Proszę się o zwrócenie uwagi

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Yourmadam
Jestem tu nowa :)
Posty: 16
Rejestracja: sob wrz 21, 2013 8:50 am

Proszę się o zwrócenie uwagi

Post autor: Yourmadam »

Tak jak w temacie albo jeszcze gorzej moje Drogie panie...proszę się o SEX. Mój luby preferuje od tyłu, no dobrze ale ile można. Od 1,5 roku nie uprawialiśmy stosunku płciowego, dosłownie czułam się jak dziewica. Zaczęłam więc brać tabletki aby go zmotywować, kupiłam sobie skąpą bieliznę, poszłam na solarium. Gdy w nocy zostaliśmy sami w pokoju on gram na komputerze a ja delikatnie zaczęłam ściągać z siebie wszelkie niezbędne rzeczy. Usiadła w rozkroku na łózko, wypielam się w tej bieliźnie i spytałam czy może chciałaby się mną zająć on wtedy spojrzał na mnie beznamiętnie i powiedział że nie zasłużyłam. Poczułam się jakbym dostała policzek w twarz. Narzuciłam na siebie od razu piżamę i poszłam spać. Byłam u niego dwa dni, na ten drugi dzień postanowiłam zaczaić się na niego poszłam się wieczorem wykąpać, owinęłam się ręcznikiem i położyłam obok niego. Zaczęło mi się nudzić, w końcu od 30 minut nie zauważył że jestem w ręczniku, postanowiłam wiec pozbyć się ręcznika i położyłam się goła. Po godzinie tak jak mnie Pan Bóg stworzył leżałam jak ta kłoda na łóżku a on w koszulce i nic. W końcu spytałam czy go pociągam bo nie czuje się żebym go pociągała - robisz problemy, facetowi nie zawsze się chce, idziesz się kąpać ? poszłam drugi raz w nadziei że tam odpłyniemy stałam goła i zażenowana patrząc na jego przyrodzenie które na mój widok było ... no cóż w ogóle go nie było. O co chodzi ?, jestem brzydka, nie podobam mu się, przestałam go fizycznie pociągać, bo dam sobie głowę uciąć że gdyby stanęła jakaś inna dziewczyna goła to jemu by stanął. W końcu doszło do tego "zbliżenia" było tak jak zawsze czyli bez fajerwerków...żadnego romantyzmu, czysty akt, podczas gdy on mnie brał ja chciałam się rozpłakać, uciec, schować...nie odwzajemnia pocałunku, nie całuje. Proponuje seks tak otwarcie - idziemy ?, chcesz ?. wiele razy z nim rozmawiałam, mówiłam czego potrzebuje...chciałam żeby się mną zachwycił tak jak kiedyś, kochał namiętnie, całował każdy szczegół mojego ciała, nie zapominał o grze wstępnej. Jednak zawsze słyszę to samo - To nie jest najważniejsze - A co w takim razie jest ważne ?, Z kim mam spełnić swoje marzenia seksualne jak nie z mężczyzną któremu się oddałam pierwszy raz w życiu i kocham go szalenie ?, dlaczego nie odwdzięcza mi się tym samym kieruje moją głowę na swojego i wiadomo co chce, ja sobie myślę wtedy oo to może i on mnie tam pocałuje, a on od tyłu później bierze i mówi żebym sama się nią zabawiła. Jestem w kropce, nie czuje się w łóżku komfortowo, nie sprawia mi to przyjemności. Czuje się jak robot, do którego zwraca się bezosobowo zrób to, podaj to, czuje się jakby czasem zapominał jak mam na imię, albo o takich słowach jak kochanie, misiu, słońce...Nie ma nawet tego, jestem bezosobową formą kobiecą. A do tego jeszcze ten seks szybki, w ubraniach, od tyłu bez kocham Cię, bez podchodów. Naprawdę go kocham mocno, ale co ja mam zrobić kiedy rozmowa zawodzi. Jemu może i jest przyjemnie, ale gdzie moja rozkosz i moje potrzeby ?
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Proszę się o zwrócenie uwagi

Post autor: Adidasowa »

Myślę, że Twó facet nie czuje do Ciebie tego samego co Ty do niego... spróbuj z nim jeszcze porozmawiać na ten temat, usiądź z nim i powiedz, że chcesz pogadać szczerze i na spokojnie. Powiedz mu to wszystko co napisałaś tutaj. Naturalnie rozumiem Twoje zażenowanie i odtrącenie, w ogóle to traktuje Cię jak rzecz, która jest potrzebna do jednej czynności. Nie przyszło Ci do głowy, że może przestał Cię kochać? Jeśli go nie kręcisz ani w seksownej bieliźnie, ani nago to rzeczywiście jest coś nie tak. Ale na pewno nie z Tobą! Może on ma problemy ze swoim "rycerzem"? Ale z drugiej strony gdyby tak było, to mimo wszystko robił by coś, aby Cię zadowolić, a tutaj nie widać żadnego zainteresowania. Gorszą opcją może być to, że znalazł sobie jakąś inną dziewczynę... Nie chcę pisać czarnych scenariuszy, ale takie zachowanie nie jest normalne. Pogadaj z nim, a jeśli to wszystko na nic, to powiedz że nie chcesz żyć w takim związku... wyglądasz w tym związku jak przedmiot, który on przestawia jak chce, gdzie chce i kiedy chce. Przemyśl to.
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Yourmadam
Jestem tu nowa :)
Posty: 16
Rejestracja: sob wrz 21, 2013 8:50 am

Re: Proszę się o zwrócenie uwagi

Post autor: Yourmadam »

Wydaje mi się że może masz rację z tym rycerzem, ostatnio wyjmuje go i sam ręką dochodzi, albo po tej czynności stwierdza że nie da rady i przeprasza ?. Co to może być, mam mu delikatnie zasugerować lekarza ?
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Proszę się o zwrócenie uwagi

Post autor: Adidasowa »

Seksuolog jak najbardziej mu się przyda. Sam woli sobie ręką pomóc niż kochać się z kobietą? Dziwne trochę... Myślę, że lekarz w tej sytuacji nie zaszkodzi a pomóc może. Tylko musisz to zrobić jakoś delikatnie, żebyś go nie uraziła. Chociaż wiem z autopsji, że z facetem to ciężko żeby w "tych" sprawach udał się do lekarza. Ale może z Twoim facetem będzie inaczej, warto spróbować :)
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Yourmadam
Jestem tu nowa :)
Posty: 16
Rejestracja: sob wrz 21, 2013 8:50 am

Re: Proszę się o zwrócenie uwagi

Post autor: Yourmadam »

A co do rzeczy, nasila się we mnie zażenowanie, rośnie, rośnie...płacze po katach. A po ostatnim z tym na goło to chciałam się zapaść pod ziemię. Nie jestem aż taka brzydka, na ulicy się za mną oglądają, koledzy jego prawią komplementy ... nie rozumiem ?. A inna kobieta ?, nie raczej nie !! chyba wtedy by się ze mną nie męczył, a zresztą planuje zaręczyny...i kochanka na boku, nie,nie, nie nie zrobił by mi tego...on wie jak ja go kocham. Kiedyś miałam już jedną próbę samobójczą jak mnie raz zostawił, teraz to bym wszystko zrobiła żeby nie żyć, nie czuć bólu gdyby on mnie zostawił. Napisałam do niego, przeprosił i napisał że mnie rozumie ale nic więcej. Dobre chociaż tyle
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Proszę się o zwrócenie uwagi

Post autor: Adidasowa »

Sorka, że teraz to napiszę, ale skoro masz i miałaś takie myśli to i Tobie przydałby się lekarz... Przecież tego kwiatu jest pół światu... nie możesz tak myśleć, przecież to jest Twoje życie, nie możesz sobie go odbierać przez drugą osobę... myślisz, ze to by pomogło? Ciebie by już nie było, a on NA PEWNO znalazłby sobie inną...
no ale skoro planuje zaręczyny to Cię musi kochać. Wiesz - przeprosił i rozumie - pisać można dużo. Niech przejdzie do czynów. Ja bym na Twoim miejscu zastosowała lekki szantaż :) albo kochacie się w NORMALNY sposób z przyjemnością dla obu stron albo wcale. Niech wybiera :) Zobaczysz, że prędzej czy później złamie się :) ale jeżeli to ma podłoże medyczne to bez lekarza się nie obejdzie. A propo tego szantażyku to grunt, żebyś ty pierwsza się nie złamała i nie pozwoliła mu rządzić :)
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Awatar użytkownika
aii
Gadatliwa Kobietka
Posty: 511
Rejestracja: ndz paź 06, 2013 3:13 am

Re: Proszę się o zwrócenie uwagi

Post autor: aii »

Szkoda, że zadawalasz się byle czym, gdzie zasługujesz na znacznie więcej. ;) Takim właśnie zachowaniem, pokazujesz mu, że czymkolwiek się zadowolisz. Piszesz, że planuje zaręczyny itp. A Ty chcesz małżeństwa z facetem, który już teraz, o Ciebie i Twoje potrzeby, nie dba? Serio? Bo dla mnie, kobiety, to jest toksyczne. Chciałaś się targnąć na własne życie, bo chciał Cię zostawić? Jaką masz pewność, że nie jesteście razem tylko z litości? Może sumienie mu nie pozwala Ciebie zostawić? Nie piszę tu tego, aby sprawić Ci jedynie przykrość, a chcę pokazać, że tkwiszw zwykłym układzie, a nie związku. Ty jesteś od najgorszych prac, a on jedynie czuje się w tym wygodnie. Uważasz, że na tym polega partnerstwo? Tego oczekujesz od życia?
Albo go naprawdę kochasz, że jesteś w stanie się dla niego całkowicie poświęcić - co nie jest dobre!? - albo tkwisz przy nim z przyzwyczajenia i jest Ci trudno zakończyć ten rozdział w życiu.
Na Twoim miejscu bym go zostawiła, bo kobieta zasługuje na to, czego oczekujesz. Nigdy nie powinnaś się prosić o to!
Znasz go i wiesz co może nim trząchnąć na tyle, że przejrzy na oczy. On jest bezczelnym egoistom? Ty też taka bądź! Daj mu na wstrzymanie, niekoniecznie tylko od seksu, ale i od siebie. Wychodź ze znajomymi, niech on zauważy, że aby Ciebie zatrzymać u swego boku, musi z siebie coś dać. Będzie Ci ciężko, jednak zrób to dla siebie i własnego szczęścia. Jeżeli teraz tego nie zrobisz, to przegrasz. Dużo za dużo przegrasz, bo samą siebie...
paula

Re: Proszę się o zwrócenie uwagi

Post autor: paula »

jesteś dorosłą kobietą. Kochasz i chcesz być kochaną. Starasz się dla niego i chcesz aby on to (jeśli nawet nie odwzajemniał to..) doceniał. I co z tego wychodzi?
ja Ci powiem że mój facet uwielbia jak jestem nago obok niego, a ja tego nie potrafię. Nie lubię być bez niczego. Wystarczy że mam na sobie choćby skąpą bieliznę to już jest ok (bo coś tam mam na sobie). Dlatego dziwię się Twojemu facetowi że on aż tak negatywnie do tego tematu podchodzi.
Poza tym, czy kiedykolwiek próbowaliście gry wstępnej? Pokazałaś mu kiedyś że przede wszystkim to jest najprzyjemniejsze? Udowodniłaś mu że czasem ze zwykłej gry wstępnej można się bardziej napalić niż oglądając cycki obcych bab?
szczerze Ci współczuję, bo nie zasługujesz na takiego mężczyznę! Ty potrzebujesz kogoś kto Cię będzie kochał. Ja wiem że seksem nie oddaje się uczucia, ale się je dopełnia!
poza tym - jak możesz planować z nim przyszłość skoro on nawet nie chce odwzajemniać Twoich pocałunków? chcecie być małżeństwem (bo pisałaś że on planuje zaręczyny) które będzie żyło obok siebie a nie ze sobą? naprawdę tego chcesz?
ja rozumie że go kochasz, że starasz się go jakoś rozruszać w łóżku, że jest Twoją miłością - ale spójrz prawdzie prosto w oczy, on Cię najzwyczajniej w świecie nie kocha. A jeśli się mylę - odpowiedz (może najlepiej sama sobie..) ile razy w ciągu ostatnich dni powiedział Ci (ot tak, bez specjalnego momentu) że Cię kocha?
Awatar użytkownika
agape84
Miła Kobietka
Posty: 63
Rejestracja: pt wrz 13, 2013 9:06 pm

Re: Proszę się o zwrócenie uwagi

Post autor: agape84 »

Proba samobojcza Po tym Jak on Cie kiedys probowal zostawic? Idz do lekarza.. Wrocil do Ciebie bo go zaszantazowalas, i teraz traktuje Cie tak a nie inaczej bo jestes mu obojetna, a jest z Toba dalej bo sie boi ze znowu Ci cos Odbije Jak sprobuje odejsc..
Ani z Toba ani bez Ciebie
Na moj bol nie ma lekarstwa..
Z Toba bo mnie zabijasz
Bez Ciebie bo umieram..
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Proszę się o zwrócenie uwagi

Post autor: Culagula »

No niestety ale zgadzam się z agape bo tak to wygląda. Też od razu pomyślałam że jest z Tobą z litości, boi się że znów sobie coś zrobisz i on Cię będzie miał na sumieniu.
Wiem że to brutalne, ale Ty jesteś zaślepiona miłością do niego a za kilka lat będziesz miała dość bycia panienką od szybkiego seksu i będziesz się z nim rozwodzić. To już teraz go zostaw. No chyba że rozmowa mu coś da...
Mówisz że on każe Ci go pieścić.... powiedz mu że Ty byś też chciała.
Bo takie branie od tyłu to jest po prostu tylko po to aby on zaspokoił swoje potrzeby, nie dba o Twoje ani odrobinę. Zaraz mi się przypomniały filmy i książki arabskie, facet chce to bierze kobietę i ona nie ma nic do gadania. I on tak robi z Tobą. Nie wyobrażam sobie takiego życia, seks ma łączyć dwie osoby a nie odpychać!!!! Bo ten seks jest odpychający skoro płaczesz po nim. On Cię tylko wykorzystuje do zaspokojenia swoich potrzeb. To niech już sobie faktycznie robi sam ręką, po co Ty masz cierpieć?
Zrób może na poczatek przerwę w spotykaniu się, jesteś młoda, jeszcze zakochasz się, nie wychodź za niego za mąż bo będziesz potem tego żałować. On Cię nie kocha to widać od razu po tym co piszesz. Chcesz się pakować w takie małżenstwo gdzie tylko Ty będziesz kochać? Albo sobie znajdziesz kochanka, który będzie zaspokajał twoje potrzeby..
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość