strata dziecka.:-(
-
katarzyna13041993
strata dziecka.:-(
witam was.. Dziewczyny czy któraś z was była w ciąży i poroniła i odrazu po poronieniu zaszła w ciążę? Ją poroniłam miesiac temu i bardzo bym chciała mieć dzidziusiu.. Kochałam się z chłopakiem parę razy do samego końca i nic.
. A podobno szybko zajść w ciążę po poronieniu.. Ale w moim przypadku to nie możliwe. Ciągle rozczarowania. A lekarz mówi, że wszystko jest dobrze.. A wcale nie jest bo nie mogę zajść.
Re: strata dziecka.:-(
Ja poroniłam i to wysoką ciąże miałam problemy ale to dlatego że musiałam mieć skrobankę ,jednak większość dziewczyn ktōre znam wymiare szybko zachodziły w kolejne ciąże. Nie wiem czy wiesz ale nie wskazane jest zachodzenie w kolejne ciąże przez trzy miesiące bo organizm się oczyszcza i macica się obkurcza co może doprowadzić do kolejnego poronienia.
Po poronieniu jest podobnie jak po porodzie jest łatwiej zajść w ciążę jednak nawet po porodzie należy sześć tygodni odczekać zanim zacznie sie współżyć.
Trzymaj się bardzo ci współczuje wiem co czujesz
. Trzymam kciuki za Twoje powodzenie
Po poronieniu jest podobnie jak po porodzie jest łatwiej zajść w ciążę jednak nawet po porodzie należy sześć tygodni odczekać zanim zacznie sie współżyć.
Trzymaj się bardzo ci współczuje wiem co czujesz
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: strata dziecka.:-(
tak kolezanka ma racje ze ciaza zaraz po poronieniu czy porodzie to nie wskzane . Jak lekarz mowi ze bedzie dobrze to bedzie badz cierpliwa
-
katarzyna13041993
Re: strata dziecka.:-(
Armigor.. A czy te Twoje koleżanki doniosły ciążę zdrowa? Czy Ich malenstwa są zdrowe.? Wiem, że to jest ryzyko.. Lekarz powiedział, że gdybym zaszła to by przepisał mi tabletki na wzmocnienie ciąży.
Re: strata dziecka.:-(
Tak moja bliska koleżanka poroniła trzy lata temu po czterech miesiącach zaszła w kolejną ciąże i donosiła zdrową cureczkę i nie musiała brać leków na podtrzymanie teraz ma dwoje dziecko-f5.html" class="auto-link" rel="dofollow">dzieci oboje zdrowych i donoszonych druga poroniła pólroku temu ciąża była z wpadki teraz jest w szóstym tygodniu jak narazie wszystko ok i jak sama mówi że teraz jest gotowa na Bobaska i napewno lepiej przygotowana od momentu poronionia przyjmowała kwas foliowy i witaminy dla ciężarnych Ja straciłam dziecko w piątym miesiącu pewnie dlatego miałam problemy i byłam już po wcześniejszym porodzie jednak jak sie udało zaraz po długo wyczekiwanym porodzie tym razem wpadłam po trzech miesiącach teraz mam trzech synów i wszyscy zdrowi i bardzo zdolni Tobie też się uda ale nic na sile bo wtedy jest większy stres i jest trudniej o ciąże Powodzenia
-
mary_pink1664
- Miła Kobietka
- Posty: 50
- Rejestracja: czw sty 03, 2013 9:11 pm
Re: strata dziecka.:-(
Armigor dlaczego musiałaś mieć skrobanke?
Ja poroniłam w 6 tygodniu... miałam wtedy 18 lat...
boje sie znowu zajść w ciąże bo boje sie że znowu moge poronić...
Ja poroniłam w 6 tygodniu... miałam wtedy 18 lat...
-
kropeczka20
Re: strata dziecka.:-(
Ją też się boję zajść w ciążę, bo raz już poroniłam.. Ale to nie jest tak , że jak poronisz to będziesz cały czas poraniala.. Mój lekarz powiedział, że jak zajde odrazu mi przepisze tabletki na wzmocnie. Mam nadzieję, że już nigdy nie stracę dziecka . Gdybym nie poroniła była bym już w 4miesiącu ciąży
gdy o tym pomyśle, to płakać mi się chce.
Re: strata dziecka.:-(
Dlatego że ja poroniłam w ponad 20 tygodniu i z tak wysokiej ciąży organizm sam się nie oczyszcza chyba że dasz radę urodzić u mnie poród był nie możliwy. Miałam zbyt wysoką gorączkę i ciało dziecka nie nadawało się już do porodu.mary_pink1664 pisze:Armigor dlaczego musiałaś mieć skrobanke?
Ja poroniłam w 6 tygodniu... miałam wtedy 18 lat...boje sie znowu zajść w ciąże bo boje sie że znowu moge poronić...
-
mary_pink1664
- Miła Kobietka
- Posty: 50
- Rejestracja: czw sty 03, 2013 9:11 pm
Re: strata dziecka.:-(
aha... przepraszam... myślałam że to było dlatego że sama sie na to zdecydowałaś a tego nie akceptuje... niektórzy nie doceniają że mogą mieć dzieci
bardzo mi przykro... 
Re: strata dziecka.:-(
Nie usunelam po poronieniu nie mogłam przez kilka lat mieć dziecka wkońcu skończyło sie to operacja macicy. Myślałam ze juz nie będę miała a okazało sie ze urodziłam jeszcze dwoje.
Gdzieś juz o tym pisałam .
Gdzieś juz o tym pisałam .
Re: strata dziecka.:-(
moja kolezanka poronila pare dni temu zakonczylo sie na 10 tc bardzo to przezywa....
wspolczuje wszystkim straty ale trzeb byc dobrej mysli...
wspolczuje wszystkim straty ale trzeb byc dobrej mysli...
Re: strata dziecka.:-(
Potrzeba czasu na pogodzenie sie zwłaszcza jak sie pragneło dziecka
-
kropeczka20
Re: strata dziecka.:-(
Ją najgorzej przeżywałam gdy szłam do toalety i widziałam jak mi te skrzepy leciały. Ją poprostu w tym szpitalu w toalecie płakałam jak by mi się zawalił cały świat
teraz gdy o tym pomyśle, aż płakać mi się chce.
już bym była w 4miesiącu.
. Każdy mi powtarzał , jesteś młoda będziesz miała jeszcze dużo dziecko-f5.html" class="auto-link" rel="dofollow">dzieci. Młoda nie młoda, ale to boli gdy się traci dziecko.
Re: strata dziecka.:-(
Kropeczka20 nie załamuj sie czasami tak sie zdaza a wiadomo co sie stało?
Dla mnie najgorsze było go wyciągali takiego wstrzępach a ja na to patrzyłam mimo lat i kolejnych dzieci dalej mnie to boli i mam ten widok przed oczami . Wiem ze nie ma słów które ukoją twój ból ale jeszcze będziesz miała dzieci moze to nie bedzie to samo ale równie kochane a Twoj Anołek nazawsze pozostanie w twoim sercu Wiec bądź szczęśliwa żeby miało miły dom. Nie wiem czy jesteś wieżaca ale mi sporo dało ochrzczenie mojego dziecka w wysokiej martwej ciąży mozna ja poprosiłam księdza anonimowo przy spowiedzi.
Dla mnie najgorsze było go wyciągali takiego wstrzępach a ja na to patrzyłam mimo lat i kolejnych dzieci dalej mnie to boli i mam ten widok przed oczami . Wiem ze nie ma słów które ukoją twój ból ale jeszcze będziesz miała dzieci moze to nie bedzie to samo ale równie kochane a Twoj Anołek nazawsze pozostanie w twoim sercu Wiec bądź szczęśliwa żeby miało miły dom. Nie wiem czy jesteś wieżaca ale mi sporo dało ochrzczenie mojego dziecka w wysokiej martwej ciąży mozna ja poprosiłam księdza anonimowo przy spowiedzi.
-
kropeczka20
Re: strata dziecka.:-(
U mnie nie wiadomo z jakiego powodu.. Hm lekarz tak twierdzi.. Ją gdy wylądowałam z krwawieniem do szpitala odrazu podali mi ketonal w kroplówce, co nie powinni mi tego dać bo przecież to silny lek.!!! Siostra moja również poroniła parę miesięcy temu i też w tym szpitalu bo podali jej za silne leki!
Re: strata dziecka.:-(
Masakra przecież nie wolno ketanolu co oni ci zrobili? Moja koleżanka trzy lata temu urodziła martwe dziecko w dziewiątym miesiącu bo lekarz dzień wczešniej ńie zrobił jej usg twierdząc że bóle tego typu są normalne wkońcu czeka na poród wieczorem była z bólem rano Natalka bo tak miała mieć na imię była martwa. Czasami sie zastanawiam czy lekarze biorą pod uwagę że przychodzą do nich ludzie a nie bydło. Oczywiście zdażająsię wyjątki ale większość zjada rutyna.
-
kropeczka20
Re: strata dziecka.:-(
bo gdyby mi by się w łapę dawało to by chodzili koło człowieka. A jak się nie da tak jak ją nie dałam to olały! I przez nic dziecko straciłam!!! Piepszone lekarze!
Re: strata dziecka.:-(
Teraz już na to nic nie poradzisz,jest to przykre że takie mamy realia a wszędzie tylko wielkie plakaty rodzić po ludzku 
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: strata dziecka.:-(
Nieraz poronienia to tez obciazenie genetyczne . Jest to przykre jak traci sie dziecko bo od samego poczatku sie go pragnie i zyje tym a tu raptem przychodzi takie cos . Ale trzeba probowac . Znajoma ma samych chłopcow juz z 5 ale tez pomiedzy tym były poronienia i prawdopodobnie były to dziewczynki ze tych ciaz nie idzie utrzymac bo gdy jest chłopiec nie miała zadnych problemow z ciaza
-
kropeczka20
Re: strata dziecka.:-(
Wiem jedno poronienienie nawet najmniejszej ciąży bardzo boli 
Re: strata dziecka.:-(
Boli ale idzie nauczyć się z tym żyć tylko trzeba zaakceptować to co się stało bo rozdrapywanie nam dziecka nie zwruci a tylko potėguje gniew i tęsknotę
-
kropeczka20
Re: strata dziecka.:-(
tak Armigor masz rację.. Stało się niestety, ale trzeba żyć dalej 
Re: strata dziecka.:-(
Witam mam na imię Ewelina mam 23 lata trzy lata temu urodziłam zdrowego i silnego chłopca 20 stycznia powinnam dostać @ którego do teraz nie mam 24 stycznia byłam u ginekologa i wysłał mnie na BhCG i wynik wyszedł 263 i lekarz powiedział że jestem wczesnej ciąży wcześniej troszkę plamiłam brązowym śluzem a po badaniu na drugi dzień taką martwą krwią zapisał mi tabletki na pod czy manie ciąży i raz plamię raz nie popołudniami pobolewa mnie trochę brzuch i pytanie do was kobiety czy mam się martwić? czy to znaczy że ja to dziecko tracę? czy może już straciłam? proszę was o szybką odpowiedz dziękuję
-
kropeczka20
Re: strata dziecka.:-(
Witaj. Ją bym radziła Ci się zgłosić do lekarza. Ją też tak plamiłam parę dni, a potem zaczęłam krawić i z tego wylądowałam do szpitala, bo poroniłam. Więc kochana nie chce Cię straszyć, ale idź do ginekologa. Niech Cię zbada. Bo ją nie wiedziałam na początku , że byłam w ciąży i gdybym wiedziała odrazu bym uderzyła do lekarza.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
