Samobójstwo - tchórzostwo czy odwaga?

Życiowy dział, nasze sprawy i problemy dnia codziennego.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Samobójstwo - tchórzostwo czy odwaga?

Post autor: Jamelia »

Poruszam ten temat ponieważ jakiś czas temu dwie osoby spośród moich dalszych znajomych targnęły się na własne życie ze skutkiem zamierzonym... Powody nie znane, można jedynie snuć domysły.. Czy uważacie , że taki człowiek jest tchórzem? bo ucieka od problemów zamiast sobie z nimi radzić? A może jest odważny? Odebrać sobie życie nie wątpliwie wymaga dużej odwagi..ale i desperacji. ciekawa jestem jak postrzegacie ludzi samobójców :)
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
a_gatka

Re: Samobójstwo - tchórzostwo czy odwaga?

Post autor: a_gatka »

To zależy. Eks mąż mojej znajomej pozałatwiał wszystkie sprawy, pozabezpieczał płatności, rozpisał dyspozycje, testament, kwestie firmowe, pełnomocnictwa, ubezpieczenia, wysłał partnerkę do SPA i strzelił sobie w łeb. Zawsze myślę z szacunkiem o jego postawie, choć samobójstwa nie popieram nigdy, w żadnej sytuacji. Może dlatego, że sama o mało nie umarłam i dopiero wtedy zrozumiałam, że niezależnie od tego jak bywa źle - warto żyć.
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Samobójstwo - tchórzostwo czy odwaga?

Post autor: Jamelia »

No więc nad tym się zastanawiam, jeśli ktos ma sytuacje finansową nie najgorszą itd, aleczego nagle odbiera sobie życie? Nie mając takowych problemów, człowiek jakby podejmował świadomą decyzje że nie chce byc na tym świecie i tyle... A co reszta na to?
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Awatar użytkownika
Astra
Super Gaduła
Posty: 1827
Rejestracja: sob mar 22, 2014 1:28 am

Re: Samobójstwo - tchórzostwo czy odwaga?

Post autor: Astra »

Niezwykle trudny temat, bo z ktorejkolwiek strony go rozpatrywac to i tak nie zrozumie sie
tak naprawde dlaczego ludzie decyduja sie na tak desperacki krok jak samobojstwo.
Kazdy czlowiek jest zupelnie inny i kazdy ma inna konstrukcje psychiczna a takze odpornosc na otaczajaca rzeczywistosc.
Nie kazdy potrafi sobie radzic z problemami .
Bywa, ze one po prostu czlowieka przerastaja i zaczyna on widziec beznadzieje wszystkiego co robi i co go otacza.
Czasami do samobojstwa pchaja go inni prowokujac wrecz swoim zachowaniem .
Nie zdajemy sobie sprawy jakie meki piekielnie moze przechodzic ktos kto jest w desperacji i na takim psychicznym rozdrozu.
Jest tez tak , ze przyszly samobojca daje nam znaki , ze potrzebuje pomocy w roznej formie , a my co ?
Najczesciej odwracamy sie i ignorujemy te znaki , a potem jestesmy zdziwieni, ze ten ktos targnal sie na swoje zycie.
Odpowiadajac na pytanie w temacie powiem tylko, ze taka ocena tego czynu samobojczego moze byc i tchorzostwem ale moze tez byc aktem odwagi.
Wszystko zalezy od dokladnego przesledzenia okolicznosci i sytuacji.
To nie jest mozliwe tak jednoznacznie podsumowac samobojce.
Niedawno moj znajomy zostal samobojca z wyboru , bo dowiedzial sie , ze jest chory na raka i jest bez szans na przezycie.
Swiadomie pozbawil sie zycia i to zreszta wszystkim powiedzial co zamierza i dlaczego.
Zazyl trucizne i tak stal sie samobojca.
Nie chce go oceniac w zadnej kategorii.
To bylo jego zycie i zrobil z nim co uwazal za stosowne.
Choc to bardzo przejmujaca dla mnie wiadomosc to jednak staralam sie to naprawde zrozumiec i szczerze mowiac nie bardzo mi sie to udalo. :(
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Samobójstwo - tchórzostwo czy odwaga?

Post autor: elzbieta45 »

Nie pochwalam tej formy rozwiazywania problemu .

tylko mysle , ze to duza odwaga targnąć się na własne życie , jest to desperacja gdzie niewidzi się już zadnego wyjścia z danej sytuacji .
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Samobójstwo - tchórzostwo czy odwaga?

Post autor: Hadassa »

Dla niektórych jest to nałatwiejsze z roziązań..
Ale właśnie może się to stac większym problemem dla innych...
Czy jest to odwaga czy tchórzostwo.. pół na pół...
bo z jednej strony trzeba miec w sobie dużo odwagi, by zadać sobie ból... by się zabić i miec tego świadomość.
a z drugiej.. tchórzostwo.. bo sięgamy po najłatwiejsze roziwązanie i uciekamy przed problemem....

Niedawno jeden kolega popełnił nieudane samobójstwo z skutkiem śmiertelnym...
Ale jest dla mnie przerażające co jego rodzina musiała przechodzić w szpitalu, z nadzieją że może jednak z tego wyjdzie...
a później podpisując papiery o odłączenie od aparatury, i przekazanie organów... mózg już nie pracował...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Samobójstwo - tchórzostwo czy odwaga?

Post autor: Jamelia »

Astra, moja pierwsza myśl dlaczego wiedząc że i tak umrze odebrał sobie życie, była taka że straszne musi byc życie osoby która wie że umiera i na pewno z tego nie wyjdzie. Nie wiem czy sama bym to wytrzymała psychicznie, dlatego ja jestem zdania że nie powinno się informowac ludzi o tym że umierają, cały czas powinni mieć nadzieję...
Hadi, sytuacja opisana przez Ciebie, hmm... to tak jakby stracili go dwa razy... :(
A wiecie ,że nawet mówią że coraz więcej ludzi bedzie sobie odbierać życie, własnie przez ten kryzys jaki u nas panuje, ludzie nabrali kredytów by mnieć własne mieszkanie, teraz traca pracę, mieszkanie i pieniadze które do tej pory już wpłacili. w takiej sytuacji można mieć dość życia..
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Samobójstwo - tchórzostwo czy odwaga?

Post autor: Hadassa »

Ale co ciekawe.. o ile tak można powiedzieć... do jakiegoś czasu większy był odsetek samobójstw wśród osob starszych a nie młodszych...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
1mpresja
Fajna Kobietka
Posty: 129
Rejestracja: czw lut 13, 2014 7:47 pm

Re: Samobójstwo - tchórzostwo czy odwaga?

Post autor: 1mpresja »

Moim zdaniem - tchórzostwo. To zwykła ucieczka od problemów, łatwiej jest po prostu odejść i zostawić wszystkie troski na barkach innych.
Snajper
Samiec
Posty: 789
Rejestracja: wt mar 04, 2014 8:53 am

Re: Samobójstwo - tchórzostwo czy odwaga?

Post autor: Snajper »

Hadassa napisała, że większy jest odsetek samobójstw wśród starszych niż młodszych. W pewien sposób potwierdza to moją tezę, że samobójstwo i eutanazja do bardzo pokrewne tematy. Pomijając nastolatki które popełniają samobójstwa z błahych powodów (bo mały problem urasta w ich oczach do rangi gigantycznego) samobójstwo moim zdaniem nie jest ani aktem odwagi, ani tchórzostwa - raczej logicznego postępowania w sytuacji bez wyjścia. Dajmy na to jestem starszą osoba i mam nowotwór. Ból jest nieznośny, z dnia na dzień tracę władzę nad własnym ciałem - wybieram szybszy koniec, skracam cierpienie- to nie odwaga ani tchórzostwo - to logiczne postępowanie - eutanazja. Powiem tak. Mam nadzieję, że jeśli kiedyś w życiu mój mózg lub ciało definitywnie się rozsypie to w pierwszym przypadku ktoś, w drugim przypadku ja (i tak zamierzam) sprawię że odejdę.
KwiatekNaŁące
Jestem tu nowa :)
Posty: 4
Rejestracja: ndz maja 11, 2014 7:56 pm

Re: Samobójstwo - tchórzostwo czy odwaga?

Post autor: KwiatekNaŁące »

Ja myślę,że samobójstwo nie jest ani tchórzostwem ani odwagą.To jest smutna decyzja ludzi,którzy są samotni i nieszczęśliwi,w ten sposób chcą zakączyć ciężkie życie.Ja nie popieram ale rozumiem,że człowiek jest w tak silnej depresji,że już inaczej nie potrafi...
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Samobójstwo - tchórzostwo czy odwaga?

Post autor: elzbieta45 »

ja nie potrafiłbym targnąć się na swoje zycie . wiec to musi być silna desperacja ale tez odwaga aby moc takie cos zrobic
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Samobójstwo - tchórzostwo czy odwaga?

Post autor: Hadassa »

jak wspomniał Snajper... pomijamy fakt młodzieży gdzie problemy moga byc mało istotne..
Ale... przeraża mnie fakt, do jakiego stanu doprowadza ludzi życie i to co ich spotyka..
Jak wiele się musi stać by człowieka pchnac do tak radykalnego kroku...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Astra
Super Gaduła
Posty: 1827
Rejestracja: sob mar 22, 2014 1:28 am

Re: Samobójstwo - tchórzostwo czy odwaga?

Post autor: Astra »

Mysle, ze jesli czlowiek jest w jakiejs dramatycznej sytuacji i jest z nia
zupelnie sam wtedy cos w czlowieku peka i nastepuje taki stan zobojetnienia ktore
zawsze ,,rodza,, czarny scenariusz i napedzaja wylacznie czarne wizje.
Dlatego warto rozmawiac by moc zareagowac w pore .
Czasami wsparcie drugiej osoby potrafi zmienic postanowienie o samobojstwie i odsunac
beznadzieje i samotne miotanie sie ze swoim problemem.
Oczywiscie jesli ktos nie chce dzielic sie z tym co go dreczy i doprowadza do samobojstwa to trudno jest dotrzec do takiego czlowieka i przynajmniej starac sie mu pomoc.
W jakiej straszliwie ogromnej desperacji i wewnetrznej beznadzieji trzeba byc by zdecydowac sie na unicestwienie siebie samego.
Co czuje taki samobojca?
Mozna sie tylko domyslac.
Ale z pewnoscia jest to ogromna pustka i zagluszanie naturalnej checi zycia.
A moze wyzwolenie? :(
Snajper
Samiec
Posty: 789
Rejestracja: wt mar 04, 2014 8:53 am

Re: Samobójstwo - tchórzostwo czy odwaga?

Post autor: Snajper »

Moim zdaniem istnieją sytuacje usprawiedliwiające samobójstwo, a nawet czyniące je logicznym i jedynym wyjściem z sytuacji.

Oczywiście nie są częste i na pewno nie należy w ten sposób rozwiązywać spraw związanych z emocjonalnymi załamaniami - jednak w niektórych skrajnych sytuacjach to wyzwolenie. Pustką pełną cierpienia jest wtedy życie.
Awatar użytkownika
Carina
Kobietka Expert
Posty: 2942
Rejestracja: pt cze 14, 2013 9:19 am

Re: Samobójstwo - tchórzostwo czy odwaga?

Post autor: Carina »

Ja mialam rozmowy z takimi osobami, ktore targnely sie na swoje zycie.I musze powiedziec ze przezylam to na wlasny sposob.Bo to co kieruje takimi osobami to czesto przerasta ich samych.
Najbardziej przezylam jednaj to jak dzielila sie z nami tym co czula mloda dziewczyna, ktora chlopak sprzedal do burdelu za granica.To jakie tam przeszla koszmary odczuwalne fizycznie i psychicznie doprowadzil do takiej a nid innej decyzji. Nie majac nikogo do wsparcia czy pomocy tylko tak mogla sie uwolnic.Smierc byla dla niej czyms najpiekniejszym i najlepszym w danej chwili...byla silniejsza od strachu i przekonania, ze to zle.Ale mowila ze ten krok kosztuje wiele sił i zdrowia i walczy sie z nim do ostatecznosci.
I mam wrazenie, ze bd w takiej sytuacji, gdyby cala reszta zawiodła tez bym taka droge wybrala.
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Awatar użytkownika
Astra
Super Gaduła
Posty: 1827
Rejestracja: sob mar 22, 2014 1:28 am

Re: Samobójstwo - tchórzostwo czy odwaga?

Post autor: Astra »

A ja mysle, ze tak naprawde to nikt z nas nie jest w stanie przewidziec jak by sie
tak naprawde w takiej sytuacji bedac, zachowal.
Poniewaz dopiero w zetknieciu sie na ,,zywo,, z takim wyborem mozna by mowic , a
przede wszystkim wiedziec jaka podejmiejmy decyzje.
Zreszta tak tez jest i w innych zyciowych wyborach i decyzjach.
Mysle, ze tak ,,dziala,, kazdy czlowiek, bo dziala spontanicznie i w tzw warunkach tu i teraz.
Nie istnieje , moim zdaniem zaden zaplanowany i opracowany do perfekcji plan dzialania lacznie z ta kropka nad i i rzeczywistym wykonaniem, bo to jest niemozliwe. :(
Snajper
Samiec
Posty: 789
Rejestracja: wt mar 04, 2014 8:53 am

Re: Samobójstwo - tchórzostwo czy odwaga?

Post autor: Snajper »

Astro - nie chcę tutaj aby ktoś posądził mnie o pewnego rodzaju tani lans ;) Byłem w takiej sytuacji i stwierdziłem, że jeszcze nie czas na takie rozwiązanie, ale jeśli kiedyś dojdzie kilka więcej "składowych" do decyzji - myślę, że będzie to dość logiczne aby samodzielnie zakończyć życie.

Oświadczam , że nie mam tendencji samobójczych i jestem normalnym człowiekiem a takie rozwiązanie traktuję jako ostateczność ;) :)
Awatar użytkownika
Sloneczko12
Miła Kobietka
Posty: 34
Rejestracja: wt wrz 10, 2013 10:44 am

Re: Samobójstwo - tchórzostwo czy odwaga?

Post autor: Sloneczko12 »

Ja myślę, że to przejaw ogromnej odwagi u kogoś, kto był tchórzem całe życie ;)
Awatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
Posty: 2891
Rejestracja: pt mar 13, 2015 8:52 pm

Re: Samobójstwo - tchórzostwo czy odwaga?

Post autor: BlackWolf »

Samobójstwo jest tchórzostwem, gdyż człowiek chce uciec od problemów raz na zawsze zamiast stawić czoło przeciwnościom losu i zawalczyć o siebie, czy zmierzyć się z kolejnym, trudnym dniem.

Jest odwagą, ponieważ nie każdy byłby w stanie odebrać sobie życie. Ile osób popełnia samobójstwa? Naprawdę sporo, więc wyobraźcie sobie ilu jest tych, którzy próbowali. W pewnej chwili wycofali się, poczuli strach patrząc śmierci w oczy. Po prostu -stchórzyli, nie mieli na tyle odwagi by się zabić i wybrali życie.

Samobójstwo jest także ukojeniem. Może być ukojeniem, wybawieniem od życia, które jest dla człowieka piekłem. Ten człowiek nie chce zabić się przez jakiś dręczący go problem, nie chce uciekać. On po prostu stracił wiarę we wszystko. W siebie, w ludzi, we wszystko co go otacza i szuka spokoju. Zazwyczaj wybawiają się ci, którzy są do tego popychani, zmuszani, tępieni przez inne osoby i cierpią przez nie psychicznie.
Jest to przykre a jednak prawdziwe.

Jest to przede wszystkim egoizm.

Dlatego samobójstwo to nie tylko odwaga czy tchórzostwo. Choć każdy postrzega to jak chce.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Awatar użytkownika
Czarna
Gadatliwa Kobietka
Posty: 518
Rejestracja: śr lis 12, 2014 12:17 am

Re: Samobójstwo - tchórzostwo czy odwaga?

Post autor: Czarna »

BlackWolf, bardzo ładnie napisałaś, w zasadzie jest w Twojej wypowiedzi wszystko to, co sama myślę na ten temat. A niestety jest on mi bardzo bliski, więc wiem, że nie sposób go jednoznacznie ocenić.
I see a red door and I want it painted black
No colours anymore, I want them to turn black
Awatar użytkownika
paproctaniosc
Miła Kobietka
Posty: 52
Rejestracja: wt paź 14, 2014 4:18 pm

Re: Samobójstwo - tchórzostwo czy odwaga?

Post autor: paproctaniosc »

ciężko stwierdzić, życie bywa naprawdę okrutne, więc nie mozna chyba tego jednoznacznie oceniac
Malineczka
Jestem tu nowa :)
Posty: 13
Rejestracja: wt mar 24, 2015 9:12 am

Re: Samobójstwo - tchórzostwo czy odwaga?

Post autor: Malineczka »

Ciężko ocenić to jak ktoś decyduje się na taki krok.. Bo jak trzeba być zdesperowanym, smutnym, nieszczęśliwym i jakie trzeba mieć problemy, żeby to zrobić... Odebrać sobie coś co ma się najcenniejszego... Jest to przykre... I nie oceniałabym tego jednoznacznie w kwestiach - tchórzostwa i odwagi...
gracja09
Jestem tu nowa :)
Posty: 3
Rejestracja: czw kwie 02, 2015 12:40 pm

Re: Samobójstwo - tchórzostwo czy odwaga?

Post autor: gracja09 »

uważam, że nie można nazywać samobójstwa odwagą.
odwaga to życie mimo przeciwności losu i trzymanie się go nawet wtedy, gdy jest ciężko.
Awatar użytkownika
Czarna
Gadatliwa Kobietka
Posty: 518
Rejestracja: śr lis 12, 2014 12:17 am

Re: Samobójstwo - tchórzostwo czy odwaga?

Post autor: Czarna »

gracja09 pisze:uważam, że nie można nazywać samobójstwa odwagą.
odwaga to życie mimo przeciwności losu i trzymanie się go nawet wtedy, gdy jest ciężko.
A wiesz, jaką trzeba mieć odwagę, żeby wykonać ten decydujący krok, którego większość z nas sobie nie wyobraża?
I see a red door and I want it painted black
No colours anymore, I want them to turn black
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość