Toksyczna miłość do zonatego faceta

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Amelka123
Jestem tu nowa :)
Posty: 1
Rejestracja: ndz sty 13, 2019 8:31 pm

Toksyczna miłość do zonatego faceta

Post autor: Amelka123 »

Cześć dziewczyny. Pisze tu z nadzieją że może któraś z Was była w sytuacji podobnej i będzie potrafiła mi w jakis sposób pomóc. Ponad rok spotykam się z mężczyzna który ma żonę i niestety małe 2letnie dziecko. Wiem że pewnie za sam ten fakt zostanę zlinczowana. O ile na początku była to fajna przyjacielsko partnerska relacja tak teraz jest to coś co pozbawia mnie snu z powiek każdej nocy. Z mężczyzna tym widzę się do dwóch razy w miesiacu. Tylko wtedy ma czas. Jedyne co pozostaje to maile smsy i telefony. Słyszę obietnicę o rozwodzie. I są to na razie obietnice. Zaczyna doskwierac mi wszystko. To że jest to małe dziecko i to nielogiczne że facet ten chce je zostawić. To że nie mamy kontaktu na żywo. To że muszę być na skinienie palcem. To zefacet ten jest zaborczy i coraz częściej bywa niemilo. Pomóżcie. Dopiero teraz widzę że tego typu relacja jedyne co robi to wpedza w jakaś chorobę. Jestem zagubiona i nie wiem już jak to wszystko odbierać. Brakuje mi przez to siły na podstawowe czynności. Zaniedbuje najbliższych. Szkole. Pracę. Mam 32 lata i póki co zero perspektyw. Zdałam sobie sprawę że od roku tkwie w zawieszeniu. Bardzo liczę na dyskusje. Nie mam z kim o tym pogadać dlatego pisze tu. Pozdrawiam
Andzia95
Miła Kobietka
Posty: 26
Rejestracja: śr sty 16, 2019 1:23 am

Re: Toksyczna miłość do zonatego faceta

Post autor: Andzia95 »

Ja nie popieram takiego czegoś, jak branie się za faceta żonatego. To on zawalił sprawę, więc myślę, że i z Toba byłoby podobnie kiedyś, tak to jest właśnie. Ja mam 23 lata, ale u mnie sytuacja jest o wiele gorsza, i w innym temacie. Też pisałam post dziś, ale zero odzewu jak na razie
Tusia
Jestem tu nowa :)
Posty: 8
Rejestracja: czw sty 17, 2019 3:14 pm

Re: Toksyczna miłość do zonatego faceta

Post autor: Tusia »

Nie wiem, czy jestem jedyna osoba ktorej zapala sie kontrolna lampka gdy zonaty facet wykazuje mna zainteresowanie? Na jakiej podstawie mam uwazac, ze ze mna postapi lepiej? Byc glupią i uwazac, że ja jestem kims wyjatkowym? Zawsze mnie dziwi tok myslenia takich kobiet.
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Toksyczna miłość do zonatego faceta

Post autor: Jamelia »

Zerwij kontakt bo wbijasz się w lata a on i tak od żony nie odejdzie. Zresztą, po co Ci taki?
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Awatar użytkownika
skowroneczek
Jestem tu nowa :)
Posty: 21
Rejestracja: śr mar 27, 2019 4:32 pm

Re: Toksyczna miłość do zonatego faceta

Post autor: skowroneczek »

Nigdy w życiu mężczyzna, który ma żonę i dziecko... Nie ma takiej opcji. Nawet nie chodzi o same etyczne podejście do tego co się dzieje, ale wex bądź z facetem, wiedza, że Wasz związek nie będzie niczym więcej niż seksem i od czasu do czasu posiedzeniem ze sobą. No way. Ja bym Ci radziła nie robić sobie złudzeń.
Awatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
Posty: 2891
Rejestracja: pt mar 13, 2015 8:52 pm

Re: Toksyczna miłość do zonatego faceta

Post autor: BlackWolf »

Nigdy nie mów nigdy... Bardzo łatwo jest oceniać ludzi zanim nie znajdziemy się na ich miejscu.

W Twoim przypadku nic nie wskazuje na to, że ułożycie sobie wspólnie życie.
Jesteś na jego skinienie palcem, bywa dla Ciebie niemiły a relacje z nim źle na Ciebie wpływają.
Sama widzisz, że słowa nie idą w parze z czynami.
Poważnie tego chcesz?
Poza tym chyba nie wiesz na co się piszesz...
Związek z facetem, który jeszcze jest żonaty i mało tego ma dziecko nie jest łatwy.
Łatwo jest tylko z pozoru.
Jeśli myślisz, że wzięcie rozwodu to taka prosta sprawa to również się mylisz.
Zwykle mężczyźni boją się rozwodów, bo mogą zostać z niczym. To samo dotyczy kobiet.
Poza tym nie dostaną rozwodu od tak po prostu, bo któreś z nich znudziło się rodziną. Do tego dochodzi małe dziecko, które jest i będzie jego obowiązkiem czy tego chcesz czy nie.
I jego żona nawet jeśli zostanie jego ex żoną zawsze, ale to zawsze będzie w jego/waszym życiu uczestniczyć. A to nie jest taka prosta sprawa jak się wydaje na początku.
Poza tym z tego co opisałaś -nie odczuwam żadnych głębszych emocji między wami. Zauroczenie, miłość, namiętność? Raczej zwykły seks z inicjatywy faceta znudzonego monotonnością w związku.

Poza tym taka mała rada -nigdy nie wierz mężczyźnie, który nie ma jeszcze rozwodu.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
badas
Jestem tu nowa :)
Posty: 1
Rejestracja: sob lis 23, 2019 7:30 pm

Re: Toksyczna miłość do zonatego faceta

Post autor: badas »

Nie chciałabym być tą żoną, którą z Tobą zdradza mąż. Szkoda mi jej.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość