzekam
No ale PO też wstaje i idzie a ja zostaję sama nie raz ze łzami w oczach że potrzebna mu jestem tylko do tego a po wszystkim już nie...
W łóżku nie narzekam
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Tysiąc pytań do faceta
Przykre... ja po mam straszną ochotę na przytulanie i smyranie po piersiach brzuszku... no i gra wstępna tez wygląda zupełnie inaczej...
wsadzenie ręki w majtki to raczej chęć na szybki numerek, pozbycie się stresu, niż na długi i odprężający seks z okazywaniem uczuć.
Z tego co widzę jestem zupełnie inny niż Twój M.
Inaczej moją pierwszą kobietą w łóżku była kobieta która była bardzo dużo starsza ode mnie... i to ona spowodowała że w łóżku jestem taki jaki jestem i poza nim również.
Przytulanie to arcy ważna część spędzania razem czasu.
wsadzenie ręki w majtki to raczej chęć na szybki numerek, pozbycie się stresu, niż na długi i odprężający seks z okazywaniem uczuć.
Z tego co widzę jestem zupełnie inny niż Twój M.
Inaczej moją pierwszą kobietą w łóżku była kobieta która była bardzo dużo starsza ode mnie... i to ona spowodowała że w łóżku jestem taki jaki jestem i poza nim również.
Przytulanie to arcy ważna część spędzania razem czasu.
Re: Tysiąc pytań do faceta
Kurcze, nie chcę tu opisywać gry wstępnej bo to nie ten wątek
ale wierz mi że to nie jest szybki numerek
i jest ona długa i przyjemna
No tylko po wszystkim czuję się jakbym była tylko do jednego gdy wstaje i wychodzi. No co prawda w trakcie bardzo dba o mnie, nie powiem ale potem wszystko przekreśla swoim zachowaniem.
Red, dobrze widzisz, wszyscy faceci są inni niż mój mąż... ale o tym to by można było książkę napisać i uwierz mi nie byłaby to romantyczna książka ani komedia...
Red, dobrze widzisz, wszyscy faceci są inni niż mój mąż... ale o tym to by można było książkę napisać i uwierz mi nie byłaby to romantyczna książka ani komedia...
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Tysiąc pytań do faceta
Przykro mi... że masz tak jak masz... 
Re: Tysiąc pytań do faceta
Red, byłoby Ci jeszcze bardziej przykro gdybyś wiedział o nim resztę... to przytulanie to tylko pikuś.
I uwierz mi, nie polubiłbyś go, no chyba że poznałbyś go jako kolegę nie wiedząc że on to on
Bo wśród znajomych jest bardzo lubiany. Ale w domu jest zupelnie inny.
I uwierz mi, nie polubiłbyś go, no chyba że poznałbyś go jako kolegę nie wiedząc że on to on
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 1 gość