Prosze o rady
Prosze o rady
Witam dziewczyny
to moj kolejny post eh nie wiem co mam robic. Bo udawac ze sie nic nie stalo nie dam rady, a wiec pisalam wam kiedys o moim partnerze, bylo wspaniale do wtorku eh uderzyl mnie kolejny raz a poszlo o glupote nie wiem co mam robic, kocham go i naszego synka, chce naprawic nasz zwiazek doradzcie co robic
to moj kolejny post eh nie wiem co mam robic. Bo udawac ze sie nic nie stalo nie dam rady, a wiec pisalam wam kiedys o moim partnerze, bylo wspaniale do wtorku eh uderzyl mnie kolejny raz a poszlo o glupote nie wiem co mam robic, kocham go i naszego synka, chce naprawic nasz zwiazek doradzcie co robic
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Prosze o rady
rękoczyny to znęcanie się i jest to przemoc . może jakas terapia rodzinna
-
paula
Re: Prosze o rady
Nie wiadomo czy Twój partner będzie chciał iść na terapię, bo wiele facetów uważa to za poniżenie.
Ale może warto by było zastanowić się, co się stało że zaczął Cię bić. Może warto na spokojnie z nim o tym pogadać.
Trudno mi sobie wyobrazić by mój narzeczony a zaraz przyszły mąż mnie kiedykolwiek uderzył. Wiem, że łatwo mówić że najlepiej go zostawić, ale to nie jest wyjście, bo nie masz pewności czy gdy przyjdzie odwiedzić wasze dziecko, to znów Cię nie uderzy. Dlatego proponuję rozmowę i dojście do tego, czemu to robi.
Ale może warto by było zastanowić się, co się stało że zaczął Cię bić. Może warto na spokojnie z nim o tym pogadać.
Trudno mi sobie wyobrazić by mój narzeczony a zaraz przyszły mąż mnie kiedykolwiek uderzył. Wiem, że łatwo mówić że najlepiej go zostawić, ale to nie jest wyjście, bo nie masz pewności czy gdy przyjdzie odwiedzić wasze dziecko, to znów Cię nie uderzy. Dlatego proponuję rozmowę i dojście do tego, czemu to robi.
-
paula
Re: Prosze o rady
i jeszcze jedno.
To że nie dowiesz się, czemu on to robi, wcale nie oznacza że Cię nie kocha.
Może coś się dzieje z jego organizmem, a raczej W jego organizmie co powoduje że w taki sposób odreagowuje. Możliwe że jest chory, może coś uciska jego mózg i przez to nie potrafi normalnie i racjonalnie funkcjonować.
To że nie dowiesz się, czemu on to robi, wcale nie oznacza że Cię nie kocha.
Może coś się dzieje z jego organizmem, a raczej W jego organizmie co powoduje że w taki sposób odreagowuje. Możliwe że jest chory, może coś uciska jego mózg i przez to nie potrafi normalnie i racjonalnie funkcjonować.
Re: Prosze o rady
Za nic bym nie ratowała związku, w którym facet ma mnie za worek treningowy...
Re: Prosze o rady
Popieram Aii. Całe życie w stresie że zrobi to znowu i uważanie żeby go tylko nie zdenerwować a tym samym nie sprowokować. To nie zycie, to gehenna..
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Prosze o rady
A zwłaszcza że takie bicie zaczyna się od jednorazowych "razów" a jak potem wpadnie w rutynę to będzie lał codziennie.
U nas na wiosce dziewczyna przyjmowała te "razy" w ciszy bo mieli dwoje dzieci i nie chciała zabierać im ojca. Ale jak jemu nie wystarczało bicie jej i zabrał się za dzieci to wtedy od niego odeszła.
U nas na wiosce dziewczyna przyjmowała te "razy" w ciszy bo mieli dwoje dzieci i nie chciała zabierać im ojca. Ale jak jemu nie wystarczało bicie jej i zabrał się za dzieci to wtedy od niego odeszła.
-
paula
Re: Prosze o rady
Ok, macie rację. Tylko że skoro autorka postu twierdzi że wszystko było ok i dopiero od jakiegoś czasu on zaczął się tak zachowywać, to coś musiało się stać.
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Prosze o rady
Amina , uciekaj od tego faceta jak najszybciej ,brak mu szacunku do drugiej osoby a zwłaszcza do kochanej , to nie jest miłość , to jest chamstwo , jak on teraz ciebie uderzył to co będzie później???? Nie zmarnuj sobie życia z takim człowiekiem

Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Prosze o rady
Paula, a w tym przypadku z mojej wioski myślisz że coś się stało jak nagle zaczął bić dzieci?
Bo nagle zrobiły się nieznośne? za głośne? Nie, to facetowi odbija, nawet ta przysłowiowa przesolona zupa nie jest powodem do bicia!!! Cokolwiek kobieta zrobi to raczej nie zasluguje na bicie.
Bo nagle zrobiły się nieznośne? za głośne? Nie, to facetowi odbija, nawet ta przysłowiowa przesolona zupa nie jest powodem do bicia!!! Cokolwiek kobieta zrobi to raczej nie zasluguje na bicie.
Re: Prosze o rady
Nie raczej, tylko na pewno. Jakim prawem ktoś tyka cudze ciało, nawet jeśli coś się stało? Nie ma wytłumaczenia takiego zachowania. I mimo iż kobieta wie, że jak raz zdzielił to i to powtórzy, a jednak i tak chce coś ratować... Ratuje nie siebie, związek tylko tego chama, aby miał się na kim wyżyć!
Re: Prosze o rady
hej dziewczyny, nigdy nie byl takim czlowiem nie wiem co sie dzieje, rozmawialismy wiele razy i twierdzac jego zdaniem oboje zapomnielismy byc jak dawniej a oboje zaczelismy sie nie szanowac itd, i jest w tym jakas prawda bo rozumiem nasza sytuacje ze nas nie stac na slub i zareczyny choc mamy 13 miesiecznego synka a ja naciskam na zareczyny i slub, chce byc jego zona w pelni rodzina a nie jakas kobieta ktora tylko dala mu dziecko, dodam ze mam spiecia z treściwa od samego poczatku
Re: Prosze o rady
Mhm..i uważasz, że to go tłumaczy?
Re: Prosze o rady
nie wiem czy go tlumaczy ale procz niego nie mam nikogo , chhce nas naprawaic
-
paula
Re: Prosze o rady
Rozumie Cię. Tylko że tak naprawdę skoro nie macie pieniędzy na ślub (bo jak rozumie o jakimś tam choćby malutkim weselu myślicie), to daruj mu już te zaręczyny i weźcie ślub w USC albo w kościele. Nie musicie mieć mnóstwo gości. Tak naprawdę wystarczycie wy, świadkowie, rodzice i rodzeństwo. Zróbcie skromny obiad i już w pełni będziecie rodziną.Amina pisze:hej dziewczyny, nigdy nie byl takim czlowiem nie wiem co sie dzieje, rozmawialismy wiele razy i twierdzac jego zdaniem oboje zapomnielismy byc jak dawniej a oboje zaczelismy sie nie szanowac itd, i jest w tym jakas prawda bo rozumiem nasza sytuacje ze nas nie stac na slub i zareczyny choc mamy 13 miesiecznego synka a ja naciskam na zareczyny i slub, chce byc jego zona w pelni rodzina a nie jakas kobieta ktora tylko dala mu dziecko, dodam ze mam spiecia z treściwa od samego poczatku
Bo niestety ale o kasę to jest najwięcej awantur w rodzinie.
Tylko że z drugiej strony nie możesz ciągle się zasłaniać tym, że nie masz nikogo prócz niego. Bo on to właśnie w taki sposób będzie wykorzystywał. Będzie mógł Cię bić bo będzie wiedział że i tak nie odejdziesz bo Ci na nim zależy.
Re: Prosze o rady
Przykro mi ze to napisze, nie byłam w takiej sytuacji ale często słyszałam ze jak partner raz uderzy będzie tak robił dalej. Ale wiem jedno żę bardzo go kochasz i jest ci ciężko odejść. Bedzie ci mówił ze sie zmieni, tak sie stanie ale nie na długo!
Trzymam kciułki
Trzymam kciułki
Re: Prosze o rady
Ech...to go nie tłumaczy..a po ślubie może zacząć Cię traktować jak swoją własność, skoro już teraz wyleciał/wylatuje z łapkami.
-
paula
Re: Prosze o rady
dokładnie, po ślubie może być jeszcze gorzej.. dlatego to trzeba bardzo dobrze przemyśleć
Re: Prosze o rady
dziewczyny kochane, od tego uderzenia milelo trochce czasu oraz mojej obecnosci na forum , eh rozmawialam z nim czemu mnie uderzyl itd, jego tlumaczenie na to zachowanie ze zyje wstresie i ma cieza prace, a ja zajmuje sie tylko naszym synkiem, ja tez bez winy nie jestem iz w klotni rozwalilam laptopa jego akurat przed jego wylotem do Irlandii, a co do jego wylotu z polski od 3 lat bronilam sie jak moglam aby nie wyjezdzal nie chcialam zostac w tym domu sama z jego matka, lecz ostateczna decyzje podjelam wtedy kiedy mnie uderzyl tak bardzo az wszycy widzieli mnie z podbitym okiem, nie ma Mojego juz 2 miesiace w polsce , zjechal nie dawno na kilka dni, niby sie stara , pisze codziennie dzwoni, mowi ze teskni itd, lecz choc sama nie chce ale go utrzymuje na dystans, a co decyzji wyjazdu zawsze liczyl sie ostatecznie z moim zdaniem i teraz tez tak bylo, powodem wyjazdu bylo zadluzenie w ktore sie wplatalismy a nie mamy nikogo aby nam pomogl, a drugi powodem to moja dezycja abysmy oboje zdecydowali czy nadal chcemy byc razem po tym co mi on zrobil, szczerze dziewczyny ratujemy oboje nas, widze poprawe ale czy juz mnie nie uderzy tego juz nie wiem,
Re: Prosze o rady
KAYIRA tak tesknie za nim
szczerze dziewczyny kocham nasze zycie wspolne, lecz tak bardzo brakuje mi wlasnego gniazdka, tutaj u tesciowej mam tylko jeden pokoj , a reszta wspolna, barkuje mi spokoju, moj chce pozostac w domu rodzinnym bo do niego nalezy cala gora i mowi ze zrobi osobne wejscie itd, ale co z tego jak i tak bd sie wtracac tesciowa
szczerze dziewczyny kocham nasze zycie wspolne, lecz tak bardzo brakuje mi wlasnego gniazdka, tutaj u tesciowej mam tylko jeden pokoj , a reszta wspolna, barkuje mi spokoju, moj chce pozostac w domu rodzinnym bo do niego nalezy cala gora i mowi ze zrobi osobne wejscie itd, ale co z tego jak i tak bd sie wtracac tesciowa
Ostatnio zmieniony czw mar 27, 2014 10:30 am przez Hadassa, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: łaczenie postów
Powód: łaczenie postów
Re: Prosze o rady
czyli jednak nie jest Ci obojęty..
więc może warto postawić się..
niech albo zrobi osobne wejście zamykane...
a niech teściowa sobie gada może u siebie..a nie Ciebie..
a jak to nie pomoże to może jednak warto się postawić i wymusić swoje mieszkanie
więc może warto postawić się..
niech albo zrobi osobne wejście zamykane...
a niech teściowa sobie gada może u siebie..a nie Ciebie..
a jak to nie pomoże to może jednak warto się postawić i wymusić swoje mieszkanie
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
