Inek to fajny miałaś weekend
Kinga na pewno wszystko się poukłada i zła passa minie
Tygrys trzymam kciuki
Had buziaki
vanilka a byłaś na wizycie prywatnej czy na kasę? Mogłaś zwrócić uwagę, że nie życzysz sobie, żeby praktykankta Cię badała i że wolała byś żeby to zrobiła pani doktor. A po drugie jak Cię bolało, to się mówi takie rzeczy bo to też ma wpływ na wynik badania. Co do tabletek to już Ci coś tam napisałam.
A ja wczoraj umyłam w kuchni okna, zostały mi dziś w pokoju. Dziś mój mąż pojechał dla mnie po prezent, chciałam się z nim zabrać to na mnie nakrzyczał, że nie bo ja nie mogę widzieć prezentu. Mówię do niego, no to schowasz albo w torbę jakąś włożysz, a on, że się nie zmieści
Wiecie co? Mój kot zaginął, jak w piątek poszedł tak go nie było i wczoraj już siedziałam ryczałam po nim bo już myślałam, że nie wróci i tak jak ryczałam to sobie pomyślałam "Boże żeby Puszek się znalazł" i dziś rano wstałam zachodzę do kuchni, a mój kotek siedzi na parapecie
Ale jest cały brudny, sierść powyrywana... Będę musiała go wykąpać.
S. mówi do mnie, że jak nie chcę żeby tak znikał to muszę go wysterylizować ale ja jakoś nie mam sumienia
A gdzie to tamira się podziała?
O nie doczytałam do końca a odpisałam
serduszko kurcze szkoda, że akurat na święta grypa Cię łapie ale może jeszcze Ci przejdzie. Kup sobie modafen, jest bardzo dobry na przeziębienie.
Ja chodzę do gina faceta i powiem Wam, że jest bardzo delikatny i zażartuje w odpowiednim momencie, że się nawet nie czuje że jest się u ginekologa. Zero skrępowania.


