Problem z nastolatką...
Problem z nastolatką...
Witam, mam 16-letnią siostrę, nie jestem od niej dużo starsza ale mam wrażenie, że dzieli nas ooogromna przepaść. Nie wiem zupełnie co się z nią dzieje i o co w tym wszystkim chodzi. Nie sprawia problemów typu ucieczki z domu, czy jakieś nałogi, na imprezy też nie chodzi, z tego co obserwuję towarzystwo w którym się obraca też nie ma na nią jakiegoś złego wpływu. Jedynym problemem mojej siostry jest ogromna niechęć do nauki. Rodzice już sobie z nią nie radzą, ja również już milion razy z nią rozmawiałam ale to nic nie daje. Nie działają ani prośby ani groźby. Nic kompletnie. W domu się udziela, wywiązuje się ze swoich obowiązków. Wychowawczyni w szkole bardzo ją chwali, że się udziela, jest koleżeńska, pomocna i może na niej w każdej chwili liczyć, niestety oceny musi podciągnąć. Przychodzi i prosi po pomoc, oczywiście pomagam jej jak tylko mogę, zaproponowałam, że pokryję koszty korepetycji ale ona twierdzi, że nie ma potrzeby skoro ja jej pomagam. Może powinniśmy wybrać się z nią do psychologa, tylko jak ją do tego przekonać i nie urazić, żeby nie powiedziała, że robimy z niej wariatkę... Nie wiem już co o tym myśleć i co z tym zrobić. Czy to możliwe, że to zwykłe lenistwo? Nie potrafię sobie tego w żaden sposób wytłumaczyć. Napiszcie proszę co o tym myślicie?
-
Osssa
Re: Problem z nastolatką...
Witaj. Ja mam podobny problem z kuzynka którą staram się traktować jak siostrę ale ona ma 14 lat... Moi rodzice ją wychowują od jakiegoś roku ale przyzwyczajenia ma swoje z tamtego domu. Lekcji nie odrabia dopóki jej nie powiem że ma się za to wziąć na sprawdziany też się nie uczy potem jest zdziwiona skąd tyle 1 jest....
Ja już na to nie zwracam uwagi...dlatego że ona już raz kiblowała w 6kl i ja teraz powtarza i jej powiedziałam że jak znowu przepadnie to z niej się będą śmiali a w szkole też jest chwalona bo nie rozrabia tylko to że jest śmierdzącym leniem....
Najlepiej zostaw ją w spokoju skoro z nią rozmawiasz i to nie pomaga to wątpię żeby psycholog coś tu wskórał bo to ona musi chcieć mieć lepsze oceny. Wiem na swoim przykładzie że jak dorośnie to będzie żałować
Ja już na to nie zwracam uwagi...dlatego że ona już raz kiblowała w 6kl i ja teraz powtarza i jej powiedziałam że jak znowu przepadnie to z niej się będą śmiali a w szkole też jest chwalona bo nie rozrabia tylko to że jest śmierdzącym leniem....
Najlepiej zostaw ją w spokoju skoro z nią rozmawiasz i to nie pomaga to wątpię żeby psycholog coś tu wskórał bo to ona musi chcieć mieć lepsze oceny. Wiem na swoim przykładzie że jak dorośnie to będzie żałować
-
WeselneZaplecze
Re: Problem z nastolatką...
ania_179 ale z wszystkimi przedmiotami ma takie problemy? Wiadomo, że czasem ktoś jest z czegoś lepszy lub gorszy, ale jeśli olewa sobie naukę po całości to nie ma się czemu dziwić.
-
Dawid2003_pl
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 22
- Rejestracja: wt mar 06, 2012 8:08 pm
Re: Problem z nastolatką...
Może warto spedzac z nia więcej czasu. dziecko czasem myśli, że niektóre pzredmioty sa nie do przebrnięcia. jak posiedzą z kims kto to umie to okazuje się, że wcale nie jest tak zle;)
-
Dzieckolandia_pl
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 15
- Rejestracja: wt lut 07, 2012 12:03 pm
Re: Problem z nastolatką...
Ale piszesz,ze w szkole jest zupełnie inna,wiec wychodzi też jej druga twarz. Moim zdaniem gdzieś musi dać upust emocji oraz młodzieńczemu buntowi,to w sumie normalna sprawa.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości