Przy kawie ...

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: hurri »

Ma - Maja dostała Biblię dla dzieci :) Też fajna rzecz :)
Ale Pisma świętego nie, więc postanowiliśmy jej kupić :)


Dzień dobry. Czyżby Zimna Zośka i inni ogrodnicy sobie już poszli? Słonko widzę, choć nie do końca, przez rusztowania i pozaklejane okna :D


Ja dzisiaj SAMA :)
Mąż na rybach, M. w szkole :)
Łatka mnie tu tylko zaczepia :)

Odpoczywam... ;)

Dzisiaj jak będzie tak pięknie, słonecznie i ciepło idziemy na Mszę na nogach :)
Awatar użytkownika
kokoszanel
Super Gaduła
Posty: 1182
Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: kokoszanel »

bacardii - no też dobry pomysł. nie wyobrażałam sobie aby miało być inaczej i mój Kuba nie miał dostać Biblii lub czegoś takiego. Na szczęście chrzestna Kuby która ma również takie samo podejście co ja - pomyślała o czymś takim. Gdyby nikt nie pomyślał sama bym tak zrobiła, kupiła i poświęciła na koniec Białego Tygodnia, pewnie u was też będzie taka możliwość ... my nawet poświęciliśmy kartki pamiątkowe, pocztówki, dosłownie wszystko co z tym związane.
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"

~ Coco Chanel
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: hurri »

Tak tak, jutro można będzie poświęcić pamiątki :)
envelop
Extra Kobietka
Posty: 389
Rejestracja: śr maja 20, 2015 6:32 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: envelop »

Madi hej ;)
a no ma aż jednego zęba :P ale cały czas tym dziubem by cos mielił więc mniemam że za niedlugo moga pojawić sie kolejne :)
Juz kawał chłopa. Ostatnio przechodziliśmy zapalenie ucha. Ale teraz jest dobrze, zdrowy, pelen energii i non stop krzyczy :P chyba mu się spodobało takie komunikowanie.

Had no słyszałam o tym specyfiku, ponoć dobry. Ja osobiście nie używałam.

Noo... poćwiczyłam, zaraz drugie śniadanie. Potem spacer i kawa u teściowej, także dzien zaplanowany :)

Miłego !! :*
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą!
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu,
a potem pokona doświadczeniem..."


Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Bry dzien ;)

Bac to fajnie tak pobyc samej ;) u nas dzis cieplo ale i pochmurno. Choc czasem slonko wyszlo..

Env a jaki juz duzy Twoj? Ile wazy?
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
envelop
Extra Kobietka
Posty: 389
Rejestracja: śr maja 20, 2015 6:32 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: envelop »

Had on ma juz 11kg :-P
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą!
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu,
a potem pokona doświadczeniem..."


Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kokoszanel
Super Gaduła
Posty: 1182
Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: kokoszanel »

11 kg na 8 miesięcy? to ja pamiętam mój Kuba 6 miesięcy i 13 kg :P
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"

~ Coco Chanel
Awatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
Posty: 2891
Rejestracja: pt mar 13, 2015 8:52 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: BlackWolf »

Witajcie.
Coś mnie nachodzi na kawę migdałową.
Had szczury mają się dobrze. Urosły. ;) Pocieszne stworzonka.

Udanego dzionka.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Bry dzien

Env to kawal chlopa ;) a procz chorob jak sie sprawuje? No i jak Ty?

Black, pocieszne chyba jak wiekszosc gryzoni ;)

Jakie plany na dzis. Poki co u mnie za oknem szarawo, a mialo juz byc ladnie. Wykorzystam moment ze mlody spi i pranie wstawie.
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
kokoszanel
Super Gaduła
Posty: 1182
Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: kokoszanel »

udanego weekendu dziewczyny.
ja się weekendować zamierzam na Mazurach, wracamy dopiero w poniedziałek popołudniu ... ahh :)
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"

~ Coco Chanel
Awatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
Posty: 2891
Rejestracja: pt mar 13, 2015 8:52 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: BlackWolf »

Cześć dziewczyny.
Mazury... Oj piękne miejsce. Zawsze chciałam tam pojechać.

Plany na dziś? Kawa, fajek... Właśnie zbieram się na ogród. Trzeba pooddychać powietrzem.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Awatar użytkownika
kokoszanel
Super Gaduła
Posty: 1182
Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: kokoszanel »

Black - polecam :)
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"

~ Coco Chanel
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Ma fajnie.. jak by pogoda byla jeszcze ...

Black a jak sie ogolnie czujesz?
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
kokoszanel
Super Gaduła
Posty: 1182
Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: kokoszanel »

Wlasnie sie zameldowalismy, miejscr magiczne, widok nieziemski.... cudo normalnie :-)
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"

~ Coco Chanel
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Ma odpocznij i baw sie dobrze .

Mlody wykapany pora na sen.. ciekawe jak dzis bedzie spal...


Dopisano :
Maaaaaaa..... bo ja czytalam w innym temacie ....
Co za partner? Wrociliscie do siebie czy ktos nowy? Bo chyba mi cos umknelo...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
kokoszanel
Super Gaduła
Posty: 1182
Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: kokoszanel »

Had - hehehe :) doczytałaś dobrze ... nie nie wróciliśmy tamten rozdział jest zamknięty ... poopowiadam wszystko gdy już wrócę do rzeczywistości ok. powiem tylko tyle że nigdy w życiu bym tego nie spodziewała się co nastąpiło. zakochać się w kimś kto zawsze był obok i ... czekał. niesamowite :)
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"

~ Coco Chanel
a_gatka

Re: Przy kawie ...

Post autor: a_gatka »

Dzień dobry. :)
Awatar użytkownika
laelia
Gadatliwa Kobietka
Posty: 589
Rejestracja: ndz paź 05, 2014 8:16 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: laelia »

Hej :)

zadowolona jestem z siebie bo poskładałam w końcu pranie, już mi się nieco zebrało. Aż mi się śniła w nocy wielka sterta prania :D

Wczoraj byliśmy na działce u moich rodziców, było bardzo miło :) Zrobiliśmy grilla, pospacerowaliśmy.

Jutro ma być super pogoda w całej Polsce, do 28 stopni!
Obrazek
Awatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
Posty: 2891
Rejestracja: pt mar 13, 2015 8:52 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: BlackWolf »

Cześć dziewczyny.
Co słychać?
Ma życie lubi zaskakiwać. Szczęścia życzę.

U mnie znowu brak czasu. Niby nic szczególnego nie robię a jednak dzień szybko się kończy. I tak kolejny i kolejny. Wczoraj byli u nas znajomi i zostali do rana, także kacyk męczy. Zrobiliśmy grilla na ogrodzie, zmieszałam gina z wódką i finał miałam nieciekawy. :roll:
Zabieram się za obiad póki mam siły a na 19:10 mam kolejny zabieg, więc znów będę przykuta do łóżka przez 2 dni.
Udanej niedzieli wszystkim. :kwiatek
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Ma to czekam na relacje. . Ale tak jest najczesciej ze nie dostrzegamy tego co mamy pod nosem.

Hej Agatka, co slychac?

Laelia oj tak pogoda w koncu nas rozpieszcza ;)
Hehe.. pranie .. ja tez nie mam kiedy poskladac..

Black. No to jak bedziesz przykuta do lozka to bedziesz mogla poopowiadac.
Byle bys sie wykurowala.

Kubus dzis konczy miesiac. Rosnie to male.. w sumie juz nie takie male..
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
kokoszanel
Super Gaduła
Posty: 1182
Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: kokoszanel »

had to prawda, szukalismy siebie kilkanascie lat...
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"

~ Coco Chanel
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Ma to tym bardziej czekam na relacje
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
kokoszanel
Super Gaduła
Posty: 1182
Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: kokoszanel »

my już w domu, jak wszystko poogarniam wtedy usiąde na spokojnie i poopowiadam :)

chwila relaksu więc edytuje posta by Had zdać Ci relację ;)


W sumie niespecjalnie wiem od czego zacząć?

Od tego że znamy się od 1 klasy Liceum - poznaliśmy się mając po 16 czy tam 17 lat (już nie pamiętam ile mieliśmy gdy LO zaczynaliśmy)? On zawsze był tym cichutkim kogo nikt nie widział i nie wiadomo w ogóle czy istniał. Był takim klasowym brzydalem na którego nikt nigdy nie zwracał uwagi albo ba nawet lubili się wyśmiewać z niego. Ja byłam za to tą zwariowaną nastolatką której wszędzie było pełno a w grupie zawsze byłam uważana za tą PRAWIE liderkę, aczkolwiek nigdy nie lubiłam i nie pochwalałam faktu wyśmiewania się z S. Bo mimo wszystko każdy ma uczucia i tak nie należy. I choć nie zwracałam na niego w tamtym czasie uwagi - bo byłam szczęśliwie zakochana i w szczęśliwym związku który trwał przez całe 3 lata życia Licealnego ... A że byłam zawsze tą wierną nigdy nie zwracałam uwagi na innych facetów. Potem Liceum się skończyło i moje pasmo durnych wyborów, z takiego jednego durnego życiowego błędnego wyboru urodził się mój Kubuś który mimo wszystko nie jest żadnym złem ani złym wyborem a największym szczęściem jakie w życiu mnie spotkało. Straciliśmy z S kontakt na bardzo długo to fakt. Dopiero gdy zaczynął pojawiać się portal FB wtedy się znaleźliśmy, właściwie to on znalazł mnie - i od tamtej właśnie pory był obok. Raz na jakiś czas rozmawialiśmy, od czasu do czasu, raz dłużej raz krócej. Ale nigdy nie postanowiliśmy się spotkać i poznać na nowo z innej strony. Choć wiem że on bardzo tego chciał ale nie był na to gotowy - trema.


Od problemów z poprzednim partnerem (tym jeszcze chyba gorszym życiowym wyborem z którym właściwie już sama nie wiem czemu byłam!?) S był obok mnie. Wspierał, rozmawiał, pocieszał, próbował dawać rady. Po prostu był! I tak każdego dnia, stopniowo do siebie przekonywał. Poszło szybko gdy ja w końcu zdecydowałam się na to aby przekreślić wszystko grubą kreską, bo przyszłości nie ma bo to nie ma sensu bo wprowadzam się w jeszcze gorsze emocjonalne stany. Aż w końcu spakowałam faceta i powiedziałam aby się wynosił. I wtedy S wkroczył z impetem do akcji. Telefony całonocne, rozmowy, smsy - zapewnienia jak bardzo mnie kocha i jak bardzo mnie pragnie od właściwie zawsze. Bo od zawsze mnie kochał, od pierwszego wejrzenia - i kocha z każdym dniem jeszcze bardziej. Bał się od zawsze dać mi to do zrozumienia (choć ja zawsze to wiedziałam, widziałam)... Obydwoje bardzo się zmieniliśmy od czasów Liceum, przeszliśmy obydwoje bardzo wiele. Nie tylko wizualnie (on zmienił się na lepsze!) ale również z charakteru. Właściwie w czasach LO nigdy nie miałam szansy dobrze go poznać bo zawsze był zamknięty w sobie, żyliśmy tak trochę w innych światach - czasem tylko na chwilę nasze światy się spotykały.

Ale gdy nasze światy spotkały się na dobre okazało się że łączy nas bardzo wiele, przede wszystkim patrzymy dokładnie w tym samym kierunku, mamy dokładnie takie same poglądy na wszelkie możliwe sprawy, te błahe jak i te życiowe. To wszystko jest dla mnie tak bardzo nieprawdopdoobne że do tej pory nie mogę wyjść z podziwu. Że dlaczego teraz? Dlaczego dopiero teraz musieliśmy się spotkać? Tyle czasu minęło od zakończenia Liceum, tyle czasu czekaliśmy na siebie ... Ja mam wrażenie że jestem w jakimś śnie z którego boje się obudzić aby to wszystko nie zniknęło. Ogarnia mnie fala dreszczy. Bo on nauczył mnie zupełnie czegoś innego w życiu w tak krótkim czasie, przy nim bardzo się otworzyłam na wiele rzeczy, na sporo różnych rzeczy zmieniłam postrzeganie. To wszystko jest tak nieprawdopodobne że nie wiem czy jest realne. Mam ochotę wykrzyczeć całemu światu jakie szczęście mnie spotkało - choć nigdy nie okazywałam uczuć pod publikę (typu zamieszczanie na FB informacji odnośnie związków czy okazywaniu tam uczuć uważałam za robienie czegoś pod publikę - tak teraz ledwo się powstrzymuje) ....

Oszalałam ze szczęścia.

dziś wróciliśmy z weekendu który spędziliśmy razem we trójkę, ja + S + Kubuś. Moje chłopaki cudownie razem się dogadują, co dla mojego Kuby jest naprawdę niesamowite z wielu różnych powodów, ale nie przy S. Z nim jest zupełnie inaczej, moje dziecko otworzyło się przy nim, chętnie z nim siedzi i rozmawia (co o zgrozo nie przychodziło nigdy mu łatwo!) .... Cieszyłam się i chłonęłam każdą sekundę naszego pobytu nawet gdy siedzieliśmy i zwyczajnie milczeliśmy - boooże jak dobrze mi się z nim milczy! Jego dotyk jest tak szaleńczo obłędny dla mnie że nie mogę tego wytrzymać. Dziewczyny, NIGDY serio NIGDY czegoś takiego nie czułam. Jestem jak na haju!
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"

~ Coco Chanel
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Ma... fajnie sie czyta. Zycie lubi platac niespodzianki ;)
Bardzo sie ciesze Twoim szczesciem
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Kinga88
Super Gaduła
Posty: 1209
Rejestracja: wt wrz 02, 2014 10:28 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Kinga88 »

Cześć Skarby :)
Ma historia bardzo fajna, ja także ciesze się Twoim szczęściem :)
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 1 gość