RATUNKU!!!
-
różyczka91
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 5
- Rejestracja: śr sty 30, 2013 3:04 pm
RATUNKU!!!
Witam serdecznie! mam 22 lata i nie mogę decydować sama za siebie. chodzi w tym przypadku o moja mamaę a konkretnie o to ,że ciągle chce we wszystkim za mnie decydować! ok juz przechodzę do konkretów. Mam chłopaka od 2 lat co prawda planujemy ślub,zaręczyn jeszcze nie było. Daty jako takij konkretnie nie mamy,ale planujemy pobrac się w przyszłym roku,ale matka twierdzi,że mój Bączek ze mną być nie chce. Już nie wiem co mam robic i kogo słuchać. Moje rozmowy z nim konczą się na tym,że slub bedzie jak bedą na to fundusze(ja nie pracuje) a on na wszystko sam nie narobi tym bardziej ze slub za 19 miesięcy. tłumaczę mamie,że to nie takie proste,ale ona ciągle mi wpiera,że on nie chce obowiązków. już nie wiem co robić,rozstać się z nim czy zaufać mu i poczekać na bieg wydarzeń. moje zdanie na ten temat jest takie,że gdyby nie chciał ze mną być nie spędzalibysmy z sobą tyle czasu. W ciągu tego okresu który z sobą spedziliśmy było cudownie,żadnych kłótni,dbał o mnie,zabierał mnie gdzie chciałam itd. pomóżcie proszę!
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: RATUNKU!!!
Masz mamusie nadopiekuncza . To jej prosto powiedz , ze ty nie pracujesz nie masz funduszy na slub wiec niech tyle nie gada tylko portwelem ztrzesie i wyprawi wam wesele
A jak nie to niech was zostawi w spokoju i sami o tym zdecydujecie i odpowiednia decyzje podejmniecie . To nie twoja mamusia bedzie z nim zyła tylko ty . . lubi sie mieszac ,
A jak nie to niech was zostawi w spokoju i sami o tym zdecydujecie i odpowiednia decyzje podejmniecie . To nie twoja mamusia bedzie z nim zyła tylko ty . . lubi sie mieszac ,
-
różyczka91
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 5
- Rejestracja: śr sty 30, 2013 3:04 pm
Re: RATUNKU!!!
no tak... bardzo lubi sie mieszac i wszystko musi byc tak jak ona chce! powiedziała,że się dołozy ale co to jest 10 tys kiedy wesele ma być na 200 osób...;/ juz zupełnie sił nie mam...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: RATUNKU!!!
Jestem w szoku az takie na 200 . To Wy dokonca zycia nie zarobicie na taka impreze jak tylko ON bedzie mial pokryc koszty
-
różyczka91
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 5
- Rejestracja: śr sty 30, 2013 3:04 pm
Re: RATUNKU!!!
ja to wiem,Pani to wie ale moja mama zrozumieć nie chce! nie jest tak łatwo pracę znaleźć tym bardziej dobrze płatną,dzięki której w rok zarobie na pół wesela!
tylko,że mojej mamie nic nie można powiedzieć,bo mi grozi,że rozbije ten związek ;/ a ja go kocham i wiem że on mnie też...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: RATUNKU!!!
wiesz porozmawiaj ze swoim chlopakiem jak on mysli czego chcecie oboje . A mama niech se gada co chce najwyzej mozecie wyjechac i znikniecie jej z oczu
-
paula
Re: RATUNKU!!!
masz dwa wyjścia:
1. Mama płaci za "twoje" wydatki na wesele - ty nie masz wpływu na nic, nie możesz decydować kto będzie na ślubie/weselu, ilu będzie tych gości, jak wesele będzie wyglądać itd.
2. Ty płacisz za swoją część wesele - decydujesz sama a mama nie ma nic do gadania.
Ja też planuję z moim (aktualnie jeszcze) chłopakiem (kiedyś narzeczonym) ślub tylko że nie wyobrażam sobie by moja mama za wszystko płaciła. Bo wtedy to ona ma decydujące słowo mimo tego że to nie jej ślub. Tak to niestety jest.. Dlatego jako nauczyciel postaram się znaleźć od września pracę, zarabiam dodatkowo na prywatnych lekcjach, więc sama sobie zarobię na wesele.
I logiczne że facet sam nie zarobi aż tyle (chyba że jest synusiem milionera ;P) by zapłacić za całe wesele.
I jeszcze jedno.. pamiętaj...
zaręczyny nie oznaczają wcale że za rok musicie się pobrać
możecie się zaręczyć a ślub wziąć wtedy gdy będziecie mieli odpowiednią ilość funduszy
1. Mama płaci za "twoje" wydatki na wesele - ty nie masz wpływu na nic, nie możesz decydować kto będzie na ślubie/weselu, ilu będzie tych gości, jak wesele będzie wyglądać itd.
2. Ty płacisz za swoją część wesele - decydujesz sama a mama nie ma nic do gadania.
Ja też planuję z moim (aktualnie jeszcze) chłopakiem (kiedyś narzeczonym) ślub tylko że nie wyobrażam sobie by moja mama za wszystko płaciła. Bo wtedy to ona ma decydujące słowo mimo tego że to nie jej ślub. Tak to niestety jest.. Dlatego jako nauczyciel postaram się znaleźć od września pracę, zarabiam dodatkowo na prywatnych lekcjach, więc sama sobie zarobię na wesele.
I logiczne że facet sam nie zarobi aż tyle (chyba że jest synusiem milionera ;P) by zapłacić za całe wesele.
I jeszcze jedno.. pamiętaj...
zaręczyny nie oznaczają wcale że za rok musicie się pobrać
możecie się zaręczyć a ślub wziąć wtedy gdy będziecie mieli odpowiednią ilość funduszy
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: RATUNKU!!!
po zareczynach to nie oznacza , ze za rok musi byc wesele nazeczenstwo trwa niekiedy kilka lat zanim zdecyduja sie na slub a przewaznie ze wzgledow finansowych bo zanim uzbieraja .
Re: RATUNKU!!!
A co na to Twój chłopak? Przecież napisałaś, że on mówi, że ślub będzie, jak będą fundusze. On tez chce ślubu za te 19 miesięcy? Czy sobie datę ustaliłaś sama?
-
różyczka91
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 5
- Rejestracja: śr sty 30, 2013 3:04 pm
Re: RATUNKU!!!
Datę ustaliliśmy razem,ale niestety teraz nam się wszystko sypie. jak cos chce odłożyć to albo samochód albo cos w domu(który jest jego) musi coś się wydarzyc,a każdy wie że z tym się wiążą duże koszty. w takiej sytuacji ciężko coś więcej odłożyć ;( a poza tym z praca tez jest jak jest....
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości