Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Kochane wesołych, radosnych i spokojnych Świąt spędzonych w rodzinnej atmosferze

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witajcie dziewczyny
Również życzę Wesołych i Pogodnych Świąt, miłej atmosfery i dużo radości.
Również życzę Wesołych i Pogodnych Świąt, miłej atmosfery i dużo radości.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hejka 
Wszystkie świętują
My już po śniadanku, kościele i nawet obiedzie i teraz każdy "odpoczywa", czyli wszyscy rozeszli się do swoich pokoi i takie to rodzinne Święta...
Wszystkie świętują
My już po śniadanku, kościele i nawet obiedzie i teraz każdy "odpoczywa", czyli wszyscy rozeszli się do swoich pokoi i takie to rodzinne Święta...
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam
. Siedzę objedzona aż po dziurki w nosie , brak człowiekowi rozsądku
,to cisto dla mnie to wielkie zabójstwo ,
Pogoda dopisała ,było słonecznie ale zimno a ja do kościoła wybrałam się bez kapelusika i w czółenkach więc zmarzłam bardzo
na obiedzie byliśmy u Uli , wczoraj był u nas syn synowa i Ania a dzisiaj już musieli jechać do domu bo jutro synowa ma dyżur w szpitalu więc to był wpad i wypad , później przyszła Ula z zięciem i Adasiem i sobie posiedzieliśmy , dzieci szukały prezentów od zajączka
tylko Adaś był zawiedziony bo te prezenty miały być przez zajączka schowane w zakamarkach a nie położone w pokoju na ławie ,
no i była plama na honorze zajączka
Jutro zaplanowany jest wyjazd do zięcia rodziców chociaż wyjazd jest pod znakiem zapytania bo coś Adaś dzisiaj wymiotował i chyba to będzie jelitówka więc rano dopiero sprawa się wyjaśni
Agnieszko każda tylko złożyła życzenia i zniknęła a my chyba we dwie tutaj trochę skrobnęłyśmy , a u babci ty byłaś ???
Agnieszko każda tylko złożyła życzenia i zniknęła a my chyba we dwie tutaj trochę skrobnęłyśmy , a u babci ty byłaś ???
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


- chochlik70
- Super Gaduła
- Posty: 1465
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
No ba jak tu pisać jak nikogo nie ma.
Ja wczoraj po pracy nawet przespałam się popołudniu i poczytałam w łóżku.wieczorem poszliśmy na trochę do kościoła.
A później mój syn ateista
lecial z dziewczyną do kościoła.
My szliśmy dziś na 9/30 bo z Julią.
Potem śniadanko i popołudniu goscie.
Własnie odjechali.
Było całkiem całkiem nie objadłam się zjadłam pół kawałka ciasta i þół babki dwie łyżki sałatki i jestem pełna.
Tamirko i jak w końcu wyszło z teściową siedziała sama???
Ciężaróweczki jak u was????
Zana a u CIebie
Halinko dobrze że syn choć na trochę wpadł
Mam nadzieję,że Adasiowi coś zaszkodziło a nie jelitówka
Ja wczoraj po pracy nawet przespałam się popołudniu i poczytałam w łóżku.wieczorem poszliśmy na trochę do kościoła.
A później mój syn ateista
My szliśmy dziś na 9/30 bo z Julią.
Potem śniadanko i popołudniu goscie.
Własnie odjechali.
Było całkiem całkiem nie objadłam się zjadłam pół kawałka ciasta i þół babki dwie łyżki sałatki i jestem pełna.
Tamirko i jak w końcu wyszło z teściową siedziała sama???
Ciężaróweczki jak u was????
Zana a u CIebie
Halinko dobrze że syn choć na trochę wpadł
Mam nadzieję,że Adasiowi coś zaszkodziło a nie jelitówka
Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Dzień dobry:-)
U mnie za oknem biało...W tym roku najwyraźniej Wielkanoc nadrabia zimowe zaległości z Bożego Narodzenia. W nocy minusiki tańczą radośnie na „gradusiku”, w dzień śnieg na zmianę z gradem wali ile wlezie i tak się zastanawiałam czy choinki wielkanocnej nie ubrać? Kolorowe pisanki i żółte kurczaczki na zielonych gałązkach wyglądałyby uroczo, na czubek nasadziłoby się wesołego alleluja, można by jeszcze ulepić zajączka ze śniegu i mamy prawdziwie świąteczne wash & go..
szkoda tylko, że żadnych wielkanocnych kolęd nie znam…
Wczoraj pół dnia spędziliśmy w szpitalu u teścia, a drugie pół walczyłam z koszmarnym bólem głowy...
Kasiu! a i owszem, teściowa siedziała sama. Po powrocie z Akademii Misiek poszedł do niej i jeszcze raz próbował namówić ją na wspólny obiad, ale równie dobrze mógłby mówić do ściany! Zaparła się zadnimi łapami i koniec! Ona ma co jeść, odgrzeje sobie kotleta i nigdzie chodzić nie będzie. Nie, to nie, łaski bzzzz....
Pogoda nadal wariuje, przed chwilą było słońce, a teraz znowu ciemne chmury na niebie. Oj, nie wróży to nic dobrego..
A jak u Was z pogodą???
U mnie za oknem biało...W tym roku najwyraźniej Wielkanoc nadrabia zimowe zaległości z Bożego Narodzenia. W nocy minusiki tańczą radośnie na „gradusiku”, w dzień śnieg na zmianę z gradem wali ile wlezie i tak się zastanawiałam czy choinki wielkanocnej nie ubrać? Kolorowe pisanki i żółte kurczaczki na zielonych gałązkach wyglądałyby uroczo, na czubek nasadziłoby się wesołego alleluja, można by jeszcze ulepić zajączka ze śniegu i mamy prawdziwie świąteczne wash & go..
Wczoraj pół dnia spędziliśmy w szpitalu u teścia, a drugie pół walczyłam z koszmarnym bólem głowy...
Kasiu! a i owszem, teściowa siedziała sama. Po powrocie z Akademii Misiek poszedł do niej i jeszcze raz próbował namówić ją na wspólny obiad, ale równie dobrze mógłby mówić do ściany! Zaparła się zadnimi łapami i koniec! Ona ma co jeść, odgrzeje sobie kotleta i nigdzie chodzić nie będzie. Nie, to nie, łaski bzzzz....
Pogoda nadal wariuje, przed chwilą było słońce, a teraz znowu ciemne chmury na niebie. Oj, nie wróży to nic dobrego..
A jak u Was z pogodą???

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam
. Z naszego wyjazdu nici ,wczoraj Ula dołączyła do grona chorych a dzisiaj zięć ,chciałam żeby chociaż przyjechali do nas na obiad ,ale są jak dętki wypluci, więc siedzą w domu ,wcale im się nie dziwię , a ja już obiad mam gotowy ale mężowi nawet jeść jeszcze się nie chce więc czekam na przyjście głodu
Pogoda okropna, zimno , rano świeciło jeszcze słoneczko i jak wychodziliśmy z kościoła to zaczęło już prószyć śnieżkiem ,ot taka zmiana , nic tylko siedzieć w domu . Dyngus to tylko już wspomnienie , tradycja zanika 
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Dzień dobry
Czu można się do was dołączyć?
U mnie też zimno śnieg pada i wiatr wieje.

- chochlik70
- Super Gaduła
- Posty: 1465
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Nutka witam serdecznie i zapraszam.
U mnie dziś leniwie tzn w domku sami ,panowie mieli jechać na żużel,my miałyśmy w planach spacer.
No ale pogoda pod psem wieje,śnieg sypie,grad,słońce świeci armagedon.
Żużel odwołali,ze spaceru musielismy zrezygnować i tak się obijamy domowo.
Tata mój tak kaszle wysłałm go na SOR mam nadzieję,ze coś załatwi,bo wiadomo co może być w święta.
Halinko u was też chorobowo biedactwa.
Tamirko no teściowa uparciuch piersza liga,ale jej wola
Choinka ubrana w kurczacki wyglądałaby bosko.
U mnie dziś leniwie tzn w domku sami ,panowie mieli jechać na żużel,my miałyśmy w planach spacer.
No ale pogoda pod psem wieje,śnieg sypie,grad,słońce świeci armagedon.
Żużel odwołali,ze spaceru musielismy zrezygnować i tak się obijamy domowo.
Tata mój tak kaszle wysłałm go na SOR mam nadzieję,ze coś załatwi,bo wiadomo co może być w święta.
Halinko u was też chorobowo biedactwa.
Tamirko no teściowa uparciuch piersza liga,ale jej wola
Choinka ubrana w kurczacki wyglądałaby bosko.
Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Święta, święta i po świętach!
I bardzo dobrze...
Dzisiaj zrobiłam absolutne NIC i wyleniłam się na zapas. Oby tylko pogoda przestała wariować, to już będzie nieźle...
Ponoć od środy ma być ciepło i prawdziwie wiosennie..
Kasiu! ano uparta kobieta z mojej teściowej i co pani zrobisz? nic nie zrobisz..
Halinko! zdrowia i rychłego polepszenia życzę!
Aga! co tam u Ciebie?
Tygryski! jak samopoczucie?
Saszka! gdzie się chowasz?:-)
Gusiu!
Mam nadzieję, że Marta i Gosia odezwą się niebawem...
witaj Nutko!
I bardzo dobrze...
Dzisiaj zrobiłam absolutne NIC i wyleniłam się na zapas. Oby tylko pogoda przestała wariować, to już będzie nieźle...
Kasiu! ano uparta kobieta z mojej teściowej i co pani zrobisz? nic nie zrobisz..
Halinko! zdrowia i rychłego polepszenia życzę!
Aga! co tam u Ciebie?
Tygryski! jak samopoczucie?
Saszka! gdzie się chowasz?:-)
Gusiu!
Mam nadzieję, że Marta i Gosia odezwą się niebawem...
witaj Nutko!

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Małgosiu - mówisz i masz!
Kochane, nawet nie próbuje Was doczytać.
20 stron. Nie dam rady.
My dzisiaj zjechalismy do domku, plany były inne, ale w końcu to my pojechaliśmy do moich rodziców i tam spędzalismy święta ....
Teraz postaram się zaglądać regularnie
Kochane, nawet nie próbuje Was doczytać.
20 stron. Nie dam rady.
My dzisiaj zjechalismy do domku, plany były inne, ale w końcu to my pojechaliśmy do moich rodziców i tam spędzalismy święta ....
Teraz postaram się zaglądać regularnie
- chochlik70
- Super Gaduła
- Posty: 1465
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Ważne,Gosiu,że bywasz
,że swięta rodzinne w miłym towarzystwie.
Tamirko nic nie zrobisz,intencje miałaś szczere a jak nie to nie
Ja też się leniłam.
Ciekawe jak reszta ?????Tygryski???Hada????Zana???Lobelka??Aga??
Halinka????mam nadzieję że zdrowa
Tamirko nic nie zrobisz,intencje miałaś szczere a jak nie to nie
Ja też się leniłam.
Ciekawe jak reszta ?????Tygryski???Hada????Zana???Lobelka??Aga??
Halinka????mam nadzieję że zdrowa
Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Dzień dobry:-)
Wtorek zachmurzony, ale słońce uparcie próbuje dopiąć swego i już gdzie nie gdzie uśmiecha się promiennie !
Dzisiaj mam wolne i dwóch lekarzy do odwiedzenia, którzy mam nadzieję po świętach będą w dobrym nastroju i żadne głupoty względem mojej osoby nie przyjdą im do głowy...
Ironia życia leży w tym, że żyje się do przodu, a rozumie się je do tyłu.
(Søren Kierkegaard)
Szczęśliwego dnia!
Wtorek zachmurzony, ale słońce uparcie próbuje dopiąć swego i już gdzie nie gdzie uśmiecha się promiennie !
Dzisiaj mam wolne i dwóch lekarzy do odwiedzenia, którzy mam nadzieję po świętach będą w dobrym nastroju i żadne głupoty względem mojej osoby nie przyjdą im do głowy...
Ironia życia leży w tym, że żyje się do przodu, a rozumie się je do tyłu.
(Søren Kierkegaard)
Szczęśliwego dnia!

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Cześć. Już po świętach i czas na porządki. Na razie u mnie słońce święci ale widać ze mróz był w nocy.
chochlik70 jak tam tato dał rade na SOR? Tam się dostać do lekarza to kosmos,miałam przyjemność tam być parę razy i wiem jakie tam są nerwy.
chochlik70 jak tam tato dał rade na SOR? Tam się dostać do lekarza to kosmos,miałam przyjemność tam być parę razy i wiem jakie tam są nerwy.

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witajcie.
Jak tam chorowitki? bo czytam że się sporo osób pochorowało. Mam nadzieje, że wszyscy pomału dochodzą do siebie.
U mnie teściowa z zapaleniem oskrzeli, po antybiotykach biegunki jakiejś dostała i dietkę trzyma, więc teściu i wczoraj i dzisiaj u nas na obiedzie będzie.
A ja ok, z niecierpliwością czekam na ruchy - już i ja i mąż się doczekać nie możemy.
Pogoda w końcu zaczyna się jakoś bliżej wiosennej układać.
Miłego dnia
Jak tam chorowitki? bo czytam że się sporo osób pochorowało. Mam nadzieje, że wszyscy pomału dochodzą do siebie.
U mnie teściowa z zapaleniem oskrzeli, po antybiotykach biegunki jakiejś dostała i dietkę trzyma, więc teściu i wczoraj i dzisiaj u nas na obiedzie będzie.
A ja ok, z niecierpliwością czekam na ruchy - już i ja i mąż się doczekać nie możemy.
Pogoda w końcu zaczyna się jakoś bliżej wiosennej układać.
Miłego dnia
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Bry dzień... to ja tylko dołączę do grona chorych..
I lecę dalej przejrzeć forum..
Miłego dnia Kochane
I lecę dalej przejrzeć forum..
Miłego dnia Kochane
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
hej hej hej!!!!
Melduję się i ja
Wstałam dzisiaj po 6, poćwiczyłam (!!!!!), zrobiłam porządki, pranko słyszę,że już się wiruje- chyba je wywieszę na balkon bo widać, że słoneczko świeci:) Dziecko moje Domisie ogląda
Zaraz wyciągnę wszystko po Świętach z lodówki, nakroję na talerz i tak będziemy jeść
Na obiad też jeszcze kotletów pełno i roladek mam, dorzucę jakąś kaszę i surówkę i będzie git
Jak dobrze, że już po tych Świętach, bo to tylko kupa bałaganu i nadmiar jedzenia jest
Mam nadzieję, że wszystkie chorowitki już wydobrzały!!!!
A które to spodziewają się maluszków???? Bijcie, zabijcie, ale nie doczytałam :/ No i oczywiście gratulacje dziewczynki!!!!!
Buziam was wszystkie i uciekam przygotowywać rzeczone jedzonko
Bajooooo!!!!
Melduję się i ja
Wstałam dzisiaj po 6, poćwiczyłam (!!!!!), zrobiłam porządki, pranko słyszę,że już się wiruje- chyba je wywieszę na balkon bo widać, że słoneczko świeci:) Dziecko moje Domisie ogląda
Mam nadzieję, że wszystkie chorowitki już wydobrzały!!!!
A które to spodziewają się maluszków???? Bijcie, zabijcie, ale nie doczytałam :/ No i oczywiście gratulacje dziewczynki!!!!!
Buziam was wszystkie i uciekam przygotowywać rzeczone jedzonko
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Ciężarówki obecne to: ja i Mały Tygrysek 
Cwiczenia o 6 rano ?? Nieźle, masz zacięcie
Ja już pochowałam trochę do zamrażarki, jeszcze mi żurek został, ale to dzisiaj po obiedzie schowam
Cwiczenia o 6 rano ?? Nieźle, masz zacięcie
Ja już pochowałam trochę do zamrażarki, jeszcze mi żurek został, ale to dzisiaj po obiedzie schowam
- MałyTygrysek
- Fajna Kobietka
- Posty: 229
- Rejestracja: czw gru 05, 2013 1:32 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witajcie Kochane 
Po świętach w miarę dobrze, choroba powoli mnie opuszcza, katar ustaje, ból głowy minął, troszeczkę mam jeszcze kaszel ale myślę, że i on się podda
Niedziela spędzona w rodzinnym gronie, przy śpiewaniu i harmonii
Wczoraj, my mieliśmy gości i czas zleciał. Nawet troszkę sobie pojadłam ale oczywiście w granicach rozsądku i na ile mi organizm pozwolił. Mój mąż lekko podrinkował a ja miałam niezły ubaw, bo on jest wtedy przezabawny i zawsze jest wesoło
Dzisiaj już jestem w pracy 12 godzin więc trzeba siedzieć i odliczać, trochę mi smutno bo to mój przedostatni dzień i będę tęsknić za tymi ludźmi, zawsze miałam bardzo miłych klientów.
W sobotę mam wizytę i USG, już zapowiedziałam bąbelkowi, że ma nam pomachać bo inaczej nici z głaskania brzuszka
Aga, jak kiecka? Upatrzona? Wybrana? a może już kupiona? Jak spędziłaś święta? Bo Twój wpis z niedzieli nie nastrajał optymizmem, mam nadzieję jednak, że potem było już lepiej i rodzinniej.
Halinko, to miałaś święta pełne gości, szkoda tylko Adasia, że tak go dopadła jelitówka, jest już lepiej?
Kasiu, co u Ciebie? ja też się wczoraj leniłam także wypoczęta jestem i wyspana
Tamirko, powodzenia przy odwiedzaniu lekarzy i obyś tylko słyszała, że jesteś zdrowa jak ryba
Eliza, który Ty już tydzień? Ja zaczęłam 13. oj to oczekiwanie na ruchy dziecka musi być niesamowite, na pewno też będę tego wyczekiwać
Trzymaj się z daleka od teściowej i od chorób! 
Had, bidulko, teraz Ty wracaj do zdrowia, nie czekaj aż choroba się rozwinie tylko pędem do lekarza. Wiem, łatwo się mówi
ale postaraj się 
Marta, no no, ćwiczenia
fajnie, że masz mobilizację i chęć. Masz rację, w święta jest zdecydowany przesyt jedzenia, każdy już ma dość słodkości, przynajmniej u mnie w domu, nikt nie może patrzeć na ciasta
ale zostały jeszcze tylko ich małe kawałeczki.
Nutko, witam Cię! Opowiedz coś o sobie

Po świętach w miarę dobrze, choroba powoli mnie opuszcza, katar ustaje, ból głowy minął, troszeczkę mam jeszcze kaszel ale myślę, że i on się podda
Niedziela spędzona w rodzinnym gronie, przy śpiewaniu i harmonii
W sobotę mam wizytę i USG, już zapowiedziałam bąbelkowi, że ma nam pomachać bo inaczej nici z głaskania brzuszka
Aga, jak kiecka? Upatrzona? Wybrana? a może już kupiona? Jak spędziłaś święta? Bo Twój wpis z niedzieli nie nastrajał optymizmem, mam nadzieję jednak, że potem było już lepiej i rodzinniej.
Halinko, to miałaś święta pełne gości, szkoda tylko Adasia, że tak go dopadła jelitówka, jest już lepiej?
Kasiu, co u Ciebie? ja też się wczoraj leniłam także wypoczęta jestem i wyspana
Tamirko, powodzenia przy odwiedzaniu lekarzy i obyś tylko słyszała, że jesteś zdrowa jak ryba
Eliza, który Ty już tydzień? Ja zaczęłam 13. oj to oczekiwanie na ruchy dziecka musi być niesamowite, na pewno też będę tego wyczekiwać
Had, bidulko, teraz Ty wracaj do zdrowia, nie czekaj aż choroba się rozwinie tylko pędem do lekarza. Wiem, łatwo się mówi
Marta, no no, ćwiczenia
Nutko, witam Cię! Opowiedz coś o sobie
You never know how strong you are, until being strong is the only choice you have.
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Monika u mnie leci 18 tydzień.
Teraz już będziesz widzieć jak się rusza maluszek na usg, oby tylko nie spał
.
Dobrze, że wracasz już do zdrowia.
A po macierzyńskim możesz wrócić tam do pracy?
Teraz już będziesz widzieć jak się rusza maluszek na usg, oby tylko nie spał
Dobrze, że wracasz już do zdrowia.
A po macierzyńskim możesz wrócić tam do pracy?
- chochlik70
- Super Gaduła
- Posty: 1465
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hejka
Uffff jak dobrze,że już wracam w rytm.
U mnie z jedzeniem było bardzo skromnie,mało szykowałam a właściwie malutkie porcje.
Bo później wiadomo nikt jeść nie chce i się wyrzuca,a ja mam fisia ,ze jedzenia nie powinno się marnować.
Ćwiczenia o 6 rano no no podziwiam.
Tamirko a po jakich lekarzach biegasz???
Tygrysku ruchy dziecka to coś cudownego,chociaż moja szwagierka brała melisę,żeby mały nie kopał
Mały Tygrysku i Hada zdrówka
Halinko co u Ciebie???
Aga to samo???
Nutka no widzisz u nas na SOrze ktoś pomyślał i przyjmowało aż 4 lekarzy,normalnie w szoku byłam .
A tata cóż drugie zapalenie płuc w ciągu 1.5 miesiąca
Uffff jak dobrze,że już wracam w rytm.
U mnie z jedzeniem było bardzo skromnie,mało szykowałam a właściwie malutkie porcje.
Bo później wiadomo nikt jeść nie chce i się wyrzuca,a ja mam fisia ,ze jedzenia nie powinno się marnować.
Ćwiczenia o 6 rano no no podziwiam.
Tamirko a po jakich lekarzach biegasz???
Tygrysku ruchy dziecka to coś cudownego,chociaż moja szwagierka brała melisę,żeby mały nie kopał
Mały Tygrysku i Hada zdrówka
Halinko co u Ciebie???
Aga to samo???
Nutka no widzisz u nas na SOrze ktoś pomyślał i przyjmowało aż 4 lekarzy,normalnie w szoku byłam .
A tata cóż drugie zapalenie płuc w ciągu 1.5 miesiąca
Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
No ja jak nie wchodzę, to wcale a jak już mam lapka na ładowarce to będę co parę minut 
No to Tygryski w takim razie jeszcze raz gratuluję maluszków!!!! 13 tydzień to bardzo wcześnie, a Elizka który????? Ja pierwsze ruchy poczułam w połowie 4 miesiąca a potem, to już kopała, jak dzika i to teraz jej to zostało, zwłaszcza w nocy
No nie myślcie sobie, że ja tak ćwiczę i że taka zorganizowana jestem czy co
Dzisiaj dopiero pierwszy dzień i pewnie ostatni, no ale jak wczoraj (zauważmy po Świętach!!!!) weszłam na wagę a tam tylko troszkę ponad 43 kg, to się wkurzyłam i stwierdziłam, że skoro nie mogę mieć tłuszczyku, jak normalna kobita, to przynajmniej mięśnie sobie wyrobię
No uwaga, że mi się uda, ale tak czy inaczej ciut ruchu jeszcze nikogo nie zabiło, więc trzymajcie za mnie kciuki 
No to Tygryski w takim razie jeszcze raz gratuluję maluszków!!!! 13 tydzień to bardzo wcześnie, a Elizka który????? Ja pierwsze ruchy poczułam w połowie 4 miesiąca a potem, to już kopała, jak dzika i to teraz jej to zostało, zwłaszcza w nocy
No nie myślcie sobie, że ja tak ćwiczę i że taka zorganizowana jestem czy co
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
U mnie 18 leci, więc już niedługo mam nadzieję poczuję.
Aleś Ty malutka - 43 kg
. Trzymam kciuki za wytrwałość w ćwiczeniach 
Chochlik - to bardzo szybko, może to poprzednie zapalenie nie wyleczone do końca?
Aleś Ty malutka - 43 kg
Chochlik - to bardzo szybko, może to poprzednie zapalenie nie wyleczone do końca?
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Tygrysku, dobrze że już się lepiej czujesz i mogłaś trochę pojeść 
no umówiłam się dziś po pracy do lekarza, zobaczymy co powie...
Chochlik, to masz to samo co ja jeżeli chodzi o wyrzucanie jedzenia..
tylko my część zawsze jak coś to psu możemy dać...
Lob, oj nie ma co się poddawać
moze w następne dni też będziesz ćwiczyć 
grunt to wytrwać w postanowieniu i nie tracić mobilizacji
no umówiłam się dziś po pracy do lekarza, zobaczymy co powie...
Chochlik, to masz to samo co ja jeżeli chodzi o wyrzucanie jedzenia..
tylko my część zawsze jak coś to psu możemy dać...
Lob, oj nie ma co się poddawać
grunt to wytrwać w postanowieniu i nie tracić mobilizacji
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
- chochlik70
- Super Gaduła
- Posty: 1465
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hada u mnie też zjada pies,ale są rzeczy których pies nie zje.
Dobrze poczytać ,że nie tylko ja taka sfiksowana.
No zapalenie płuc drugie i najbardziej wkurzające to,że musiałam iść i robić hałas,żeby wogóle pojechali,bo będzie dużo ludzi itp a jednak było warto mocne leki dostał zwłaszcza na kaszel,noc przespał w miarę normalnie.
Zresztą nie wiem na co czekać jak rok w rok to samo się dzieje,a ledwo w tyłek lepiej już na pół nago po dworze lata,nic tylko lać.
U nas był taki mądry lekarz i co i już kwiatki wącha od dołu
Dobrze poczytać ,że nie tylko ja taka sfiksowana.
No zapalenie płuc drugie i najbardziej wkurzające to,że musiałam iść i robić hałas,żeby wogóle pojechali,bo będzie dużo ludzi itp a jednak było warto mocne leki dostał zwłaszcza na kaszel,noc przespał w miarę normalnie.
Zresztą nie wiem na co czekać jak rok w rok to samo się dzieje,a ledwo w tyłek lepiej już na pół nago po dworze lata,nic tylko lać.
U nas był taki mądry lekarz i co i już kwiatki wącha od dołu
Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

