rodzice chcą..on nie..
-
Luśka
rodzice chcą..on nie..
opowiem wam problem...nie dotyczy on mnie..
otóż moja siostra cioteczna walczy z rodzicami i ze swoim narzeczonym o ...wesele...
rodzice chcą jej wyprawić wesele a narzeczony nie chce wesela..chce sam ślub, w gronie najbliższych...a ona jest rozdarta...nie wie co ma robić....jak jeździ do rodziców to oni nagadają jej że nawet nie ma takiej opcji że ślub bez wesela...że "co ludzie powiedzą"...a wraca do niego i on mówi że "będzie się stresował bardzo w tym dniu i że nie chce tego całego spędu"....i co ona ma zrobić???współczuje jej bo jak mi to opowiadała to naprawdę widziałam że ma problem...ale nie wiem jak jej doradzić...może wy coś podpowiecie?
otóż moja siostra cioteczna walczy z rodzicami i ze swoim narzeczonym o ...wesele...
rodzice chcą jej wyprawić wesele a narzeczony nie chce wesela..chce sam ślub, w gronie najbliższych...a ona jest rozdarta...nie wie co ma robić....jak jeździ do rodziców to oni nagadają jej że nawet nie ma takiej opcji że ślub bez wesela...że "co ludzie powiedzą"...a wraca do niego i on mówi że "będzie się stresował bardzo w tym dniu i że nie chce tego całego spędu"....i co ona ma zrobić???współczuje jej bo jak mi to opowiadała to naprawdę widziałam że ma problem...ale nie wiem jak jej doradzić...może wy coś podpowiecie?
-
evka
Re: rodzice chcą..on nie..
Wiesz najwiekszy stres to jest w kosciele a na sali wesele to juz luz mnie sie wydaje ze tu o kase chodzi
-
jagoda
Re: rodzice chcą..on nie..
no całkiem nieciekawie a moze niech oboje porozmawiają z rodzicami i przedstawią swoje wizje moze to ich jakoś doprowadzi to dobrej decyzji
-
apollo
Re: rodzice chcą..on nie..
Powinni postawić na swoim, rodzice nie mogą przecież za nich decydować, prawda?
-
kobieta
Re: rodzice chcą..on nie..
hm,,jaK ja pomysle o moim weselu to smutno mi sie robi ale nie to ze wyszlam za maz tylko to ze moi rodzice dolozyli sie finansowo i sie zapytala mama czy mi cos zostalo bo tata sie pyta myslalam ze mnie szlak trafi ta kase co mi dali to mi braklo jeszcze ze wspolnych z mezem placilismy dalej .Mam rodzenstwo starsze od siebie moim siostra rodzice wypraili wesela ktore wynosilo ich 10 tys a mnie z mezem nie cale 5 cywilny z tego rodzice dali 700zl .Na dodatek na pomoc w kuchni nie moglam liczyc na siostry bo jednej maz poszedl pic z kolegami to ona musi isc go szukac a druga siostra tez chwile byla bo maz jej sie czepial ze ona mi pomaga bo on musial siedzeic z dzieckiem .
Jak moje siostry wyprawilay wesele to ja razem z narzeczonym pomagalismy im przed i po weselu
-
pisarka
Re: rodzice chcą..on nie..
Moja siostra tez nie chciala wesela i robila wielkie fochy, rodzice naciskali i w koncu doszlo do tego ze zrobili po slubie przyjecie na 60 osob i jakos to bylo. Sami swoi byli wiec bestresowo wszystko sie odbylo.
-
Luśka
Re: rodzice chcą..on nie..
hyh...a jak tu faceta namówić???oto jest pytanie..jak facet mówi że wesele to wiejska potańcówka i że on nie chce brać udziału w wielkim spędzie...
-
sylamos
Re: rodzice chcą..on nie..
Uważam że przede wszystkim to jest ślub państwa młodych a nie ich rodziców. I tak powinni obydwoje postawić sprawę (jeżeli w tej kwestii są jednomyślni). Podejrzewam że rodzice pana młodego są tradycjonalistami i chcą super ceremonii, a dzisiaj są takie czasy że rzadko kto się decyduje na zastaw się a postaw się. Czasem warto pieniądze na wesele spożytkować na coś bardziej konkretniejszego czy do nowego domu a może ekstra miesiąc miodowy 
-
ninka_niebieska
Re: rodzice chcą..on nie..
Uważam, ze to jest decyzja narzeczonych a nie rodziców. To tylko dorba wola, ze chca i mogą finansowo wspomóc córkę i jej narzeczonego w przygotowaniu wesela ( o ile młodzi tego chcą) Jeżeli natomiast Twoja siostra popiera zdanie przyszłego męża, nie powinna ulegać rozicom.. to ma być ich chwila, ich dzień.. to oni będą od tej chwili rodziną i nie ma potrzeby aby ich pierwsze takie wydarzenie było powodem konfliktów z udziałem rodziców. Jeżeli Sami postanowią że nie będzie wesela, rodzice te pieniądze moga wręczyć im jako prezent ślubny a młodzi już sami najlepiej będą wiedzieli na co przeznaczyć te pieniążki. 
-
reneeee6666
Re: rodzice chcą..on nie..
Powiem Wam że problem zapewne nie jedej dziewczyny czy chłopaka. według mnie jednak to sami młodzi powinni decydować o sobie i może to zabrzmieć samolubnie ale rodzice owszem mogą pomóc finansowo ale to nie ich wesle więc niech sie nie wtrącają. a jak sie młodzi nie mogą dogadać czego chcą to trzeba się wtedy zastanowić czy to dobrze ze są razem. no nie wiem takie ejst moje zdanie. pozdrawiam 
-
ninka_niebieska
Re: rodzice chcą..on nie..
Argument, że rodzice płaca i mają prawo wybierać i decydować na narzeczonych jest absurdalny, nie na miejscu i samolubny ze strony rodziców ! Odebrałabym taki argument jako wypominanie rodziców, że płaca za moje wesele, lub zapłacili, czy tez będą płacić kiedyś tam.. dobrą wolą jest z ich strony że chcą dac na to pieniążki i chwała wszystkim dobrym rodzicom za to... ale nie na tym rzecz polega, że płace i wymagam (bynajmniej nie w takiej sytuacji). Jeżeli rodzice stawiają taki warunek, z góry podziekowałabym im za te pieniążki i wstrzymałabym się z weselem lub zapłaciłabym za przyjęcie wspólnie z narzeczonym (nawet jesli przyjęcie miałoby być kameralne i pół rodziny miałaby się obrazić ).
-
Kryształowa_bea
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 7
- Rejestracja: wt lut 11, 2014 10:39 pm
Re: rodzice chcą..on nie..
Kompromis - najbliżsi i obiadek wspólny. ślub bez żadnego spotkania po, to faktycznie jakoś dziwnie, i wcale nie chodzi o kasę..
- Panna_Mysia
- Fajna Kobietka
- Posty: 204
- Rejestracja: ndz sie 11, 2013 3:27 pm
Re: rodzice chcą..on nie..
Zasadnicza kwestia jest taka, że to JEJ I JEGO ślub, a nie ślub jego rodziców.Luśka pisze:opowiem wam problem...nie dotyczy on mnie..
otóż moja siostra cioteczna walczy z rodzicami i ze swoim narzeczonym o ...wesele...
rodzice chcą jej wyprawić wesele a narzeczony nie chce wesela..chce sam ślub, w gronie najbliższych...a ona jest rozdarta...nie wie co ma robić....jak jeździ do rodziców to oni nagadają jej że nawet nie ma takiej opcji że ślub bez wesela...że "co ludzie powiedzą"...a wraca do niego i on mówi że "będzie się stresował bardzo w tym dniu i że nie chce tego całego spędu"....i co ona ma zrobić???współczuje jej bo jak mi to opowiadała to naprawdę widziałam że ma problem...ale nie wiem jak jej doradzić...może wy coś podpowiecie?
Moi rodzice także są tradycjonalistami i chcieliby ślub kościelny z weselem. Ale ja i mój narzeczony nie, więc robimy ślub cywilny z obiadem dla najbliższej rodziny i przyjaciół. I nie interesuje nas to, kto będzie obrażony czy niezadowolony, bo to NASZ ślub i osoby, które nas kochają z pewnością przyjdą, aby cieszyć się z nami tym wyjątkowym dniem.
Jeśli lubisz testować nowości i otrzymywać darmowe produkty, rodzina Myszy ser-decznie zaprasza na gryzoniowy blog - http://www.mysia-familia.blogspot.com
Re: rodzice chcą..on nie..
No, ale sytuacja kuzynki autorki posta nie jest taka prosta. Bo ona jest rozdarta. Wydaje mi się, że gdyby nie chciała wesela to by trzymała od razu stronę narzeczonego. A on też powinien być bardziej ugodowy a nie tylko "nie będzie spędu gości weselnych i koniec". W końcu to będą jego teściowie. Skoro chcą pokryć koszty wesela to czemu nie przeboleje tych kilku godzin zabawy? Ale wszystko zależy od tego co ustalą narzeczeni. Przede wszystkim powinno im pasować.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość