od dłuższego czasu mam ochote na seks z facetem którego poznałam jakiś czas temu ( spotkalismy sie 3 razy ). nic wielkiego nie robiliśmy na tych spotkaniach. male macanko i całuski. wiem ze chciał się ze mną bzyknąć
lecz teraz jak mam juz to za sobą ichce sie z nim spotkac - jest dalej wolny i poświrować troszkę z nim
Lecz nie jestem pewna czy jak sie z nim prześpie nie bedzie mnie uważać za jaką puszczalską - ja sie za taką nie uważam, to moj pierwszy raz gdy obcy facet mnie tak pociga ze na samą myśl mam kisiel w majtkach
moje pytanie do was:
czy uważacie ze kobiety które mają chęć na przygodny seks z nieznajomym to dziwki?
co zrobiłybyście na moim miejscu? bzyknęły przystojniaka czy olały swoje libido?
z góry dziekuje wam za rade :usta
