Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
Bacardi oby szybko przeszła ta angina
Had do ślubu zostało 139 dni czyli 4 miesiące i 17 dni
a mnie G dziś zaskoczył i załatwił didżeja na wesele już wstępnie po świętach się umówimy co do puszczanej muzyki
Had do ślubu zostało 139 dni czyli 4 miesiące i 17 dni
a mnie G dziś zaskoczył i załatwił didżeja na wesele już wstępnie po świętach się umówimy co do puszczanej muzyki
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: Przy kawie ...
bacardii - no czyli ogólnie rzecz biorąc Mandala
też się w to bawię ... pochłania mi to godziny, już nawet na książce nie mogę się skupić bo myślę że kolorowanka nie dokończona 
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Re: Przy kawie ...
Witam, witam 
Tak, ja się cieszę wolnością
Powiem Wam, że nie spodziewałam się, że jedna osoba w domu może tyle zmienić... Po pierwsze jak nie ma w domu teściowej to jest taki porządeczek, zawsze myślałam, że to chłopy robią taki bałagan, a to wyszło, że jednak ona. Po drugie CISZA, nikt mi nie lata od samego rana i nie ględzi. Po trzecie teść całkiem inny człowiek, spokojny, normalnie rozmawia, przychodzi pogada, pochwali, zapyta, pomoże jak trzeba. No mówię Wam, niebo, a ziemia 
Tak więc korzystam sobie póki jej nie ma
Cały czas mam chęć na jakieś prace, czy coś tam sobie sprzątam. Obiadki gotuję, teść zadowolony bardzo.
Zaraz lecę posadzę ziółka w doniczki
A dziewczynki powiedzcie mi, może któraś mi doradzi co mogę zrobić jeszcze na przystawkę na święta, bo jakoś w ogóle nie mam pomysłu... Zrobię na obiad barszcz biały i danie obiadowe, ziemniaki z karkówką, sałatę lodowa. Do tego dwie sałatki na stół, jajka faszerowane, wędlina i coś jeszcze by się przydało, ale nie mam pomysłu. Liczę na pomoc
Tak, ja się cieszę wolnością
Tak więc korzystam sobie póki jej nie ma
Zaraz lecę posadzę ziółka w doniczki
A dziewczynki powiedzcie mi, może któraś mi doradzi co mogę zrobić jeszcze na przystawkę na święta, bo jakoś w ogóle nie mam pomysłu... Zrobię na obiad barszcz biały i danie obiadowe, ziemniaki z karkówką, sałatę lodowa. Do tego dwie sałatki na stół, jajka faszerowane, wędlina i coś jeszcze by się przydało, ale nie mam pomysłu. Liczę na pomoc
Re: Przy kawie ...
Witajcie
Za te kolorowanki sie tez wezme, wkoncu ja art dusza uwielbiam malowac szkicowac wiec wstyd bylby
I one faktycznie tak dzialaja ?
U mnie srednio, dusi, kaszle, wymioty dzis co chwila chyba po antybiotyku:p
Pozdrawiam was.
Za te kolorowanki sie tez wezme, wkoncu ja art dusza uwielbiam malowac szkicowac wiec wstyd bylby
I one faktycznie tak dzialaja ?
U mnie srednio, dusi, kaszle, wymioty dzis co chwila chyba po antybiotyku:p
Pozdrawiam was.
Re: Przy kawie ...
Witajcie
Hmm w sumie nie wiem co komu mam napisać, więc po prostu wybaczcie ale dziś sobie odpuszczę.. może jak mi humor wróci to napiszę więcej..
Na szybko powiem, że dzisiejsza wizyta mnie podłamała, skraca mi się szyjka i będę mieć zakładany pessar. Póki co mam leżeć.
Jedyny plus że Mała ma się dobrze i ładnie rośnie.
Hmm w sumie nie wiem co komu mam napisać, więc po prostu wybaczcie ale dziś sobie odpuszczę.. może jak mi humor wróci to napiszę więcej..
Na szybko powiem, że dzisiejsza wizyta mnie podłamała, skraca mi się szyjka i będę mieć zakładany pessar. Póki co mam leżeć.
Jedyny plus że Mała ma się dobrze i ładnie rośnie.
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: Przy kawie ...
Witajcie o poranku 
Sasza - wiesz nie moge odpowiadać za innych ... ale jeśli chodzi o mnie Mandala na mnie działa, serio. Wchodze normalnie w inny świat, zapominam o złym, o tym co było, skupiam się na tym co robię w tej chwili. Gdy kończę jestem z siebie zadowolona. Postanowiłam, że wchodzić będę w to stopniowo - czyli od najprostszych i z każdą co raz trudniej ... Ja polecam.
Madlen - a czemu nie w humorze? Co się dzieje ?
Avis - szczęście z Ciebie aż tryska
może zrób jeszcze galarete ?
Sasza - wiesz nie moge odpowiadać za innych ... ale jeśli chodzi o mnie Mandala na mnie działa, serio. Wchodze normalnie w inny świat, zapominam o złym, o tym co było, skupiam się na tym co robię w tej chwili. Gdy kończę jestem z siebie zadowolona. Postanowiłam, że wchodzić będę w to stopniowo - czyli od najprostszych i z każdą co raz trudniej ... Ja polecam.
Madlen - a czemu nie w humorze? Co się dzieje ?
Avis - szczęście z Ciebie aż tryska
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Re: Przy kawie ...
Bry dzionek 
Bac, kiedyś chciałam spróbować.. Ale póki co to ja mało stresu mam
Jak dziś Mała ?? Leki pomagają ??
Ja bym w końcu mogła jeszcze raz spróbować siąść do szydełka... Jakoś się kiedyś się zniechęciłam i odpuściłam...
Ma, a jak syn w szkole ?? No i jak tam z byłym połówkiem, coś się odzywa ??
Avis, kto by się spodziewał, że taka różnica może być. Albo inaczej aż taka.... A niby kobieta powinna porządek trzymac, a tu wychodzi...
No i dobrze że choć teściu się na chwilę zmienił, fajnie by było gdyby tak mu zostało...
A co do przekąsek.. oj nie wiem... a jakies pasztety itp ?? koreczki można zrobić. No i jak robisz jajka faszerowane to może i w majonezie ??
Sasza, to leki nie działaja ?? Kiedy jakaś kontrola ??
Kinguś, 4 miesiące to nie tak dużo... Fajnie, że G wyskoczył z inicjatywą..
No i faktycznie wypadało by już załatwić zaproszenia...
Madi, Kochana, po prostu będziesz musiała się oganiczać, więcej lezeć i tyle..
Koleżance szyjka też się skracała, ale spokojnie wytrwała prawie do terminu
Więc po prostu będziesz mieć więcej czasu na buszowanie w sieci i szukanie wyprawki
Głowa do góry...
A my wczoraj w SR nic ciekawego zbytnio nie było. Pediatra w sumie nie powiedział nic czego byśmy nie wiedzieli.
Później jeszcze babka od bepantenu była,... i chyba jednak kupię...
Ale to już może po porodzie...
A ja się czuję.. kurczę nawet nei wiem... z nosa leci, ale w normie.. gardło zaczyna trochę boleć.
Dziś już całkiem nigdzie nie wychodzę.
Przypomniałam sobie jeszcze że tato mówił o ssaniu cebuli na gardło.
Wiec zaraz inhalacja, cebula i zabieram sie za prasowanie...
Bac, kiedyś chciałam spróbować.. Ale póki co to ja mało stresu mam
Jak dziś Mała ?? Leki pomagają ??
Ja bym w końcu mogła jeszcze raz spróbować siąść do szydełka... Jakoś się kiedyś się zniechęciłam i odpuściłam...
Ma, a jak syn w szkole ?? No i jak tam z byłym połówkiem, coś się odzywa ??
Avis, kto by się spodziewał, że taka różnica może być. Albo inaczej aż taka.... A niby kobieta powinna porządek trzymac, a tu wychodzi...
No i dobrze że choć teściu się na chwilę zmienił, fajnie by było gdyby tak mu zostało...
A co do przekąsek.. oj nie wiem... a jakies pasztety itp ?? koreczki można zrobić. No i jak robisz jajka faszerowane to może i w majonezie ??
Sasza, to leki nie działaja ?? Kiedy jakaś kontrola ??
Kinguś, 4 miesiące to nie tak dużo... Fajnie, że G wyskoczył z inicjatywą..
No i faktycznie wypadało by już załatwić zaproszenia...
Madi, Kochana, po prostu będziesz musiała się oganiczać, więcej lezeć i tyle..
Koleżance szyjka też się skracała, ale spokojnie wytrwała prawie do terminu
Więc po prostu będziesz mieć więcej czasu na buszowanie w sieci i szukanie wyprawki
Głowa do góry...
A my wczoraj w SR nic ciekawego zbytnio nie było. Pediatra w sumie nie powiedział nic czego byśmy nie wiedzieli.
Później jeszcze babka od bepantenu była,... i chyba jednak kupię...
Ale to już może po porodzie...
A ja się czuję.. kurczę nawet nei wiem... z nosa leci, ale w normie.. gardło zaczyna trochę boleć.
Dziś już całkiem nigdzie nie wychodzę.
Przypomniałam sobie jeszcze że tato mówił o ssaniu cebuli na gardło.
Wiec zaraz inhalacja, cebula i zabieram sie za prasowanie...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Dzień dobry.
Doniesienia z Brukseli mnie dobiły
Strach normalnie!
Had - mnie kolorowanki, jak i szydełko uspokaja.
A i wtedy z Majką spędzam czas, ona swoje ja swoje, przy tym kawka/herbatka i opowiadamy sobie o naszych dniach
Fajna sprawa!
Leki działają, noc przespana, ale boli nadal... I dziwnie mówi
Ale będzie lepiej!
Madlen - wiem, że się boisz. Ale wszystko będzie dobrze.
Ile do porodu Ci zostało? Bedziesz się oszczędzać i tyle.
Głowa do góry!!!!
Kawę pijemy?
Doniesienia z Brukseli mnie dobiły
Strach normalnie!
Had - mnie kolorowanki, jak i szydełko uspokaja.
A i wtedy z Majką spędzam czas, ona swoje ja swoje, przy tym kawka/herbatka i opowiadamy sobie o naszych dniach
Fajna sprawa!
Leki działają, noc przespana, ale boli nadal... I dziwnie mówi
Ale będzie lepiej!
Madlen - wiem, że się boisz. Ale wszystko będzie dobrze.
Ile do porodu Ci zostało? Bedziesz się oszczędzać i tyle.
Głowa do góry!!!!
Kawę pijemy?
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: Przy kawie ...
Had - nie były się nie odzywa, zero kontaktu. a syn już cieszy się na zbliżającą się przerwę świąteczną, odlicza.. dziś powiedział jeszcze tylko jutro
hehe ... nie no jakoś sobie radzi. wczoraj dumny nawet z siebie był bo sam potrafił lekcje odrobić, takie małe kroczki ale budujące
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Re: Przy kawie ...
Nie w temacie jestem. Nie ogladam wiadomosci. Co sie stalo w Brukseli?
Bac, Majcia tez na szydelku? Fajnie.. i fajnie ze masz z nia taki kontakt. Po prostu pozazdroscic.
Oby leki dzialaly i oby tak dalej
Ma to nawet dobrze ze milczy. Masz go choc z glowy...
Co do syna, no to pogratulowac. Fajnie tak
Jeju, ile tego prasowania... ale to takie slodkie...
Bac, Majcia tez na szydelku? Fajnie.. i fajnie ze masz z nia taki kontakt. Po prostu pozazdroscic.
Oby leki dzialaly i oby tak dalej
Ma to nawet dobrze ze milczy. Masz go choc z glowy...
Co do syna, no to pogratulowac. Fajnie tak
Jeju, ile tego prasowania... ale to takie slodkie...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Hej
Wiem, że muszę szczególnie teraz uważać tak więc od dziś leżę i nic nie robię. Znaczy obiad zrobiłam i w piecu zapaliłam a tak to tylko do łazienki. Na razie gin powiedziała żeby się nie stresować bo nie skróciła się bardzo ale lepiej zareagować od razu.
Pessar zamówiony jutro ma przyjść a w piątek jadę na założenie. Mam nadzieję że się wszystko uspokoi i będzie tylko lepiej.
Had a ta koleżanka jakieś leki brała dodatkowo? Bo ja mam luteinę przepisaną.
Ty też się kuruj żeby Cię całkiem nie rozłożyło. Nie słyszałam o ssaniu cebuli ale o syropie tak. Niestety nie mam przepisu. A polecić mogę herbatę z miodem i cytryną. Mi dużo pomogła.
Bac dobrze że jest poprawa. Oby na święta całkiem przeszło choć i tak trzeba będzie ostrożnie z wyjściami.
Widzę że kolorowanki Cię wciągnęły
szał teraz na nie straszny. Coraz bardziej popularne.
A gdzie święta spędzacie?
Do porodu daleko jeszcze niecałe 15 tygodni. Ale żebym tylko do 34 wytrzymała to będzie dobrze.
Ma no dobrze bo całkiem inaczej jak już sam zrobi. Cieszy się na pewno bo samodzielność to jednak jest ważna dla takiego dziecka
no i ta duma
że już sobie tak dobrze radzi 
Avis no fajnie że tak przyjemnie teraz macie w domu.
To teść sam z siebie do Was przychodzi czy Ty Go wołasz?
Może właśnie jakieś galaretki drobiowe albo zawijana szynka w galarecie??
Dużo gości będziesz mieć?
Kinia no zobaczysz jak Wam zleci szybciutko. Ale dj już jest to coraz mniej zostało. Bo zaproszenia to szybko ogarniecie:-)
No i suknia- a to już trudniejsza sprawa bo ciężko się zdecydować.
Wiem, że muszę szczególnie teraz uważać tak więc od dziś leżę i nic nie robię. Znaczy obiad zrobiłam i w piecu zapaliłam a tak to tylko do łazienki. Na razie gin powiedziała żeby się nie stresować bo nie skróciła się bardzo ale lepiej zareagować od razu.
Pessar zamówiony jutro ma przyjść a w piątek jadę na założenie. Mam nadzieję że się wszystko uspokoi i będzie tylko lepiej.
Had a ta koleżanka jakieś leki brała dodatkowo? Bo ja mam luteinę przepisaną.
Ty też się kuruj żeby Cię całkiem nie rozłożyło. Nie słyszałam o ssaniu cebuli ale o syropie tak. Niestety nie mam przepisu. A polecić mogę herbatę z miodem i cytryną. Mi dużo pomogła.
Bac dobrze że jest poprawa. Oby na święta całkiem przeszło choć i tak trzeba będzie ostrożnie z wyjściami.
Widzę że kolorowanki Cię wciągnęły
A gdzie święta spędzacie?
Do porodu daleko jeszcze niecałe 15 tygodni. Ale żebym tylko do 34 wytrzymała to będzie dobrze.
Ma no dobrze bo całkiem inaczej jak już sam zrobi. Cieszy się na pewno bo samodzielność to jednak jest ważna dla takiego dziecka
Avis no fajnie że tak przyjemnie teraz macie w domu.
To teść sam z siebie do Was przychodzi czy Ty Go wołasz?
Może właśnie jakieś galaretki drobiowe albo zawijana szynka w galarecie??
Dużo gości będziesz mieć?
Kinia no zobaczysz jak Wam zleci szybciutko. Ale dj już jest to coraz mniej zostało. Bo zaproszenia to szybko ogarniecie:-)
No i suknia- a to już trudniejsza sprawa bo ciężko się zdecydować.
Re: Przy kawie ...
Madi, lepiej dmuchac na zimne
nie ma co... i lepiej bys o siebie dbala.. dobrze tez by tesciowa nie stresowala...
Kolezanka nie pamietam co brala.
Ale ogolnie czesto jest tak ze dziewczyny na poczatek biora albo duphasyob albo luteine.
Wazne by sie oszczedzac i spokojnie ciaze donosisz.
A syropu z cebuli nie moge.. nie przelkne po prostu
Kolezanka nie pamietam co brala.
Ale ogolnie czesto jest tak ze dziewczyny na poczatek biora albo duphasyob albo luteine.
Wazne by sie oszczedzac i spokojnie ciaze donosisz.
A syropu z cebuli nie moge.. nie przelkne po prostu
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
No tak. Choćbym miała leżeć do końca to jakoś przeżyję byleby tylko zdrowe dziecko urodzić.
I fajnie by było mieć kogoś do pomocy. Dobrze że teraz te święta to przynajmniej Połówek będzie blisko.
Aż taki niedobry ten syrop?
A lepiej coś na chwilę obecną czy gorzej?
Dużo Ci jeszcze prasowania zostało?
I fajnie by było mieć kogoś do pomocy. Dobrze że teraz te święta to przynajmniej Połówek będzie blisko.
Aż taki niedobry ten syrop?
A lepiej coś na chwilę obecną czy gorzej?
Dużo Ci jeszcze prasowania zostało?
Re: Przy kawie ...
Wiesz co, kolezanka chodziła, może nie tak co normalnie, ale się poruszała.
Bo to przeciez logiczne że do lekarza czy nawet na zakupy.
Ale ile tylko mogła starała się odpocząć...
mi strasznie nie smakował
Gardło mniej boli.. nos zatkany, chyba bardziej.
Ale jeszcze nie ma tragedii...
No w sumie teraz to już tylko koszulki i bluzy zostały...
Później popiorę pieluchy i kocyki
Bo to przeciez logiczne że do lekarza czy nawet na zakupy.
Ale ile tylko mogła starała się odpocząć...
mi strasznie nie smakował
Gardło mniej boli.. nos zatkany, chyba bardziej.
Ale jeszcze nie ma tragedii...
No w sumie teraz to już tylko koszulki i bluzy zostały...
Później popiorę pieluchy i kocyki
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: Przy kawie ...
Had - nie no wiesz na szczęście dla mnie, nie muszę wysłuchiwać ani wyczytywać głupich smsów czy coś w tym stylu. cisza i spokój. skupiam się na tym
choć nie ukrywam że wiara w mężczyzn a może nawet ludzi ... hmmm no cóż, totalny dystans. a jeśli chodzi o Kubę, no tak faktycznie fajne są plusy i są minusy. Dziś np uczył się i płakał i wył bo nie szło, bo chciał na szybko. I tłumaczenia i proszenie i kazanie, a to prośbą a to groźbą. Nic nie skutkowało. Aż w końcu dotarło i wziął to na spokojnie. Długo potem sam ze mną rozmawiał i mówił że próbuje nad tym zapanować ale nie daje rady itp. aż mnie zdziwił jego przypływ rozmowy bo on i rozmowa na to co czuje to nie idzie w parze.
Madlen - to nie tak jest że już. To są maleńkie kroczki w jego wykonaniu. Wcale nie idzie łatwo, jeżeli nie załapie to kijem i marchewką nie pójdzie. Czasem tak trudno jest mu ogarnąć temat. Niestety skutki opóźnienia w rozwoju dają efekty w szkolnym czasie.
Madlen - to nie tak jest że już. To są maleńkie kroczki w jego wykonaniu. Wcale nie idzie łatwo, jeżeli nie załapie to kijem i marchewką nie pójdzie. Czasem tak trudno jest mu ogarnąć temat. Niestety skutki opóźnienia w rozwoju dają efekty w szkolnym czasie.
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Re: Przy kawie ...
Had to już końcówka prania wszystkich rzeczy czy jeszcze coś Ci zostanie?
Inhalacje robiłaś? Może po tym katar by popuścił..
Ma ale każde dziecko się denerwuje jak z czymś sobie nie radzi. Grunt że się stara i że sam podjął temat. Skoro mówisz że to rzadkość to tym bardziej jest się z czego cieszyć. Bo jest świadomy
Inhalacje robiłaś? Może po tym katar by popuścił..
Ma ale każde dziecko się denerwuje jak z czymś sobie nie radzi. Grunt że się stara i że sam podjął temat. Skoro mówisz że to rzadkość to tym bardziej jest się z czego cieszyć. Bo jest świadomy
Re: Przy kawie ...
Hej!
Ja po kolejnym maratonie w pracy wpadam. Padłam na pysk dziś wyspałam się i zaglądam.
Jutro wolne to po nadrabiam zaległości.
I chyba dane mi będzie tak zaglądać do Was w przerwach, bo z tego co widziałam planują mi po kilka dni pracy i po 2-3 wolne. Teraz jakoś jeden mi wypadł więc zajrzę rano. 
Ja po kolejnym maratonie w pracy wpadam. Padłam na pysk dziś wyspałam się i zaglądam.
Jutro wolne to po nadrabiam zaległości.
Re: Przy kawie ...
Bry dzień 
Ma, no wlasnie przynajmniej masz go z głowy.. może się skapnął że nie ma co próbować...
A co do syna, gratulacje, że się zdecydował na rozmowę, na pewno jakiś postęp...
Ale jak mówi Madi, reakcja normalna, dzieci się zawsze denerwują jak coś im nie idzie, czasem kwestia znalezienia sposobu
Madi, no jeszcze mi zostały koszulki i bluzy do prasowania.
A do prania kocyki, pieluchy itp. Przeprać wózek i fotelik.
Torbę spakować a nie tylko powyciągać wszystko...
Dem, gdzie Ty w ogóle pracujesz??
Dobrze że choć co jakiś czas kilka dni wolnego...
A ja.. cóż.. od wczoraj znow leżę w łóżku...
Z nosa leci, inhalacje nie pomogły...
Kuruję się dalej, zobaczymy co z tego wyjdzie...
Ma, no wlasnie przynajmniej masz go z głowy.. może się skapnął że nie ma co próbować...
A co do syna, gratulacje, że się zdecydował na rozmowę, na pewno jakiś postęp...
Ale jak mówi Madi, reakcja normalna, dzieci się zawsze denerwują jak coś im nie idzie, czasem kwestia znalezienia sposobu
Madi, no jeszcze mi zostały koszulki i bluzy do prasowania.
A do prania kocyki, pieluchy itp. Przeprać wózek i fotelik.
Torbę spakować a nie tylko powyciągać wszystko...
Dem, gdzie Ty w ogóle pracujesz??
Dobrze że choć co jakiś czas kilka dni wolnego...
A ja.. cóż.. od wczoraj znow leżę w łóżku...
Z nosa leci, inhalacje nie pomogły...
Kuruję się dalej, zobaczymy co z tego wyjdzie...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Dzień dobry!
Jestem wyspana i zastanawiam się od czego zacząć, bo wolne mam dziś i później dopiero w sobotę...
Nie wiem czy sprzątać, czy gotować, bo jedno i drugie na raz grozi katastrofą... :/
Had, aktualnie w cholernej sieci sklepów i chyba po podwyższeniu etatu, przerzuceniu na inny sklep,
chcą mnie szkolić, bo robią mi "ścieżkę zdrowia" jak ja to ładnie nazywam...
Idę poszperać po necie, które apteki u mnie mają farby do włosów, ale powrócę.
Jestem wyspana i zastanawiam się od czego zacząć, bo wolne mam dziś i później dopiero w sobotę...
Nie wiem czy sprzątać, czy gotować, bo jedno i drugie na raz grozi katastrofą... :/
Had, aktualnie w cholernej sieci sklepów i chyba po podwyższeniu etatu, przerzuceniu na inny sklep,
chcą mnie szkolić, bo robią mi "ścieżkę zdrowia" jak ja to ładnie nazywam...
Idę poszperać po necie, które apteki u mnie mają farby do włosów, ale powrócę.
Re: Przy kawie ...
Dem, w posprzątanym lepiej się gotuje 
Chyba że na konktretną godzinę musisz ugotować.
Aaaa... jak ładnie nazwali.... heheh.. no cóz.. powodzenia więc na tej ścieżce
Chyba że na konktretną godzinę musisz ugotować.
Aaaa... jak ładnie nazwali.... heheh.. no cóz.. powodzenia więc na tej ścieżce
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Bry dzionek 
No i już mamy prawie piątek
Ja dziś jeszcze w łóżku, ale już chyba jest lepiej
No i już mamy prawie piątek
Ja dziś jeszcze w łóżku, ale już chyba jest lepiej
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Dzień dobry Skarby 
u mnie wychodzi słoneczko, zapowiada się ładny dzień
Hadka zdróweczka
Demeter odpoczywaj
u mnie wychodzi słoneczko, zapowiada się ładny dzień
Hadka zdróweczka
Demeter odpoczywaj
Re: Przy kawie ...
Hej Had
w pracy było trochę ruchu a teraz już luz, niby u mnie słonecznie a zimno i wiatr jest ,,, teraz to już będzie mi się dłużył dzień
a jakie plany u Ciebie na dziś ?
w pracy było trochę ruchu a teraz już luz, niby u mnie słonecznie a zimno i wiatr jest ,,, teraz to już będzie mi się dłużył dzień
a jakie plany u Ciebie na dziś ?
Re: Przy kawie ...
Kinguś leżę w łóżku plackiem, az mnie nosi..
Nie wyrobiła bym gdybym całą ciążę musiała leżeć...
Książkę czytam.
Może jutro choć prasowanie skończę... zobaczę...
U mnie słońce zaszło.. nawet nie wiem ile stopni...
Ale teraz kilka dni wolnego będzie to odpoczniesz
Nie wyrobiła bym gdybym całą ciążę musiała leżeć...
Książkę czytam.
Może jutro choć prasowanie skończę... zobaczę...
U mnie słońce zaszło.. nawet nie wiem ile stopni...
Ale teraz kilka dni wolnego będzie to odpoczniesz
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości
