trudna sytuacja

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: trudna sytuacja

Post autor: Hadassa »

Serduszko, ale tu chodzi o Twoje dobro i dziecka...
Przecież dziecko tez to wszystko widzi....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Serduszko27
Miła Kobietka
Posty: 62
Rejestracja: pt maja 17, 2013 6:55 pm

Re: trudna sytuacja

Post autor: Serduszko27 »

Kayira pisze:Serduszko, ale tu chodzi o Twoje dobro i dziecka...
Przecież dziecko tez to wszystko widzi....
Tak to prawda nie moge tylko myslec o sobie, wiem ze jest i Oliwia i ona to bardzo przezywa bo z nia na ten temat juz z nia rozmawialam mimo tego ze ona ma 7 lat tylko bardzo duzo rozumie.Dziewczyny slusznie zareagowalam na to jego klamstwo odnosnie tego telefonu?
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: trudna sytuacja

Post autor: Hadassa »

Nawet mniejsze dzieci dużo rozumieją...
więc pytanie jak to się na niej odbije... a co będzie jeżeli sytuacja się pogorszy ??

Wg mnie prawidłowo. Nie możesz pozwolić by Cię okłamywał...
i nie możesz pozwolic by Cię krzywdził...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Serduszko27
Miła Kobietka
Posty: 62
Rejestracja: pt maja 17, 2013 6:55 pm

Re: trudna sytuacja

Post autor: Serduszko27 »

to juz nie byl pierwszy jego taki wybryk. ciagnie sie to 7 rok. A ja wciaz mialam nadzieje ze bedzie dobrze.
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: trudna sytuacja

Post autor: Hadassa »

no to może w końcu pora coś z tym zrobić....i to coś konkretnego...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Serduszko27
Miła Kobietka
Posty: 62
Rejestracja: pt maja 17, 2013 6:55 pm

Re: trudna sytuacja

Post autor: Serduszko27 »

Kayira pisze:no to może w końcu pora coś z tym zrobić....i to coś konkretnego...
wlasnie podsluchalam rozmowe na skype jak moj maz rozmawia ze swoim mlodszym bratem i mowi ze jestem jebnięta!!!
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: trudna sytuacja

Post autor: Hadassa »

Ech, to skoro Cię nie szanuje, to po co z nim jesteś ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Serduszko27
Miła Kobietka
Posty: 62
Rejestracja: pt maja 17, 2013 6:55 pm

Re: trudna sytuacja

Post autor: Serduszko27 »

Kayira pisze:Ech, to skoro Cię nie szanuje, to po co z nim jesteś ??
No widzisz sęk w tym ze sie caly czas łudziłam ze bedzie dobrze ze on sie zmieni ze zacznie mnie szanowac . :evil:
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: trudna sytuacja

Post autor: Hadassa »

tylko że skoro przez ten cały czas nic się nie zmieniło.. to chyba raczej nie ma szans na poprawę...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Serduszko27
Miła Kobietka
Posty: 62
Rejestracja: pt maja 17, 2013 6:55 pm

Re: trudna sytuacja

Post autor: Serduszko27 »

Kayira pisze:tylko że skoro przez ten cały czas nic się nie zmieniło.. to chyba raczej nie ma szans na poprawę...
no najwidoczniej nie:( :witch
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: trudna sytuacja

Post autor: Hadassa »

wiesz.. to Twoja decyzja...
i może najwyższa pora jakąś podjąć...
może na jakiś czas wyprowadzić się do rodziców....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Serduszko27
Miła Kobietka
Posty: 62
Rejestracja: pt maja 17, 2013 6:55 pm

Re: trudna sytuacja

Post autor: Serduszko27 »

Wiesz jak podjac decyzje to juz na stale. po co mieniac pozniej zdanie. ja do rodzicow mam 300km.
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: trudna sytuacja

Post autor: Hadassa »

tylko że czasem rozłąka, oddalenie od problemu pozwala nam spojrzeć na wszystko z boku...
choć z drugiej strony fakt... lepiej raz i porządnie
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: trudna sytuacja

Post autor: Jamelia »

Serduszko, ale co z tymi telefonami i smsami, wiesz kto to w końcu był? Koles jest popiepszony ,z tego co opisujesz tak wnioskuję. Jak jestes z łódzkiego to możemy coś razem na spółę wynająć :D
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Awatar użytkownika
agape84
Miła Kobietka
Posty: 63
Rejestracja: pt wrz 13, 2013 9:06 pm

Re: trudna sytuacja

Post autor: agape84 »

Serduszko27 pisze:
agape84 pisze:Dokladnie, moze nie masz sie gdzie podziac z coreczka i musisz z mezem pod jednym dachem zyc, ale moze na pewien czas dopoki formalnie swoich spraw nie rozwiazecie rodzice by Ci pomogli, albo ktos inny z rodziny? Moze moglabys cos niedrogiego wynajac albo starac sie o mieszkanie z gminy, miasta? W kazdym razie ja tez 3 lata temu jak moj synek mial 2 latka uwolnilam sie z toksycznego zwiazku, bo moj partner pil i zaczelo robic sie niebezpiecznie, chodzilo mi glownie o to zeby synek nie musial ogladac tatusia w takim stanie i scen w domu ktorych moglby sie wystraszyc, nie chodzi mi o przemoc fizyczna bo nigdy mnie nie uderzyl ale o to, wiadomo jak alkoholik wyglada i zachowuje sie, nic przyjemnego. Teraz jestem sama, jestem szczesliwa ja i moj synek, dobrze mi tak jak jest, czuje, ze jestem silna, znam swoja wartosc i wiem, ze poradze sobie ze wszystkim. Korzystam z zycia:-) zycze Ci wszystkiego dobrego i odzywaj sie jak sytuacja:-)

a ciezko ci bylo podjąc decyzje ? czy radzilas sie psychologa?
Na poczatku jak synek byl malutki to probowalam ratowac ten zwiazek, prosilam zeby nie pil, grozilam, ze odejde, ze nie bedzie wtedy powrotu. a jak podrosl i po malu zaczal rozumiec co siie dzieje a partner pil dalej i nie zamierzal przestac to stalo sie oczywiste co musze zrobic. pomogli mi rodzice a ja poczulam sie tak lekko jakby mi ktos zdjal z barkow wielki kamien. Wreszcie spokoj i koniec tej presji i stresu. Naprawde piekne uczucie.Poczulam ze trzymam w koncu swoje zycie w swoich rekach. Sprobuj, odwaz sie a bedziesz szczesliwa, odzyskasz rownowage, zajmiesz sie w spokoju coreczka. Z czasem poznasz nowych ludzi, zaczniesz noormalnie zyc.
Ani z Toba ani bez Ciebie
Na moj bol nie ma lekarstwa..
Z Toba bo mnie zabijasz
Bez Ciebie bo umieram..
Awatar użytkownika
Serduszko27
Miła Kobietka
Posty: 62
Rejestracja: pt maja 17, 2013 6:55 pm

Re: trudna sytuacja

Post autor: Serduszko27 »

dziuska pisze:Serduszko, ale co z tymi telefonami i smsami, wiesz kto to w końcu był? Koles jest popiepszony ,z tego co opisujesz tak wnioskuję. Jak jestes z łódzkiego to możemy coś razem na spółę wynająć :D

hm... to byl jeden sms od kolezanki z klasy z zapytaniem a on mnie oklamal bo to powiedzial ze to jego ojciec dzwoni i przez to wyszla awantura,potem koljny raz kazdego dnia dostawal strzalki i smsy ale to od kolegi tylko mogl mi na spokojnie wyjasnic kto co i jak i dlaczego a nie zatajac wszystko i w dodatku klamac bo bal sie mi powiedziec ze do niego kolezanka napisala skoro nic takiego nie napisala to mogl powiedziec lub pokazac a nie zatajac tego i stresowac przez caly tydzien.Nie jestem dziuska z łódzkiego mieszkam pod granica niemiecka.
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: trudna sytuacja

Post autor: Hadassa »

Ewidentnie się psychicznie znęca nad Tobą...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: trudna sytuacja

Post autor: Jamelia »

albo wpisał ja jako kolegę...? spisz nr i zadzwoń z zastrzeżonego. Albo nie , po co sie wku...ać :evil:
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Awatar użytkownika
Serduszko27
Miła Kobietka
Posty: 62
Rejestracja: pt maja 17, 2013 6:55 pm

Re: trudna sytuacja

Post autor: Serduszko27 »

dziuska pisze:albo wpisał ja jako kolegę...? spisz nr i zadzwoń z zastrzeżonego. Albo nie , po co sie wku...ać :evil:
nie bede grzebac mu po telefonie zreszta nie mam kiedy. Powiem ci tak co ma byc to bedzie :) To jest wszystko zapisane tam do gory.
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: trudna sytuacja

Post autor: Hadassa »

ale nie możesz tak wszystko zostawić same sobie...
dojdzie do nieszczęścia i będziesz sobie pluć w brodę, bo nic nie zrobiłaś...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
agape84
Miła Kobietka
Posty: 63
Rejestracja: pt wrz 13, 2013 9:06 pm

Re: trudna sytuacja

Post autor: agape84 »

No tak Dziuska, sposob banalny ale skuteczny:-) Kiedys moja kolezanka miala swojego hm... ,,przyjaciela" wpisanego jako SERWIS :-D
Ani z Toba ani bez Ciebie
Na moj bol nie ma lekarstwa..
Z Toba bo mnie zabijasz
Bez Ciebie bo umieram..
Awatar użytkownika
Serduszko27
Miła Kobietka
Posty: 62
Rejestracja: pt maja 17, 2013 6:55 pm

Re: trudna sytuacja

Post autor: Serduszko27 »

Hej moje Piękne Księżniczki:)

Wiecie co u siebie zauwżyłam?
Że pod wpływem stresu zaczęłam sie objadac , to jest jakas masakra .Wstaje w nocy i szukam czegoś słodkiego . Całe szczescie ze dzisiejszej nocy mialam tylko masło czekoladowe i łyknęłam tylko jedną łyżeczke.
Nie wiem jak zaprzestac ??? Musze przejsc na diete innym razem bedzie żle.Przytyłam troche , zreszta troche to malo powiedziane waze ponad 70 kg :angrywife :angrywife narazie jestem chora koncze antybiotykoterapie ale jak sie tylko wylecze kupie sobie dres i zaczne biegac bo zle sie czuje w swojej skorze.Dzisiejsze moje sniadanie 4 śliwki węgierki na oczyszczenie do tego kawa. :lol:
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: trudna sytuacja

Post autor: Hadassa »

bardzo częsta reakcja na stres...
spróbuj ograniczać słodycze i np zastąpić je owocami suszonymi
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Serduszko27
Miła Kobietka
Posty: 62
Rejestracja: pt maja 17, 2013 6:55 pm

Re: trudna sytuacja

Post autor: Serduszko27 »

hm... masz racje w zupełnosci ach ten stres ....a moze mam depresje jakąs.Wiecie co ja juz zaczynam ogladac jakies melodramaty i romansidła chyba rzeczywiscie marze o prawdziwej milosci jak z bajki. :serca uciekam we fikcje i wyobrazam sobie ze to ja.
Yourmadam
Jestem tu nowa :)
Posty: 16
Rejestracja: sob wrz 21, 2013 8:50 am

Re: trudna sytuacja

Post autor: Yourmadam »

Jesteś wartościową kobietą, dlaczego taka kobieta jak Ty daje poniżać się przez mężczyznę który cie nie szanuje. Wspaniale że widzisz chociaż to co on robi, zrób drugi krok...jesteś tego warta. Trzymam kciuki !!!
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość