Witam was wszystkie juz w nowym roku 2015

Oby byl leszy od poprzedniego.
Dla mnie nie koncówka nie była zbyt łaskawa jak i zreszta caly rok mam nadzieje ze sie to zmieni.
Tymczasem jade jutro do biura odebrac swoje dokumenty i bede szukac innej
pracy 
z dwojga złego może i dobrze ze sie tak to wszystko potoczyło ten cały konflikt nie był wcale potrzebny no ale stało sie jak sie stało ze własnie przez taka chorą sytuacje doszło do tego cze straciłam ta prace.
Wyczytałam w horoskopie juz po fakcie ze ta
praca nie przynosila ze soba zadnych korzysci materialnych tylko same straty bo i człowiek na zdrowiu podupadł , miedzy innymi równiez zaniedbałam
dziecko bo pracujac na zleceniu pracodawca ma to gdzies czy ty masz rodzine czy nie

Szczerze męczyłam sie tam tylko chodziłam tam na siłe po czesci mialam tez nadzieje ze tak jak mi obiecali po poltora miesiaca dostane normalna umowe , potem minely dwa miesiace i trzy i dalej cisza....az wkoncu zadzwonilam do biura i laskawie mi kazala dowiesc papiery zeby ów tą umowe sporzadzic. Ale doszly komplikacje bo zapodzialam gdzies swoje badania sanepidowskie i musialabym je od nowa robic i z tego co wiem to firma ktora zatrudnia oplaca takie badania a oni niestety nie wyszli z inicjatywa. I tyle czasu bez badan pracowalam i bylo dobrze a teraz jak nie mam badan to umowy mi nie dadza...chory system.
I po głebszych przemysleniach na dobre mi to wyszło.