Starania o dziecko...
-
Naznaczona^
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 13
- Rejestracja: czw lut 02, 2017 12:49 pm
Starania o dziecko...
Hej, jestem tu nowa, przywiał mnie akt desperacji... Nie mam z kim o tym porozmawiać i mam nadzieję, że choć w pewnym stopniu lepiej się poczuje rozmawiając z Wami... Otóż jestem 4 lata po ślubie i od początku staramy się o dziecko i nic nie wychodzi... Tracę już nadzieję... Starsza siostra już ma synka, wczoraj się dowiedziałam, że młodsza (16lat) prawdopodobnie wpadła i spodziewa się dziecka... Załamało mnie to
my się staramy i nic a wokół tylko słyszę o kolejnych ciazach... Nie radzę sobie z tym
do tego 8-go - 14 stycznia miałam okres i 30-go znowu się zaczął, znowu jakaś iskra, że może się udało, ale boję się rozczarowania... Pomóżcie mi 
Re: Starania o dziecko...
Kurczę, te rozczarowania są najgorsze.
Często to tak, że za bardzo się chce i to też blokuje. Najlepiej byłoby wrzucić na luz, zrelaksować się, zapomnieć o wyliczaniu dni płodnych i po prostu cieszyć się spontanicznym seksem ale wiem, że łatwo się gada. Kiedy instynkt macierzyński jest silny to nie ma opcji, żeby tak po prostu odciąć się od tego, ale chociaż spróbuj.
Byliście u lekarza? Robiliście badania?
Często to tak, że za bardzo się chce i to też blokuje. Najlepiej byłoby wrzucić na luz, zrelaksować się, zapomnieć o wyliczaniu dni płodnych i po prostu cieszyć się spontanicznym seksem ale wiem, że łatwo się gada. Kiedy instynkt macierzyński jest silny to nie ma opcji, żeby tak po prostu odciąć się od tego, ale chociaż spróbuj.
Byliście u lekarza? Robiliście badania?
y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo


Re: Starania o dziecko...
Temat o staraniach mamy tu
babskiesprawy.pl/viewtopic.php?t=10595" class="postlink" rel="dofollow">http://www.babskiesprawy.pl/viewtopic.php?t=10595
I moze warto by bylo najpierw tam poczytac i sie poradzic...
Tu Ci jedynie moge powiedziec ze Cie rozumiem... my sie staralismy troche krocej ale bez powodzenia...
Siostra zaszla a my dalej nic... co test to byl placz...
Ale teraz maluch spi obok mnie
babskiesprawy.pl/viewtopic.php?t=10595" class="postlink" rel="dofollow">http://www.babskiesprawy.pl/viewtopic.php?t=10595
I moze warto by bylo najpierw tam poczytac i sie poradzic...
Tu Ci jedynie moge powiedziec ze Cie rozumiem... my sie staralismy troche krocej ale bez powodzenia...
Siostra zaszla a my dalej nic... co test to byl placz...
Ale teraz maluch spi obok mnie
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Starania o dziecko...
Szczerze mówiąc nie rozumiem i chyba nigdy nie zrozumiem tej spinki na punkcie zajścia w ciążę. Zamiast na luzie i bez nerwów...to tutaj planowanie prawie z zegarkiem w ręku, odliczanie co do sekundy...a później dupa z tego i Ryki.
Więcej radości z życia a nie planowania zajścia juz teraz w tym momencie.
Więcej radości z życia a nie planowania zajścia juz teraz w tym momencie.
Re: Starania o dziecko...
No niestety, nie zrozumie nikt tego, kto nie musiał się starać ...
Najważniejsze - wyluzować, choć wiem jak ciężko,
poza tym jeśli nadal Wam nie będzie wychodzić, to może lepiej poradzić się lekarza ...
Najważniejsze - wyluzować, choć wiem jak ciężko,
poza tym jeśli nadal Wam nie będzie wychodzić, to może lepiej poradzić się lekarza ...
-
Naznaczona^
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 13
- Rejestracja: czw lut 02, 2017 12:49 pm
Re: Starania o dziecko...
Jaśmin, jeszcze nie byliśmy, ale wiem, że chyba nas to nie minie... Zabolało mnie to... Racją jest to, że kto sam tego nie doswiadczy to nie zrozumie jak to jest... Staram się myśleć w ten sposób, że może to nie ten czas, może nie ten moment... Ale od 4 lat nie ten czas?
przed ślubem dowiedziałam się o ciąży... Ale pod koniec 3-go miesiąca miałam krwawienie i zglosilam się do lekarza... Okazało się, że było to jedynie puste jajo plodowe... Tym bardziej jest mi ciężko... Dlaczego ci którzy nie zasłużyli mogą cieszyć się tym cudem a ci, którzy chcą i są dobrzy mają pod górkę? 
-
Naznaczona^
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 13
- Rejestracja: czw lut 02, 2017 12:49 pm
Re: Starania o dziecko...
Co powinnam najpierw zrobić? Zacząć brać jakieś witaminy? Czy po prostu zbadać się pod kontem naszej płodności...? Doradzcie proszę, bo już tracę nadzieję... Musimy coś z tym zrobić żeby w końcu się udało...
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Starania o dziecko...
Zamiast pytać na forum należy iść do lekarza. Ginekologa i zacząx robić badania.
-
Naznaczona^
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 13
- Rejestracja: czw lut 02, 2017 12:49 pm
Re: Starania o dziecko...
Nie rozumiesz Redorange... Ja nawet nie wiem od czego powinnam zacząć... Chciałam Was się poradzić...
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Starania o dziecko...
Ginekolog
Re: Starania o dziecko...
Nam to ciężko coś konkretnego doradzić oprócz wyluzowania... Ginekolog wie od której strony podejść do takich problemów i od jakich badań zacząć, więc najlepiej umówić się na wizytę i zwierzyć. Przy okazji przebada Cię czy wszystko w porządku z Twoimi narządami.
Na własną rękę możesz sobie zażywać kwas foliowy, raczej nie zaszkodzi a pomaga przy sprawach związanych z zapłodnieniem i przy okazji też z dołami i depresją.
Na własną rękę możesz sobie zażywać kwas foliowy, raczej nie zaszkodzi a pomaga przy sprawach związanych z zapłodnieniem i przy okazji też z dołami i depresją.
y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo


Re: Starania o dziecko...
Jezeli szukasz konkretnych rad zapraszam do tematu ktorego link wkleilam wczesniej. Ten temat zamykam
Redzik
i Tobie tez cos odpisalam 
Redzik
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość