witam , nie wiem czy jest to odpowiednie miejsce na pisanie o moim problemie . Ale nie daję mi to spokoju ..
Otóż w 2006 roku miałam problem z rzepka kolanowa , przeskoczyła mi w inne miejsce , miałam 6 tygodni gips ,zastrzyki w brzuch , lekarz ortopeda poinformował mnie ,że moja rzepka w lewym kolanie nigdy nie będzie już taka jak kiedyś . Jednak od tego czasu miałam spokój . 3 miesiące temu moja rzepka znów dała o sobie znać , mam problemy ,że znów przeskakuje ale wraca na swoje miejsce . Dziś byłam na wizycie u swojego lekarza rodzinnego , dała mi Pani doktor skierowanie do ortopedy , gdyż po dotknięciu mi kolana zauważyła ,że rzepka jest luźna . Piszę tutaj ponieważ może któraś z Was miała taki problem , i wie coś o tym czy nie sprawi mi moje kolano żadnego problemu przy porodzie naturalnym ( jeszcze nie jestem w ciąży ale wolę dowiedzieć się wcześniej ) . Zauważając ,że poród jest to wielki wysiłek i obciążenie dla nóg .Boję się sytuacji gdy rodziłabym naturalnie a rzepka mi przeskoczy . proszę o odpowiedz
Problem z rzepką a poród.
- odmieniona.
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 2
- Rejestracja: pn gru 17, 2012 7:05 pm
Problem z rzepką a poród.
W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.
Re: Problem z rzepką a poród.
Wiesz ja rodziłam trzy razy siłami natury i jakoś ciężko mi sobie wyobrazić do czego mogło by mi być potrzebne przy porodzie kolano,nie wiem jak ty zamieżasz rodzić ale skoro martwisz się o nogi to chyba jakoś ekstremalnie. Nogi nie maja sie nijak do porodu ,równie dobrze możesz ich wcale nie mieć i też by to nie przeszkadzało w prodzie.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość