Ja cofać czasu nie chcę. Myślę, że to co chciałam wtedy to osiągnęłam. Również staram się pamiętać tylko te dobre momenty z przeszłości. Dodają siły i pozytywnej energii. A jeśli chodzi o błędy życiowe... to myślę, że są bardzo potrzebne. Uczą Nas wielu rzeczy.
Wczoraj miałam dołka, bo okropnie zmęczona byłam po
pracy. Dziś mam wolne i sobie odpoczywam u faceta. Od razu lżej...
Ja za pół roku wychodzę za mąż i teraz głównie o tym myślę. Jak to będzie? Czy zawsze tak bardzo będziemy się kochać? Mam nadzieję, że tak. Nie przewidzi się przyszłości. Pozostała jedynie wiara i nadzieja, że wszystko będzie OK. W życiu jest różnie, ale nikt nie powiedział, że będzie lekko. Moje marzenie to stworzyć kochającą się rodzinę, prawdziwy dom.

To mój priorytet na
życie. Dzieciństwo miałam normalne, ale myślę, że rodzina to coś najlepszego w tych czasach. Kasa to nie wszystko. Może za bardzo się tutaj wylewam, ale jakoś lepiej człowiekowi jak sobie tu popisze...

Mimo spełniania się w rodzinie to myślę, że nie warto zapominać o sobie. Chciałabym się spełniać zawodowo. Małymi krokami, ale jednak...
Mówią ciągle o tym kryzysie, ale trzeba mieć nadzieję, że w końcu będzie lepiej!

Jest ciężko dostać tylko najniższą krajową i cieszyć się życiem, ale myślę, że lepiej to niż nic.
JAKIE DLA WAS SĄ NAJWAŻNIEJSZE PRIORYTETY W ŻYCIU? :]