relacja z księdzem

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
kornelia78900
Jestem tu nowa :)
Posty: 1
Rejestracja: pt gru 27, 2024 5:44 pm

relacja z księdzem

Post autor: kornelia78900 »

hej potrzebuje waszej porady, chyba zauroczylam się w księdzu
mam 18 lat i udzielam się w kościele, śpiewam w scholi a moja mama jest organistką więc kontakt z księżmi mamy „na codzień”. w tamtym roku do naszej parafi przyszedł nowy ksiądz, młody, wyluzowany i z super poczuciem humoru, na początku wiadomo traktowałam go jak księdza. później jakiś nasz kontakt z nim się polepszył , szczerze nie wiem dlaczego, ale moja mama i moje siostry też bardzo go polubiły więc jakoś naturalnie wyszło tak że kilka razy był u nas na kawie, kiedyś robiłam pizzę więc też go zaprosiłam, ogólnie tak jako księdza z którym jako rodzina mamy dobry kontakt. te spotkania były przy wszystkich moich bliskich więc nie tak że sam na sam, z reguły to nawet nie ja wpadałam na pomysł żeby on do nas przyjechał ale jednak jeśli trzeba już było go zaprosić to zapraszałam go ja. zawsze miałam z nim spoko kontakt, cos żartowaliśmy przed mszą, w sobotę pisał do mnie który ksiądz będzie odprawiał akurat ta mszę na której śpiewamy. ja czułam i dalej czuję się przy nim swobodnie ale ostatnio tak jakoś 2 miesiące temu zaskoczyły mnie jego komentarze i teksty typowo adresowane do mnie ponieważ wczensiej nigdy nic takiego nie mówił. raz po tym jak wspomniałam mu że chora jestem i nawet jak do domu wróciłam to mama mówiła że źle wyglądam powiedział mi że to niemożliwe żebym wyglądała źle. raz przyjechał po mnie żebym nie zmokła mimo że kościół mamy jakieś 100m od domu. w październiku pojechałam z nim na wycieczkę którą organizował w naszej parafii na weekend do lichenia. były tam głównie starsze osoby ale kilkoro z nas to młodzież. ja byłam z koleżanką i podczas tego wyjazdu spędzałyśmy czas praktycznie tylko z nim. on sam gdy coś zwiedzaliśmy to podchodził do nas i z nami rozmawiał, widziałam nawet te spojrzenia i szepty starszych pań na nasz temat. raz chciałam mu jakiegoś robaka zrzucić z koszuli i powiedział mi „nie smyraj mnie”. tego samego dnia wieczorem w pokoju grałyśmy sobie na gitarze, on przyszedł i siedział z nami do północy, razem śpiewaliśmy, ja grałam i czułam że w momencie w którym śpiewamy patrzy mi w oczy takim przeszywającym spojrzeniem. raz złapał mnie za rękę, podczas postoju na stacji objął mnie i pytał jak tam się czuję. po powrocie z tego wyjazdu był inny, przestał się do mnie praktycznie calkiem odzywać, nasz kontakt był tylko formalny ale nie miałam na tyle śmiałości żeby zapytać o co chodzi. w zeszłą niedzielę gdy szłam do komuni wypadł mu na podłogę komunikant którego miał mi dać, zrobiło mu się głupio i kilka razy mnie przepraszał, w zartach powiedział że „to z wrażenia”. dzisiaj znowu się spotkaliśmy bo przyjechał do mojego wujka do spowiedzi, mamy i sióstr nie było więc rozmawiałam z nim sama, zaproponowałam kawę i rozmawialiśmy sobie dość na luzie, cały czas patrząc sobie w oczy. w pewnym momencie zapadła cisza a my patrzyliśmy sobie w oczy nic nie mówiąc, po jakimś czasie on odwrócił wzrok i zaczął coś mówić. później pojechał do domu i jeszcze mi wysyłał zdj jak ubrał choinkę bo nie miał przy sobie telefonu jak się widzieliśmy. nie wiem szczerze co o tym wszystkim sądzić ponieważ jego zachowanie jest dość sprzeczne, ma 36 lat a ja 18 więc jest spora różnica między nami, raz zachowuje się tak jakbyśmy mieli być razem natomiast za jakiś czas jest obrażony i praktycznie nic się nie odzywa. w lutym jadę z nim na wyjazd na narty na weekend ponieważ organizuję dla młodzieży od nas z parafii i już zastanawiam się jak to będzie. doradźcie mi proszę co powinnam robić?
CiociaDobraRada
Jestem tu nowa :)
Posty: 5
Rejestracja: ndz mar 16, 2025 6:04 pm

Re: relacja z księdzem

Post autor: CiociaDobraRada »

Rozumiem, że ta sytuacja może być dla Ciebie trudna i budzi mnóstwo emocji. Z jednej strony masz w sobie zauroczenie, z drugiej – jego zachowanie jest bardzo sprzeczne i nie do końca jasne.

Przede wszystkim, warto się zastanowić, czego Ty chcesz. Masz dopiero 18 lat i całe życie przed sobą. Wiadomo, że kiedy ktoś okazuje nam zainteresowanie, zwłaszcza ktoś, kogo podziwiamy i lubimy, to może mocno namieszać w głowie. Ale spójrz na to trzeźwo: on jest księdzem, ma już swoje powołanie, a jednak w jego zachowaniu widać, że coś się w nim wewnętrznie dzieje. Raz Cię przyciąga, raz się dystansuje – może sam się w tym wszystkim pogubił?

Pamiętaj, że relacja z księdzem to zupełnie inny kaliber niż zauroczenie kimś „normalnie” dostępnym. Nawet jeśli czuje do Ciebie coś więcej (a wygląda na to, że może być w rozterce), to jest to dla niego bardzo trudna sytuacja, bo albo musi złamać swoje śluby i decyzję o kapłaństwie, albo musi się odsunąć i zostawić to za sobą.

Nie chcę Ci mówić, co masz robić, bo to Twoje życie, ale warto się zastanowić, czy chcesz się wikłać w coś, co może Ci przynieść sporo bólu. Bo jeśli on zacznie się wycofywać coraz bardziej, to możesz zostać z tym sama, a to będzie bolało.

Może na razie warto zachować dystans i poobserwować sytuację? Na wyjeździe spróbuj skupić się na dobrej zabawie i nie dopatruj się niczego na siłę. Jeśli jego zachowanie nadal będzie tak sprzeczne, to może warto spróbować porozmawiać z nim wprost i zapytać, co się dzieje? Nie musisz mówić o swoich uczuciach, ale możesz po prostu zapytać, skąd ta zmiana w jego zachowaniu.

Dbaj o siebie i nie pozwól, żebyś przez to przeżywała niepotrzebny chaos w sercu.
20 monet Allego za zakup Allego Smart babskiesprawy.pl/allergro-smart-taniej-o-20zl-2025-rok-t22919.html" class="postlink" rel="dofollow">https://babskiesprawy.pl/allergro-smart ... 22919.html
QueenBee
Miła Kobietka
Posty: 44
Rejestracja: czw sty 22, 2026 11:10 am

Re: relacja z księdzem

Post autor: QueenBee »

Masz 18 lat, hormony ci szaleją i nie jesteś w stanie sobie wyobrazić konsekwencji, nigdy nie pchaj sie w takie sytuacje.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości