No staram się nie przejmować, ale to bardzo trudne.. ja nie jestem przyzwyczajona do takich rzeczy.. i jest mi po prostu przykro.. bo chociażbym na głowie stawała, to i tak nikt tego nie dostrzeże i jeszcze tylko po dupie dostanę... np. ostatnio z własnej nieprzymuszonej woli odpicowałam jej pokój, ale to tak na błysk wszystko wysprzątane, dywan jej wyprałam, lampę umyłam, okna, meble, no wszystko.. a ona co ani całuj się w dupę nie powiedziała, jeszcze tylko tymi brudnymi nogami mi chodziła..
a teraz to się odwdzięcza chyba.. no nic zobaczę co dalej będzie.. a w ogóle to jestem ciekawa, bo zbliżają się moje urodziny, to właśnie ciekawi mnie jak się zachowa.. bo do wszystkich leci z życzeniami, to ciekawe czy do ukochanej synowej też przyjdzie..
tak poza tym to boli mnie głowa, chyba biomet niekorzystny.. i ostatnio nie wytrzymałam i skusiłam się na tego trufla, ale na drugi dzień oodczuwałam bardzo negatywne skutki.. jednak musowo tej diety trzeba przestrzegać..
Mam nadzięje, że Wam niedziela upływa bardziej ciepło i mam na myśli nie tylko pogodę.. Całusy dla wszystkich
