Problem z facetem..
- blackeyes13
- Miła Kobietka
- Posty: 26
- Rejestracja: pn sie 26, 2013 7:08 pm
Problem z facetem..
Treść zmieniona na prośbę Uzytkownika
"Żyj tak, jakby każda minuta miała być pierwszą i jakby każda minuta miała być ostatnią."
Re: Problem z facetem..
tak się w sumie zaczęłam zastanawiać, czy mu na pewno na Tobie zleży...
czy jednak jesteś tylko lekiem na jego starą miłość..
czy jednak jesteś tylko lekiem na jego starą miłość..
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Problem z facetem..
Facet czy chłopak, który chce sobie ułożyć życie bez eks, już ma kogoś i zapewnia o uczuciach i nie czuje do byłej tego co dawniej -widząc ją gdzieś nie usiłuje później popełnić samobójstwa. To co on robi nie jest błahe...
Masz czarno na białym... Co tu wiele pisać...
Nie wiem co bym zrobiła na Twoim miejscu. Możliwe, że wstrzymałabym się z własnymi uczuciami do niego, ale też nie odwróciłabym się. Jeżeli jesteś na siłach to postaraj się go od tych myśli odwieść ale też zareaguj i powiedz o tym komuś z jego rodziny, niech oni też zareagują... W każdym razie próbę samobójstwa od zwykłego wyżycia się na sobie można odróżnić. Niedoszły samobójca nie kaleczy się. Jeżeli chce to okaleczy porządnie... Nie połknie kilku tabletek tylko połknie wszystko... Nie będzie sam się ratować, bo własne życie jest mu obojętne... Nie powie, że cierpi bo przeważnie udaje, że się trzyma, że da sobie radę.
Jeśli jesteś pewna, że on nie krzywdzi się z rozpaczy tylko poważnie usiłuje to zrobić to zawiadom jego bliskich, rodzinę. Nie można tego ignorować... Już sobie z tym nie radzi a bez pomocy może być tylko gorzej. To chyba tyle co mogłabyś dla niego zrobić. Nie da się działać na odległość samym byciem i rozmową jeżeli sytuacja jest poważna...
Masz czarno na białym... Co tu wiele pisać...
Nie wiem co bym zrobiła na Twoim miejscu. Możliwe, że wstrzymałabym się z własnymi uczuciami do niego, ale też nie odwróciłabym się. Jeżeli jesteś na siłach to postaraj się go od tych myśli odwieść ale też zareaguj i powiedz o tym komuś z jego rodziny, niech oni też zareagują... W każdym razie próbę samobójstwa od zwykłego wyżycia się na sobie można odróżnić. Niedoszły samobójca nie kaleczy się. Jeżeli chce to okaleczy porządnie... Nie połknie kilku tabletek tylko połknie wszystko... Nie będzie sam się ratować, bo własne życie jest mu obojętne... Nie powie, że cierpi bo przeważnie udaje, że się trzyma, że da sobie radę.
Jeśli jesteś pewna, że on nie krzywdzi się z rozpaczy tylko poważnie usiłuje to zrobić to zawiadom jego bliskich, rodzinę. Nie można tego ignorować... Już sobie z tym nie radzi a bez pomocy może być tylko gorzej. To chyba tyle co mogłabyś dla niego zrobić. Nie da się działać na odległość samym byciem i rozmową jeżeli sytuacja jest poważna...
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
- blackeyes13
- Miła Kobietka
- Posty: 26
- Rejestracja: pn sie 26, 2013 7:08 pm
Re: Problem z facetem..
on nie ma rodziny.. jest tam zupelnie sam
"Żyj tak, jakby każda minuta miała być pierwszą i jakby każda minuta miała być ostatnią."
Re: Problem z facetem..
Wiesz co, po tym co przeczyałam, to myslę, że on nadal ją kocha... i chyba nic z tym się zrobić nie da. Kocha ją tak bardzo, że kiedy ją widzi pragnie jej... A wie, że nie może jej mieć, więc uważa, że samobójstwo to najlepsze wyjście z sytuacji... Jemu na Tobie zależy tylko wtedy kiedy jej nie ma, jej nie widzi, jesteś taką "nagrodą pocieszenia". Ja bym nie chciała takiego związku. Powinniście się rozstać, zostać przyjaciółmi...
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: FAST WebCrawler [Crawler], Snappy [Bot] i 1 gość