Problemy z nastolatką
-
anitamaria
Problemy z nastolatką
Mam dość nietypowy problem z moją 13 letnią córką. Zapewne inni cieszyliby się, że nastolatka nigdzie się nie włóczy, nie wpadła w złe towarzystwo, ale ostatnio stwierdziłam, że moje córka jest... nawet nie wiem jak to określić. Uczy się dobrze, w szkole dostaje zwykle czwórki i piątki, czasem przyniesie jakąś gorszą ocenę. Nie ma żadnej przyjaciółki z tego co zauważyłam, a przecież nie jest nieśmiała ani małomówna. Jak wraca do domu z koleżanką, to buzia jej się nie zamyka. Od ponad pół roku, jednak nikogo do nas nie zaprosiła i tylko raz odwiedziła koleżankę, bo musiały przygotować jakiś plakat do szkoły. Mam wrażenie, że córka robi wszystko mechanicznie i tylko tyle, żeby się ktoś przypadkiem nie przyczepił. No bo niby co ona takiego robi: prace domowe odrabia, pokój sprząta, ze mną i z mężem przy kolacji rozmawia, nie pyskuje... A jednak martwię się. Ona nie chce wychodzić z domu, jeśli nie ma powodu. Jakby starała się przeżyć życie, tylko po to żeby je przeżyć. CO MAM ROBIĆ? CO O TYM MYŚLICIE? CO MOŻE BYĆ POWODEM JEJ ZACHOWANIA? PISZCIE, PROSZĘ!
-
dzo
Re: Problemy z nastolatką
myślę, że nie masz się czym martwić 
może jest typem samotnika, domownika, który woli posiedzieć sobie w domu sama niż łazić po koleżankach
może jest typem samotnika, domownika, który woli posiedzieć sobie w domu sama niż łazić po koleżankach
-
Porcelain
Re: Problemy z nastolatką
Sama jestem typem takiej osoby, mam 18lat więc wciąż jedną nogą jestem w fazie nastolatki
Myślę, że powinnaś porozmawiać z córeczką w 4 oczy...
jak kobieta z kobietą, zbliż się do niej, niech wie, że może ci o wszystkim powiedzieć.
Nie ma co się martwić na zapas, może to tylko taki okres, w końcu ma 13lat więc dojrzewa.
Ja w wieku 13lat w tajemnicy przed rodzicami przefarbowałam włosy na czarno i nie wychodziłam z pokoju całymi dniami...
przeszło mi to dopiero w wieku 16 lat. Być może taki sposób bycia jej odpowiada.
jak kobieta z kobietą, zbliż się do niej, niech wie, że może ci o wszystkim powiedzieć.
Nie ma co się martwić na zapas, może to tylko taki okres, w końcu ma 13lat więc dojrzewa.
Ja w wieku 13lat w tajemnicy przed rodzicami przefarbowałam włosy na czarno i nie wychodziłam z pokoju całymi dniami...
-
mika537
Re: Problemy z nastolatką
zgadzam się w zupełnosci. gdyby nie rozmawiala, pyskowała, nie była w humorze, to możnaby bylo stwierdzic u niej że weszla w cięzki wiek, ma problemy z kolezankami albo przezywa pierwsze zawody milosne
ale skoro mowisz ze rozmawia normalnie z wami i nie ma z nia wiekszych problemow i jeszcze w szkole jej dobrze idzie, to widocznie jest typem samotnika, ktory nie potrzebuje jak narazie wiekszych przyjazni. a moze ma jakies przyjaciolki a ty o tym nie wiesz po prostu nie spotyka sie z nimi po lekcjach tylko np w szkole 
-
Angela82
Re: Problemy z nastolatką
Jeżeli normalnie rozmawia to warto byś porozmawiała z nią o tym co ona lubi, jaki styl bycia jej odpowiada. Ot po prostu może jest zwyczajnym samotnikiem. Taka spokojna rozmowa pozwoli jej zrozumieć, że może na Tobie polegać. Nie naciskaj gdy nie chce odpowiedzieć na jakieś pytanie. Tylko nie próbuj być dla niej kimś jak przyjaciółka, bo to model dość niebezpieczny.
-
krecik88
Re: Problemy z nastolatką
ja też taka byłam:) ale jeżeli uważasz że coś może byc nie tak, to po prostu szczerze pogadaj z córką a wtedy dowiesz sie czy lubi byc taka jaka jest czy może coś się dzieje nie dobrego...ja myśle że raczej to pierwsze:)
Re: Problemy z nastolatką
Spróbuj czymś szczególnym ją zainteresować może na coś zapisz.
Wtedy może znajdzie towarzystwo o wspólnych zainteresowaniach.
Wtedy może znajdzie towarzystwo o wspólnych zainteresowaniach.
-
WeselneZaplecze
Re: Problemy z nastolatką
Póki co chyba jednak martwisz się na zapas. Skoro wasze relacje są prawidłowe to pewnie pierwsza dowiesz się gdy będzie coś nie tak.
- quillathee
- Miła Kobietka
- Posty: 46
- Rejestracja: ndz lut 05, 2012 3:15 pm
Re: Problemy z nastolatką
Ja tam myślę, że masz się czym martwić. Sama wkraczam dopiero w dorosłość i całe życie byłam aspołeczna, jestem nadal zresztą. Tak mnie wychowywano. "Porządna rodzina z zasadami". Moi rodzice nigdzie nie wyjeżdżali, żadnych imprez nic i przeszło to na mnie. Tyle, że z podwojonym skutkiem. Izolowanie się od społeczeństwa nie jest dobre, więc wypchnij ją do ludzi, zeby zmieniła poglądy, bo potem będzie strasznie żałować, gdy będzie potrzebować kogoś bliskiego, przyjaciółki, a nie będzie jej miała. Nie wykorzysta swojego nastoletniego życia tak, jak wykorzystać je powinna. Po prostu nastoletnie życie, najpiękniejszy okres przeleci jej przez palce... Takie jest moje zdanie. Tylko bądź dla niej wyrozumiała, bo ja powiedziałam o wszystkim mojej mamie i stwierdziła, że opowiadam głupoty, więc za takie wsparcie rodzica to ja dziękuję...
Re: Problemy z nastolatką
A może ty ją wyciągaj wśród ludzi? Weź ją do kina, na zakupy, może jest coś co ją wewnętrznie hamuje, może po prostu ma kompleksy i się wstydzi czegoś? Najlepsza jest rozmowa. Nie zmusisz jej do czegoś na siłę, ale możesz jej pomóc, zabierając ją w różne miejsca. A może dajecie jej do zrozumienia, że nauka jest najważniejsza... ? Może być wiele powodów dlaczego tak jest. Sama jak miałam 13 lat to raczej siedziałam w domu, za to później odbiłam sobie chyba za wszystkie czasy, nie można mnie było upilnować.
"Podobno ludzie z wiekiem się nie zmieniają, stają się tylko coraz bardziej sobą."
- VivienneWestwood
- Miła Kobietka
- Posty: 58
- Rejestracja: pt wrz 06, 2013 2:40 pm
Re: Problemy z nastolatką
Ja bym się nie niepokoiła, bo może jak ktoś wcześniej wspomniał jest typem samotnika i woli posiedzieć sama w domu. Porozmawiaj z nią jeśli Cie to niepokoi, podpytaj, zabierz na zakupy, albo do kina 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość