Tysiąc pytań do faceta
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Tysiąc pytań do faceta
Jak to nie ma jak jestem.
Re: Tysiąc pytań do faceta
Woow! jestem pod wrazeniem
co za 'tempo' hoho
a spelniasz zyczenia jeszcze ?
a spelniasz zyczenia jeszcze ?
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Tysiąc pytań do faceta
Dlaczego sprzątanie w mieszkaniu to dla ciebie strata czasu ?
Hoopp Pozdrawiam 
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Tysiąc pytań do faceta
Jestem i spełniam...
Ponieważ porządek w mieszkaniu to znak zmarnowanego życia.
Ponieważ porządek w mieszkaniu to znak zmarnowanego życia.
Re: Tysiąc pytań do faceta
Taaa..... tylko że daleko.....redorange666 pisze:Jak to nie ma jak jestem.
Re: Tysiąc pytań do faceta
A po drugie po co sprzątać jak i tak się znowu nabrudzi?redorange666 pisze:Jestem i spełniam...
Ponieważ porządek w mieszkaniu to znak zmarnowanego życia.
Adrian

Re: Tysiąc pytań do faceta
a no dokładnie dom jest do mieszkania a nie do sprzątania he
Snajper mężczyźni się cenią więc im sie lepiej płaci, ja od wszystkich znajomych mężczyzn słyszę że oni poniżej 2000 tyrać nie będą i tego się trzymają. Więc jeśli większość się do tego stosuje to pracodawca wie że musi dać więcej, a kobieta... no cóż, dla niej liczy się kazdy grosz byle by mieć za co dziecko nakarmić. A że kobiety do pracy podchodzą desperacko to sie im daje marne ochłapy i jeszcze rząda by byłe zadowolone i pracowały ponad program...
Snajper mężczyźni się cenią więc im sie lepiej płaci, ja od wszystkich znajomych mężczyzn słyszę że oni poniżej 2000 tyrać nie będą i tego się trzymają. Więc jeśli większość się do tego stosuje to pracodawca wie że musi dać więcej, a kobieta... no cóż, dla niej liczy się kazdy grosz byle by mieć za co dziecko nakarmić. A że kobiety do pracy podchodzą desperacko to sie im daje marne ochłapy i jeszcze rząda by byłe zadowolone i pracowały ponad program...
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Tysiąc pytań do faceta
Jest jeszcze coś. Moja dobra przyjaciółka znalazła się teraz bez pracy. Szuka jej, ale ponieważ nie ma jeszcze dzieci, a jest mężatką standardowo musi odpowiadać na pytanie czy planuje zostać matką. Oficjalnie pracodawcy tego robić nie wolno, ale jest jak jest. ostatnio dostała propozycję, z zastrzeżeniem, że będzie mieć mniejszą pensję bo istnieje ryzyko, że nie dotrzyma obietnicy i zamiast pracować zachce jej się rodzić. Ot Polskie realia.Jamelia pisze:a no dokładnie dom jest do mieszkania a nie do sprzątania he![]()
Snajper mężczyźni się cenią więc im sie lepiej płaci, ja od wszystkich znajomych mężczyzn słyszę że oni poniżej 2000 tyrać nie będą i tego się trzymają. Więc jeśli większość się do tego stosuje to pracodawca wie że musi dać więcej, a kobieta... no cóż, dla niej liczy się kazdy grosz byle by mieć za co dziecko nakarmić. A że kobiety do pracy podchodzą desperacko to sie im daje marne ochłapy i jeszcze rząda by byłe zadowolone i pracowały ponad program...
Wydaje mi się, że w sprawie zarobków kobiet to nie tyle męska lojalność, co przekonanie, że facet bardziej poświęci się pracy niż kobieta, bo nie będzie rodził i zajmował się dzieciakami.
Re: Tysiąc pytań do faceta
Nie mówię o lojalności... Wiesz stereotyp jest taki że mężczyzna zna się zawsze lepiej, jest inteligentniejszy... ( a przecież wszyscy wiemy że to nie prawda
) I myślę sobie że to jest główny powód dla którego zarabiają więcej. A że inteligencja do wykonania zadanych prac nie jest potrzebna to akurat w niczym nie przeszkadza 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość