Przeglądanie telefonu

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
paulinaa1
Jestem tu nowa :)
Posty: 3
Rejestracja: sob cze 09, 2012 7:28 pm

Przeglądanie telefonu

Post autor: paulinaa1 »

Dziwnie się czuję.
Ostatnio oglądając film z moim facetem, napisał do mnie były. Dla mnie to znaczenia nie miało, zdarzało się że pisał, ale ja to ignorowałam. Ale tym razem mój obecny zauważył migającą kopertę gadugadu z jego imieniem. Powiedział: "Nie wiem co robisz, jak jestem w pracy". Tłumaczyłam, że mam to gdzieś i że doceniam to, co zrobił dla mnie. Przytaknął i wszystko wróciło do normy. ALE... następnego dnia, weszłam do pokoju, i zobaczyłam że szuka go w moich znajomych. Na co zareagowałam: przytuliłam i przekonałam że dla mnie tylko on się liczy. Wydawało mi się, że ta sytuacja odeszła w zapomnienie, bo potem był milutki, słodził, było fajnie (wiecie o co chodzi). Ustaliliśmy, że nie będziemy kontaktować się z byłymi. Dwa dni po tym chciałam od niego jeden numer do wspólnej koleżanki, bo zgubiłam swój telefon. Latał w popłochu szykując się do pracy, więc sama chciałam spisać ten numer z jego telefonu. No i zaczęło się... Okazało się, że pomimo umowy, którą zawarliśmy 2 dni wcześniej dzwonił do swojej byłej- cudownie, prawda? Robił aferę o to, że napisał do mnie były, chociaż ja to ignorowałam, a on przywłaszczył sobie prawo i zrobił to samo. Nie wiedziałam co robić, to nie było bezczelne przeglądanie jego telefonu z zazdrości, to był totalny przypadek. Chyba sam podłożył sobie kłodę pod nogi. Nie chciałam robić awantur, dlatego zapytałam spokojnie: "Dlaczego do niej dzwoniłeś?" Na co on powiedział, że nie ma zamiaru mi się tłumaczyć, zaczął kłótnię przy mojej mamie, że to moja wina, że stwarzam konflikty. Wziął spakowane torby( tylko swoje, moje także były spakowane bo mieliśmy razem zamieszkać w ciągu kilku dni). Ja już nie rozumiem, o co w tym chodzi. Zrobił aferę w moim przypadku, a sam sie wykręcał i nie umiał wytłumaczyć, że on popełnił błąd pomimo umowy.
Może ktoś z was weźmie porządną łopatę i nakładzie mi trochę do głowy?
anulka
Jestem tu nowa :)
Posty: 2
Rejestracja: sob cze 09, 2012 7:25 pm

Re: Przeglądanie telefonu

Post autor: anulka »

Witam,
Powinnaś spokojnie porozmawiać ze swoim partnerem nt Waszych byłych. Jeżeli Twój partner nie czuje się komfortowo jeżeli Twój były do Ciebie pisze, to powinien również pomyśleć o tym, że Ty też możesz poczuć się urażona.
A może on jeszcze coś czuje do tej dziewczyny, skoro tak się zdenerwował, że to odkryłaś.
Głowa do góry, będzie dobrze.
"Kto miłości nie zna, ten żyje szczęśliwy, i noc ma spokojną, i dzień nietęskliwy " Adam Mickiewicz
paulinaa1
Jestem tu nowa :)
Posty: 3
Rejestracja: sob cze 09, 2012 7:28 pm

Re: Przeglądanie telefonu

Post autor: paulinaa1 »

Hm.
On twierdzi, że:
- przeprowadził się dla mnie (sporo km) i zrobił to dla mnie
- zamieszkaliśmy razem i gdyby chciał to dawno by mnie zdradził
- dla niego mieszkanie razem to poważny krok, zrobił to po raz pierwszy i uważa, że skoro poszedł w ten etap to złego nic nie zrobi
- ciągle twierdzi, że nic do nikogo nie czuje poza mną, bo to ze mną mieszka, przeprowadził się dla mnie...
- do tego jego wybuchowy charakter i rzekomo moja wina tej zaistniałej sytuacji
mycha25
Gadatliwa Kobietka
Posty: 728
Rejestracja: pt mar 16, 2012 4:21 am

Re: Przeglądanie telefonu

Post autor: mycha25 »

Może rzeczywiście to kłótnia o pierdoły ale skoro sam się wkurzył o pisanie Twojego byłego to nie powinien dzwonić do tamtej laski.Poza tym mam wrażenie z tego co napisałaś że to że on ma z Tobą zamieszkać to jakieś wielkie poświęcenie z jego strony.A może on jednak ma coś na sumieniu skoro aż tak się wkurzył?
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
paulinaa1
Jestem tu nowa :)
Posty: 3
Rejestracja: sob cze 09, 2012 7:28 pm

Re: Przeglądanie telefonu

Post autor: paulinaa1 »

Sama nie wiem jak to jest.
Ogólnie jestem mega zazdrosna, to dla mnie pierwszy poważny związek i nie chciałabym go kończyć. Kiedyś raz się przez to rozstaliśmy, tzn. przez moją zazdrość i podejrzewanie- ale przyjechał ze łzami w oczach pod moje drzwi (to on zerwał, twierdząc że ciągle go o coś podejrzewam). Wróciliśmy do siebie.
Jestem uczulona na jakąkolwiek jego byłą.

Podobno było tak, że dzwonił do jej kuzyna, z którym podczas ich związku się kumplował, akurat przejeżdżał przez to miasto chcąc się z nim spotkać, ale nie odbierał kilkakrotnie i zadzwonił do niej po to, by dowiedzieć się czy tamten zmienił numer.

Hm. jest to poświęcenie z jego strony, ale podobno robi to dla mnie, bo mnie kocha i chce ze mną być. Wielokrotnie powtarzał, że kiedyś sprawimy sobie dzidziusia i będziemy mieszkać w domu jego rodziców.

Grrr, albo perfekcyjnie udaje albo ja mam urojone myśli i jestem zazdrosna o każdą z płci przeciwnej i nie rozumiem, że można mieć koleżanki (?).

Z drugiej storny- udając przeprowadziłby się do innego miasta i zamieszkałby ze mną? Wiele osób, tzn. wspólnych znajomych twierdzi, że dobrze się o mnie wyraża i jest za mną.

Co dalej?
mycha25
Gadatliwa Kobietka
Posty: 728
Rejestracja: pt mar 16, 2012 4:21 am

Re: Przeglądanie telefonu

Post autor: mycha25 »

Może po prostu spróbuj wyluzować i tak bardzo nie okazywać zazdrości.Czasem warto zacisnąć zęby.Skoro wiesz że Cię nie zdradza ani nic z tych rzeczy to daj spokój.Ma prawo mieć koleżanki a Twoim zadaniem jest trzymać je na bezpieczną odległość ;) .
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
anulka
Jestem tu nowa :)
Posty: 2
Rejestracja: sob cze 09, 2012 7:25 pm

Re: Przeglądanie telefonu

Post autor: anulka »

Ja też uważam, że zbytnie okazywanie zazdrości nikomu nie wychodzi na zdrowie, bo on czuje się zaszczuty, a Ty cały czas myślisz co on teraz robi. Jeżeli przeprowadził się i zamieszkał z Tobą, to musi napradę Ciebie kochać. Może faktycznie tak było z tym kuzynem-ja bym uwierzyła. No chyba, że kiedyś wykręcił jakiś podobny numer, to bym się zastanowiła.
"Kto miłości nie zna, ten żyje szczęśliwy, i noc ma spokojną, i dzień nietęskliwy " Adam Mickiewicz
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość