Hej Kobietki, same chorowitki widzę się zapętliły. Współczuję i dzisiaj niestety ja też dołączam

Od wczoraj na lekach uspokajających, silnych antyalergicznych. Odebrałam wyniki prześwietlenia kręgosłupa i jak się okazało mam zmiażdżone kręgi w okolicach lędźwiowych. Miałam USG narośli pod kolanem, miała być poprawa, a oprócz narośli teraz, która się powiększyła jest jeszcze torbiel i włóknieje mi ścięgno, co przechodzi na mięsień

A to jeszcze kropla w morzu do reszty jaka się dzieje
Z pracą wyszło nic, bo okazało się, że godziny są zupełnie nie kompatybilne z życiem domowym i jedyne co mogę to usiąść i pieprznąć czymś dla rozluźnienia emocji. A nad to wszystko mój M. powiedział wczoraj, że na rok bierze urlop dziekański i wyjeżdża do
pracy do Niemiec. Nic tylko wziąć i pójść w cholerę jak najdalej od wszystkiego.
