Problem z seksem w zwiazku...
-
Trimmia
Problem z seksem w zwiazku...
Witam:)
Mam 20 lat, mój partner jest ode mnie kilkanaście lat starszy. Od dluzszego czasu mam problem z zyciem seksualnym. Wszystko zaczelo sie od smierci przyjaciela i wielu stresow m.in sesja itp. On go nie znal i o ile przez jakis czas rozumial, ze nie mam ochoty na seks, tak po miesiacu... po prostu mnie zmusil. Pozniej przepraszal, ale nie skonczylo sie na tym jednym razie. Ponownie kilkukrotnie zrobil to samo... Zdarzalo sie, ze juz plakalam, blagalam... Bronilam sie przed nim... Nie przynosilo to skutku... Powiedzialabym nawet, ze wrecz przeciwnie.
Teraz jest podobnie. Nie wiem, co robic. Z jednej strony ciagle mam nadzieje, ze sie zmieni, z drugiej mam juz dosyc tego cholernego strachu, chcialabym w koncu spokojnie polozyc sie do lozka.
Dodam jeszcze, ze wczesniej nie mialam z tym żadnych problemów, seks sprawiał mi przyjemność, ale teraz czuję się jak jakiś przedmiot...
Przepraszam jeśli opisałam to trochę zbyt chaotycznie i z gory dziekuje za jakakolwiek pomoc, sugestie...
Mam 20 lat, mój partner jest ode mnie kilkanaście lat starszy. Od dluzszego czasu mam problem z zyciem seksualnym. Wszystko zaczelo sie od smierci przyjaciela i wielu stresow m.in sesja itp. On go nie znal i o ile przez jakis czas rozumial, ze nie mam ochoty na seks, tak po miesiacu... po prostu mnie zmusil. Pozniej przepraszal, ale nie skonczylo sie na tym jednym razie. Ponownie kilkukrotnie zrobil to samo... Zdarzalo sie, ze juz plakalam, blagalam... Bronilam sie przed nim... Nie przynosilo to skutku... Powiedzialabym nawet, ze wrecz przeciwnie.
Teraz jest podobnie. Nie wiem, co robic. Z jednej strony ciagle mam nadzieje, ze sie zmieni, z drugiej mam juz dosyc tego cholernego strachu, chcialabym w koncu spokojnie polozyc sie do lozka.
Dodam jeszcze, ze wczesniej nie mialam z tym żadnych problemów, seks sprawiał mi przyjemność, ale teraz czuję się jak jakiś przedmiot...
Przepraszam jeśli opisałam to trochę zbyt chaotycznie i z gory dziekuje za jakakolwiek pomoc, sugestie...
Ostatnio zmieniony pn sie 20, 2012 8:22 pm przez Trimmia, łącznie zmieniany 1 raz.
-
dzo
Re: Problem seksem w zwiazku...
Dlaczego boisz się seksu ?? aż tak Ci źle podczas seksu ?
Z tego co opisujesz to Twój facet Cię zwyczajnie gwałci
Zmień swoje nastawienie do seksu a jeśli to nie pomoże to odejdź od faceta, który tego nie potrafi zrozumieć, że potrzebujesz więcej czasu.
Z tego co opisujesz to Twój facet Cię zwyczajnie gwałci
Zmień swoje nastawienie do seksu a jeśli to nie pomoże to odejdź od faceta, który tego nie potrafi zrozumieć, że potrzebujesz więcej czasu.
-
nina19
Re: Problem z seksem w zwiazku...
Problem z seksem, czy problem z facetem?
To, że nie chcesz uprawiać seksu, a to, że on Cię gwałci, to dwie różne sprawy.
Do sądu i zaskarżyć.
Nie próbuj nawet naprawiać tego związku, bo już Ci mogę powiedzieć, że to żadnego sensu nie ma.
Jak już raz, dwa czy trzy razy się tego dopuścił, to już się nie zmieni, a może nawet kiedyś dojdzie do tego, że Cię zacznie bić.
Zostaw go i wpakuj do pudła, bo tam jego miejsce.
To, że nie chcesz uprawiać seksu, a to, że on Cię gwałci, to dwie różne sprawy.
Do sądu i zaskarżyć.
Nie próbuj nawet naprawiać tego związku, bo już Ci mogę powiedzieć, że to żadnego sensu nie ma.
Jak już raz, dwa czy trzy razy się tego dopuścił, to już się nie zmieni, a może nawet kiedyś dojdzie do tego, że Cię zacznie bić.
Zostaw go i wpakuj do pudła, bo tam jego miejsce.
Re: Problem z seksem w zwiazku...
Właśnie,Ty masz raczej problem z facetem a nie sexem.Przecież to zwyczajny gwałt i to wielokrotny a to jest karalne!Nie wiem co Ty jeszcze z tym facetem w ogóle robisz.Dziewczyno bój się Boga!Jak możesz na to pozwalać?Masz prawo nie mieć ochoty na sex a on nie ma prawa Cię gwałcić.Zrób coś z tym.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
-
whitequeen
- Miła Kobietka
- Posty: 41
- Rejestracja: sob sie 18, 2012 6:29 pm
Re: Problem z seksem w zwiazku...
Jeśli zrobił to już tyle razy, będzie to robił już zawsze. Jak Ty masz czerpać przyjemność z seksu z tym facetem po takich przeżyciach ? Moim zdaniem nikt by nie dał rady. On Cię gwałci dziewczyno.
! Zostaw typa jak najprędzej, błagam Cię.
!
-
nina19
Re: Problem z seksem w zwiazku...
Przez takiego gnojka już zawsze będziesz inaczej patrzeć na seks.
-
nina19
Re: Problem z seksem w zwiazku...
Oczywiście, że nie.
Nie czujesz się zraniona, poniżona, zeszmacona?????
Dziewczyno ja na Twoim miejscu nie czułabym się kobietą.
Kiedyś próbowano mnie zmusić do seksu i pomimo, że nie pozwoliłam na to, to czułam się z tym bardzo źle. Z tym, że to był obcy dla mnie człowiek. A w Twoim przypadku jest to partner. Nie wiem jak w ogóle mogłas dopuścić do tego, aby to się zdarzyło więcej niż jeden raz. Już po pierwszym razie powinnaś była podjąć odpowiednie kroki i go zostawić.
Takie rzeczy nie mogą się dziać, tym bardziej w związku.
Naprawić związek to można po jakiejś kłutni, incydencie czy nawet zdradzie, ale nie po przemocy. Facet nawet nie widzi, że Ci krzywdę robi i po jakimś czasie takim ludziom zaczyna się to podobać i zaczynają się robić coraz bardziej agresywni. Jak on zobaczy, że mu na to pozwalasz, to uzna, że może zrobić wszystko, nawet zabić.
Więc nie zostawaj z nim ani chwili dłużej. Jak najszybciej się wyprowadź i najlepiej podaj go do sądu.
Nie czujesz się zraniona, poniżona, zeszmacona?????
Dziewczyno ja na Twoim miejscu nie czułabym się kobietą.
Kiedyś próbowano mnie zmusić do seksu i pomimo, że nie pozwoliłam na to, to czułam się z tym bardzo źle. Z tym, że to był obcy dla mnie człowiek. A w Twoim przypadku jest to partner. Nie wiem jak w ogóle mogłas dopuścić do tego, aby to się zdarzyło więcej niż jeden raz. Już po pierwszym razie powinnaś była podjąć odpowiednie kroki i go zostawić.
Takie rzeczy nie mogą się dziać, tym bardziej w związku.
Naprawić związek to można po jakiejś kłutni, incydencie czy nawet zdradzie, ale nie po przemocy. Facet nawet nie widzi, że Ci krzywdę robi i po jakimś czasie takim ludziom zaczyna się to podobać i zaczynają się robić coraz bardziej agresywni. Jak on zobaczy, że mu na to pozwalasz, to uzna, że może zrobić wszystko, nawet zabić.
Więc nie zostawaj z nim ani chwili dłużej. Jak najszybciej się wyprowadź i najlepiej podaj go do sądu.
Re: Problem z seksem w zwiazku...
Jasne że nie ma czego ratować!Ja bym nigdy czegoś takiego facetowi nie wybaczyła i też sie zastanawiam jak mogłaś pozwolić by się to powtarzało.Zostaw go bo nic dobrego z tego nie będzie i to na pewno nie jest człowiek który Cię kocha.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
-
nina19
Re: Problem z seksem w zwiazku...
Dodam, że jeżeli jest to miłość z jego strony, to tylko chora miłość.
Tak się dzieje u facetów czy u kobiet, które chcą mieć kogoś za wszelką cenę tylko dla siebie.
Mają swoją " druga połówkę " za własność. Wtedy właśnie dzieją się takie rzeczy. On uważa, że powinnaś spełniać jego zachcianki, a jak tego nie zrobisz, to on sam się zadowala, w ten właśnie sposób.
Tak się dzieje u facetów czy u kobiet, które chcą mieć kogoś za wszelką cenę tylko dla siebie.
Mają swoją " druga połówkę " za własność. Wtedy właśnie dzieją się takie rzeczy. On uważa, że powinnaś spełniać jego zachcianki, a jak tego nie zrobisz, to on sam się zadowala, w ten właśnie sposób.
Re: Problem z seksem w zwiazku...
Ja pierdzielę, aż się nóż w kieszeni otwiera... :/ Jak dla mnie to potwór, a nie partner! Seks ma być przyjemnością dla każdej ze stron. I nawet jeżeli byś nie miała ochoty przez długi czas (czy to przez problemy, stres, czy złe samopoczucie) to Twój partner powinien to rozumieć. Są inne sposoby by sobie poradzić z podnieceniem... Uciekaj jak najprędzej, bo z tego nic nie będzie. I tak pewnie ciężko będzie Ci odbudować psychiczne podejście do seksu już z nowym partnerem. Mam nadzieję, że nie będziesz się długo zastanawiać , bo to zwyczajny gwałt. Uciekaj! Mam nadzieję, że życie Ci się szybko ułoży! Trzymam kciuki!
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
-
nina19
Re: Problem z seksem w zwiazku...
Tylko uważaj w przyszłości jak już pozbędziesz się tego tyrana i będziesz chciała ułożyć sobie życie z kimś innym, żebyś nie trafiła znowu na jakiegoś potwora.
Powodzenia.
Mam nadzieję, że skorzystasz z naszych rad i pokierujesz się rozumem, a nie sercem, bo my Ci na prawdę dobrze radzimy i w tym przypadku miłość nie wygra. Tu już nie ma czego ratować. Ten związek zniknął wraz z pierwszym gwałtem.
Powodzenia.
Mam nadzieję, że skorzystasz z naszych rad i pokierujesz się rozumem, a nie sercem, bo my Ci na prawdę dobrze radzimy i w tym przypadku miłość nie wygra. Tu już nie ma czego ratować. Ten związek zniknął wraz z pierwszym gwałtem.
Re: Problem z seksem w zwiazku...
Uciekaj od niego dziewczyno, nie dość że Cię nie rozumie, to jeszcze nie szanuje...
Re: Problem z seksem w zwiazku...
Na to, co robi Twój "facet" jest paragraf...
Re: Problem z seksem w zwiazku...
Uciekaj dziewczyno! Kiedy o tym przeczytałam, aż mnie zmroziło... Co Ci daje taki związek? Seks jest efektem tego, że między ludźmi jest pięknie, że chcą ze sobą być blisko. A tutaj tej bliskości z jego strony nie ma. Nie ma sensu tego dłużej ciągnąć i też zastanawiam się, czy nie warto tego zaskarżyć, chociaż nie znam szczegółów jak dokładnie wyglądało to zmuszanie.
Masz problemu z fiskusem, wybierz się do księgowość częstochowa
-
myszencja
Re: Problem z seksem w zwiazku...
Musisz sobie uświadomić, że to, co robi ten mężczyzna jest przestępstwem, a Ty jesteś ofiarą przemocy. Nie można tu mówić o jakimkolwiek związku. Musisz jak najszybciej pomóc sobie i od niego odejść. Jak będziesz miała jakiś problem to napisz tutaj, może Ci pomożemy
-
Trimmia
Re: Problem z seksem w zwiazku...
Witam:)
Serdecznie chcialabym podziekowac wszystkim za rady - na prawde bardzo pomogly mi w uswiadomieniu sobie, ze wina nie lezy po mojej stronie...
Uznalam, ze milo byloby znow sie odezwac, napisac jak rozwinela sie sytuacja
A wiec tak jak doradzilyscie - tak zrobilam. I szczerze, jedyna rzecza, ktorej teraz zaluje to to, ze nie zrobilam tego od razu. Jednak to widac niestety dopiero z perspektywy czasu...
Poza tym - znalazlam wspanialego faceta
dlugo moglabym o nim pisac, ale mysle, ze to nie na to miejsce
Ale chcialabym po raz kokejny prosic o rade. Mianowicie po tym wszystkim... dlugo zastanawialam sie jak to opisac... po prostu nie potrafie pozwolic sb na "cos wiecej". Nie chodzi mi tu oczywiscie o stosunek, ale sam czulszy dotyk itp... Taka blokada z ktora sobie nie potrafie poradzic i nie wiem jak sie w ogole za nia zabrac...Dlatego jestem zmuszona prosic o kolejna podpowiedz...
Serdecznie chcialabym podziekowac wszystkim za rady - na prawde bardzo pomogly mi w uswiadomieniu sobie, ze wina nie lezy po mojej stronie...
Uznalam, ze milo byloby znow sie odezwac, napisac jak rozwinela sie sytuacja
A wiec tak jak doradzilyscie - tak zrobilam. I szczerze, jedyna rzecza, ktorej teraz zaluje to to, ze nie zrobilam tego od razu. Jednak to widac niestety dopiero z perspektywy czasu...
Poza tym - znalazlam wspanialego faceta
-
cherry_lady
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 8
- Rejestracja: pt mar 29, 2013 5:14 pm
Re: Problem z seksem w zwiazku...
Facet nigdy nie powinien Cię zmuszać do seksu. Ja bym go już zostawiła po czymś takim... Ciekawe co by zrobił, jeżeli byś zachorowała i nie mogła uprawiać sexu... zostawiłby Cię? W takim razie to nie jest miłość. A Tobie radzę wizytę u psychologa.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: ICCrawler - ICjobs i 1 gość
