Problem z nastolatką...

Wszystko na temat naszych małych pociech. Jak wychowywać dziecko? W jaki sposób się z nim bawić? Relacje z dzieckiem, trudne rozmowy właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
ania_179
Jestem tu nowa :)
Posty: 1
Rejestracja: śr mar 07, 2012 12:54 pm

Problem z nastolatką...

Post autor: ania_179 »

Witam, mam 16-letnią siostrę, nie jestem od niej dużo starsza ale mam wrażenie, że dzieli nas ooogromna przepaść. Nie wiem zupełnie co się z nią dzieje i o co w tym wszystkim chodzi. Nie sprawia problemów typu ucieczki z domu, czy jakieś nałogi, na imprezy też nie chodzi, z tego co obserwuję towarzystwo w którym się obraca też nie ma na nią jakiegoś złego wpływu. Jedynym problemem mojej siostry jest ogromna niechęć do nauki. Rodzice już sobie z nią nie radzą, ja również już milion razy z nią rozmawiałam ale to nic nie daje. Nie działają ani prośby ani groźby. Nic kompletnie. W domu się udziela, wywiązuje się ze swoich obowiązków. Wychowawczyni w szkole bardzo ją chwali, że się udziela, jest koleżeńska, pomocna i może na niej w każdej chwili liczyć, niestety oceny musi podciągnąć. Przychodzi i prosi po pomoc, oczywiście pomagam jej jak tylko mogę, zaproponowałam, że pokryję koszty korepetycji ale ona twierdzi, że nie ma potrzeby skoro ja jej pomagam. Może powinniśmy wybrać się z nią do psychologa, tylko jak ją do tego przekonać i nie urazić, żeby nie powiedziała, że robimy z niej wariatkę... Nie wiem już co o tym myśleć i co z tym zrobić. Czy to możliwe, że to zwykłe lenistwo? Nie potrafię sobie tego w żaden sposób wytłumaczyć. Napiszcie proszę co o tym myślicie?
Osssa

Re: Problem z nastolatką...

Post autor: Osssa »

Witaj. Ja mam podobny problem z kuzynka którą staram się traktować jak siostrę ale ona ma 14 lat... Moi rodzice ją wychowują od jakiegoś roku ale przyzwyczajenia ma swoje z tamtego domu. Lekcji nie odrabia dopóki jej nie powiem że ma się za to wziąć na sprawdziany też się nie uczy potem jest zdziwiona skąd tyle 1 jest....
Ja już na to nie zwracam uwagi...dlatego że ona już raz kiblowała w 6kl i ja teraz powtarza i jej powiedziałam że jak znowu przepadnie to z niej się będą śmiali a w szkole też jest chwalona bo nie rozrabia tylko to że jest śmierdzącym leniem....
Najlepiej zostaw ją w spokoju skoro z nią rozmawiasz i to nie pomaga to wątpię żeby psycholog coś tu wskórał bo to ona musi chcieć mieć lepsze oceny. Wiem na swoim przykładzie że jak dorośnie to będzie żałować :)
WeselneZaplecze

Re: Problem z nastolatką...

Post autor: WeselneZaplecze »

ania_179 ale z wszystkimi przedmiotami ma takie problemy? Wiadomo, że czasem ktoś jest z czegoś lepszy lub gorszy, ale jeśli olewa sobie naukę po całości to nie ma się czemu dziwić.
Dawid2003_pl
Jestem tu nowa :)
Posty: 22
Rejestracja: wt mar 06, 2012 8:08 pm

Re: Problem z nastolatką...

Post autor: Dawid2003_pl »

Może warto spedzac z nia więcej czasu. dziecko czasem myśli, że niektóre pzredmioty sa nie do przebrnięcia. jak posiedzą z kims kto to umie to okazuje się, że wcale nie jest tak zle;)
Dzieckolandia_pl
Jestem tu nowa :)
Posty: 15
Rejestracja: wt lut 07, 2012 12:03 pm

Re: Problem z nastolatką...

Post autor: Dzieckolandia_pl »

Ale piszesz,ze w szkole jest zupełnie inna,wiec wychodzi też jej druga twarz. Moim zdaniem gdzieś musi dać upust emocji oraz młodzieńczemu buntowi,to w sumie normalna sprawa.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości