Sprawy organizacyjne związane ze studiami
-
sun979
Sprawy organizacyjne związane ze studiami
Witam,
Zaczynam studiować od tego roku i zastanawiam się nad najprostszymi sprawami. Jak wygląda sprawa z notatkami? Czy zawsze miałyście osobny zeszyt do każdego przedmiotu? A4 czy mały A5? Jak wygląda sprawa z wychodzeniem do WC? Można bez uprzedzenia wyjść? Czy na wykładach jest się odpytywanym tak jak w szkole średniej? Podzielcie się własnymi doświadczeniami. Może macie inne kwestie tego typu do poruszenia? Ja nie mam z kim o tym pogadać. :/
Zaczynam studiować od tego roku i zastanawiam się nad najprostszymi sprawami. Jak wygląda sprawa z notatkami? Czy zawsze miałyście osobny zeszyt do każdego przedmiotu? A4 czy mały A5? Jak wygląda sprawa z wychodzeniem do WC? Można bez uprzedzenia wyjść? Czy na wykładach jest się odpytywanym tak jak w szkole średniej? Podzielcie się własnymi doświadczeniami. Może macie inne kwestie tego typu do poruszenia? Ja nie mam z kim o tym pogadać. :/
Re: Sprawy organizacyjne związane ze studiami
Notatki sama musisz sprawdzić.... Jedni mają jeden zeszyt do wszystkiego, inni kazdy osobno...
Ja osobiście robiłam notatki w jednym a potem przepisywałam...
Ale wolałam np i tak miec jeden zeszyt z przegródkami, albo segregator podzielony na działy
Ja osobiście robiłam notatki w jednym a potem przepisywałam...
Ale wolałam np i tak miec jeden zeszyt z przegródkami, albo segregator podzielony na działy
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
- irreplaceable
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 3
- Rejestracja: pn sie 12, 2013 12:06 am
Re: Sprawy organizacyjne związane ze studiami
Ja studiować zaczęłam rok temu i miałam jeden zeszyt do wszystkiego i sobie podzieliłam na przedmioty i teraz też tak zrobię. Co do WC to na ćwiczeniach nie wiem bo nikt nigdy nie wychodził a na wykładach nie było problemu.
Z odpytywaniem to na jednym przedmiocie wykładowca dawał komuś mikrofon i musiał odpowiedzieć na jakieś pytanie a jak ktoś nie wiedział to kolejna osoba
ale to tylko na jednym przedmiocie tak miałam.
Pierwszy rok podobnież najgorszy
U mnie jak na razie nie było tragedii. 
Z odpytywaniem to na jednym przedmiocie wykładowca dawał komuś mikrofon i musiał odpowiedzieć na jakieś pytanie a jak ktoś nie wiedział to kolejna osoba
Pierwszy rok podobnież najgorszy
Jest tylko jedno szczęście w życiu, kochać i być kochanym.
-
paula
Re: Sprawy organizacyjne związane ze studiami
notatki:
ja miałam od pierwszego roku zasadę że najlepiej nie kupować zeszytów, tylko mieć takie te kartki w kratkę do wyrywania (żeby zaoszczędzić to sama je dziurkowałam
). Oczywiście na miesiąc szły takie np. 2 "zeszyty" ale jednocześnie było to tańsze aniżeli zeszyt a4 do każdego z przedmiotów. Później wszystko do segregatorów wkładałam. Pamiętaj że nie warto się jakoś specjalnie starać super notatek robić z tego względu, że i tak najprawdopodobniej one wszystkie za 5 lat wylądują w koszu na śmieci
a jak będziesz uczyła się do sesji je poniszczysz choć samym przekładaniem ich ciągle 
jednak dużo osób miało zeszyty każdy do osobnego przedmiotu: jedni a5 bo np. nie lubiły dziewczyny dużych torebek, inne a4 bo wygodniej się notatki robi. Także naprawdę jak wolisz
ja jedyne najfajniejsze notatki to miałam z wszystkich przedmiotów informatycznych 
odpytywanie:
na wykładach u nas w ogóle nie pytali, co najwyżej jakieś hasło zostało rzucone w sali na które ktoś odpowiedział, a jak się nie wiedziało to wykładowca sam odpowiadał (noo chyba że to były znów te przedmioty informatyczne to najczęściej tłumaczono nam coś na przykładach do których musieliśmy podchodzić do tablicy i coś zrobić, np. przy sortowaniu - poukładać w odpowiedni sposób karty).
Inaczej się sprawa ma na laboratoriach lub konwersatoriach (ćwiczeniach). Tam odpytywać już mogą, ale raczej nie samej teorii jak rozwiązania zadania. Ale nic się nie dzieje jeśli nie wiesz. Chyba że jest to angielski to wtedy są tam inne zasady - ocenianie jak w szkole.
wychodzenie do wc:
u nas najczęściej wychodziło się bez uprzedzenia, choć były jedne takie zajęcia na których trzeba było uprzedzić panią doktor że się wychodzi bo jak to twierdziła "to jest poniżające że ktoś wychodzi bez uprzedzenia"
jeszcze jakieś pytania?
ja miałam od pierwszego roku zasadę że najlepiej nie kupować zeszytów, tylko mieć takie te kartki w kratkę do wyrywania (żeby zaoszczędzić to sama je dziurkowałam
jednak dużo osób miało zeszyty każdy do osobnego przedmiotu: jedni a5 bo np. nie lubiły dziewczyny dużych torebek, inne a4 bo wygodniej się notatki robi. Także naprawdę jak wolisz
odpytywanie:
na wykładach u nas w ogóle nie pytali, co najwyżej jakieś hasło zostało rzucone w sali na które ktoś odpowiedział, a jak się nie wiedziało to wykładowca sam odpowiadał (noo chyba że to były znów te przedmioty informatyczne to najczęściej tłumaczono nam coś na przykładach do których musieliśmy podchodzić do tablicy i coś zrobić, np. przy sortowaniu - poukładać w odpowiedni sposób karty).
Inaczej się sprawa ma na laboratoriach lub konwersatoriach (ćwiczeniach). Tam odpytywać już mogą, ale raczej nie samej teorii jak rozwiązania zadania. Ale nic się nie dzieje jeśli nie wiesz. Chyba że jest to angielski to wtedy są tam inne zasady - ocenianie jak w szkole.
wychodzenie do wc:
u nas najczęściej wychodziło się bez uprzedzenia, choć były jedne takie zajęcia na których trzeba było uprzedzić panią doktor że się wychodzi bo jak to twierdziła "to jest poniżające że ktoś wychodzi bez uprzedzenia"
jeszcze jakieś pytania?
-
sun979
Re: Sprawy organizacyjne związane ze studiami
Dziękuję za odpowiedzi
Idę na studia sama i nie będę mieć żadnego znajomego. Jak wyglądały u Was te początki? Czekaliście razem na początek wykładów i już się przedstawialiście sobie?
Idę na studia sama i nie będę mieć żadnego znajomego. Jak wyglądały u Was te początki? Czekaliście razem na początek wykładów i już się przedstawialiście sobie?
Re: Sprawy organizacyjne związane ze studiami
i tak większość osób czeka pod salą... więc spokojnie będziecie mieć okazję się poznac 
przynajmniej część....
bo i tak prędzej się poznacie na ćwiczeniach, niż na wykładzie gdzie jest po kilka grup...
przynajmniej część....
bo i tak prędzej się poznacie na ćwiczeniach, niż na wykładzie gdzie jest po kilka grup...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Sprawy organizacyjne związane ze studiami
Jeśli palisz to szybko zawrzesz pierwsze kontakty. Wiadomo już jest to jakaś okazja, żeby zagadać
Zresztą teraz ludzie są raczej kontaktowi i zanim się obejrzysz już będziecie się umawiać na imprezę czy coś w tym guście.
Spa małopolskie
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość