Hejka

Guśka, a skąd Ty masz przybory szkolne w domu?
Mi w sumie brakują jakieś dobre długopisy, gumka, blok techniczny, klej, może korektor, okładki na zeszyty i książki, naklejki żeby je podpisać, pewnie nowe linijki, ekierki itp bo te stare już porysowane, cyrkiel.
Kredki dostał, zeszyty też, tylko muszę dokupić w pięciolinię i do religii, ołówki ma jeszcze z zeszłego roku bo zużył kilka a reszta została.
Nie są to jakieś duże sumy, najgorzej to książki i ubrania

Jak Ci zostaną i mają zalegać to chętnie wezmę, spiszemy się wtedy na prv albo fb

Dzięki wielkie
A u mnie dziś śliczna pogoda, niby 18 stopni ale słońce przygrzewa.W cieniu chłodno ale jak się wyjdzie na słońce,w zaciszu to aż rękawy się podciaga do góry. Marcel dziś na boisko szedł w krótkich spodenkach i mówił że w słoncu gorąco. Oby tak było cały czas...
Agatka, no niestety z listonoszami tak jest. Kiedyś miałam dostać paczkę poprzez kuriera pocztowego,a adres podałam mojej koleżanki w Gdyni,ona miała ją odebrać i jak sprawdziłam przesyłkę w necie to było "niedostarczona", coś że niby nikogo w domu nie było a ona właśnie była i czekała. I jeszcze on do niej dzwonił gdzie ta ulica jest a był kilka przecznic dalej. I się okazało że nie podjechał do niej tylko napisał w swoim raporcie że nikogo w domu nie było. Napisałam skargę na pocztę i potem mi odpisali że go zwolnili. No nie aż takiej kary chciałam, wystarczyłoby upomnienie no ale trudno....