Powracający problem

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Paula
Jestem tu nowa :)
Posty: 7
Rejestracja: pt lip 25, 2014 1:37 pm

Powracający problem

Post autor: Paula »

Witam!
Mam problem, który strasznie mnie gryzie i nie umiem sobie z nim poradzić. Otóż jestem z chłopakiem ponad 6 lat i tyle też mieszkamy ze sobą, on jest starszy ode mnie o 7 lat. Poznaliśmy się na czacie. Przede mną miał wiele dziewczyn (większość to przelotne znajomości poznane przez internet). W ciągu tych 6 lat kiedy jesteśmy razem, zdarzało mu się w wolnej chwili, jak mnie nie było w domu, wejść na czata i poznawać nowe koleżanki. Nigdy mi o tym oczywiście nie powiedział, wyłączał dzwięk w telefonie, kasował smsy, archiwum itp. Jak robiłam mu awanture to mi mówił, że to jest tylko rozrywka, że mu nie pozwalam mieć koleżanek, że on to robi na żarty nawet jak gada o seksie z nimi, że mam sie nie przejmować bo kocha tylko mnie itp. Była kłótnia a potem spokój aż do następnego razu. Ostatnim razem, jak dzwoniła do niego jedna dziewczyna i kazałam mu odebrać to się wahał ale w końcu odebrał i jak ona usłyszała że ja coś do niego mówię to się go zapytała kto to a on, że siostra. Później pokłóciliśmy się, powiedział że ma dośc tego związku i wyszedł (był u swojej mamy, ale był też podpity). Rano mnie przeprosił i powiedział, żę wcale tak nie myśli i że nie powinien tak mówić, mówił że kocha mnie ponad wszystko. I kontakt się urwał z tą dziewczyną. Ostatnio znów kogoś poznał, widze na bilingu że gdy tylko wychodze do pracy to piszą smsy i co chwilę do niej dzwoni, czasem jest to kilka sekund a czasem nawet kilkanaście minut. Ciągle o tym myślę, nie potrafię się skupić na niczym innym, boli mnie żołądek już z tych nerwów. Zastanawiam się czy nie przesadzam, może faktycznie chce mieć koleżanke żeby sobie ot tak pogadać, może to nie jest nic poważnego, poprostu w ramach wolnego czasu popisać z kimś smsy. A może nie...? Może bardzo mu się spodobała, może chcą się spotkać.....Myslałam że po ostatniej kłótni to się zmieni i już nie będzie takich sytuacji. Nie chcę mu mówić że wiem że z kimś rozmawia bo się zorientuje że sprawdzam mu bilingi. Nie chce się z nim rozstac kocham go ponad zycie. Może zostawić to bo to przejściowa sytuacja i niedługo się skończy? Dodam tylko że aktualnie nie pracuje i jest na zasiłku, więc może to jest wynikiem tego co robi, bo mam dużo wolnego czasu i przychodzą mu głupoty do głowy.....
Co Wy o tym myslicie?
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Powracający problem

Post autor: Hadassa »

Jeżeli by mu na Tobie zależało to by dał sobie spokój z innymi koleżankami.
Przede wszystkim jak by ta laska dzwoniła, to by powiedział, że to jego dziewczyna a nie siostra.
Postaw sobie pytanie czy chcesz całe życie żyć w podejrzeniu czy on dalej z kimś się zabawia czy nie..
bo wg mnie rozmowa o seksie z kims, a pewnie na zasadzie co bym z Tobą zrobił, to jednak zdrada
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Paula
Jestem tu nowa :)
Posty: 7
Rejestracja: pt lip 25, 2014 1:37 pm

Re: Powracający problem

Post autor: Paula »

Jeśli chodzi o nasze życie seksualne to bywa różnie, ale jest tak że on ma o wiele większy temperament od mojego. Widze, że potrzebuje więcej niż mu daje. Ostatnio rozmawialismy o tym i powiedziałam, że się to zmieni, że sie bedę starac żeby było coraz lepiej. Jego słowa były takie "jeśli się rozkręcisz w seksie to nasz związek będzie dla mnie idealny".
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Powracający problem

Post autor: Hadassa »

Tylko to, że nie starczysz mu, że tak powiem, nie powinno spowodować że będzie szukał doznań gdzie indziej....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Paula
Jestem tu nowa :)
Posty: 7
Rejestracja: pt lip 25, 2014 1:37 pm

Re: Powracający problem

Post autor: Paula »

a może nie szuka...?
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Powracający problem

Post autor: Hadassa »

To po co wchodzi na czata ?? po co ściemnia że jesteś jego siostrą a nie dziewczyną ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Paula
Jestem tu nowa :)
Posty: 7
Rejestracja: pt lip 25, 2014 1:37 pm

Re: Powracający problem

Post autor: Paula »

Mówił, mi kiedyś że wchodzi żeby sobie pogadać tak po prostu jak z koleżanką. I nie mówi że ma dziewczyne bo wtedy laski nie chca z nim gadac....a jak się znajomośc rozwinie to im mówi. Nie zawsze wogóle podaje swoje prawdziwe imie, nie mówi gdzie mieszka, gdzie pracuje itp
Awatar użytkownika
Irivien
Jestem tu nowa :)
Posty: 24
Rejestracja: pn lip 21, 2014 1:13 am

Re: Powracający problem

Post autor: Irivien »

Hej!
Ja tak z innej strony- kiedyś Przyjaciel powiedział mi, że jesli facet raz powie kobiecie, ze "to koniec" to oznacza, ze taka myśl już się u niego zadomowiła - jak nasionko, zasiane na żyzną glebę.
Same internetowe znajomości nie są niczym, co powinno frustrować - osobiscie jestem silnie związana z ludźmi z gier czy forów, jednak w momencie, kiedy on tak intensywnie ukrywa swoje nowe koleżanki przed Toba a Ciebie przed nimi to cała sytuacja zaczyna wygladać bardziej, niż niepokojąco. Gdyby faktycznie potrzebował "koleżanki" to nie widziałby problemu z opowiadaniem o niej.
Ja to widzę raczej tak, że chłopak po prostu nie odnajduje się w stałym związku i szuka "wrażeń" gdzieś na boku. Zauważ sama, ze to nie jest jakaś jedna bliska osoba [w takim przypadku możnaby nawet, myślę,przymrużyć oko na jakieś drobne dwuznaczności , które w relacjach damsko-męskich potrafią się pojawiać faktycznie na żarty], a kilka gdzieś, przypadkowo poznanych dziewczyn.
Paulo, robienie "awantur" nie ma sensu- kiedy krzyczysz, do faceta często dociera nawet nie co piąte słowo. Jeśli jest tak, jak on mówi, że mu zależy- popros, żeby tego nie robił. Wytłumacz na spokojnie, że czas jaki spędza z "randomowymi" dziewczynami podczas gdy Ciebie nie ma sprawia Ci ból. Nie musisz mówić o bilingach [choć ja osobiście nie lubie sprawdzania cudzych prywatnych rzeczy^^;], możesz mówic, że dziwi Cię jego wyłączony dzwięk w telefonie, czy dziwne reakcje na rozmowy o czasie wolnym- myślę, że kobiecym okiem wyłapujesz takie rzeczy. Wykaż się też dobrą wolą od swojej strony i np. kup/pobierz kamasutrę, czy jakieś bardziej seksowne pończoszki [sama powinnaś wiedzieć, co go kręci najbardziej ;>] poproś go, zeby pomógł Ci zrozumieć jego łóżkowe potrzeby i otworzyć się na nie :-) Tak troszke na zasadzie kijka i marchewki "zobacz, jeśli Ty zrobisz cos dla mnie, ja postaram się dla Ciebie".
Tyle, że jest szansa, ze on się nie zmieni.Miałam "do czynienia" zkobietą, która dziala bardzo podobnie - ma problemy ze stałymi zwiazkami, czesto zdradzala swoich partnerów... Wyglądało na to, że poszukuje czystej adrenaliny, bo kiedy spędziła z jednym człowiekiem za dużo czasu, zaraz szukała okazji, żeby puścić go kantem. To ostre slowa i skrajna sytuacja, ale pokazuje, jak różni są ludzie. Więc jeśli On się nie zmieni, powinnaś miec świadomosć, że życie z nim będzie okraszone wiecznymi podejrzeniami i lękami- a tak nie warto żyć.
Trzymam kciuki mocno, żeby jednak wszystko ułożyło się jak najlepiej! :*
Paula
Jestem tu nowa :)
Posty: 7
Rejestracja: pt lip 25, 2014 1:37 pm

Re: Powracający problem

Post autor: Paula »

Irivien - dziękuję za tak obszerna odpowiedź, cieszę się że moge poznać opinie ludzi, którzy patrzą na to z boku i są obiektywni. Chłopak jest właśnie w trakcie rozmów o pracę z tym, że to praca w delegacji, może dobrze nam to zrobi...
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Powracający problem

Post autor: Hadassa »

o ile tej delegacji nie wykorzysta w celu nawiazywania kolejnych znajomości ;)
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Paula
Jestem tu nowa :)
Posty: 7
Rejestracja: pt lip 25, 2014 1:37 pm

Re: Powracający problem

Post autor: Paula »

Myślę, że nie powinien bo jest nastawiony na pracę, zalezy mu żeby zarobić na życie, żeby żyło nam się lepiej.
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Powracający problem

Post autor: Hadassa »

hmmm.. to czego tak na prawdę od nas oczekujesz??
Bo tak trochę mi wygląda, że jak nie powiem czegoś co chcesz usłyszeć, co się nie zgadza z Twoją teorią, to Ci nie pasuje i będziesz go za wszelką cenę bronić...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Paula
Jestem tu nowa :)
Posty: 7
Rejestracja: pt lip 25, 2014 1:37 pm

Re: Powracający problem

Post autor: Paula »

Wiem sama to widzę że go bronię :/ Chciałam poznać Wasze opinie, co Wy byście zrobiły itp cieżko spojrzeć obiektywnie na osobę, którą się bardzo kocha.
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Powracający problem

Post autor: Hadassa »

Tylko że czasem trzeba...
dlatego powiedziałam, byś zadała sobie pytanie, czy chcesz by tak wyglądało całe Twoje życie ??
Czy całe życie chcesz go podejrzewać i się zastanawiać ??
Może warto z nim pogadać i postawić jakies ultimatum....

Ja też mam kumpli, a X kolezanki.. ale jedno przed drugim tego nie ukrywa ani nie kłamie że jest samo....
z resztą Irvien o tym wspomniała ;)
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Powracający problem

Post autor: Jamelia »

Dziewczyny maja rację, jesli szukał by tylko przyjaźni nie wyrzekał by sie Ciebie i nie mówiła że jestes siostra, to jedna sprawa. a druga, dlaczego akurat kolezanka mu potrzebna, kolega juz nie wystarczy? Są rózne sytuacje i mozna domniemywac wszystkiego ale w waszym przypadku bardzo wyraznie widac że chłopak szuka nowej miołości a nie koleżanki..Póki nikogo nie ma jest z Tobą...Wiem ze to przykre ale jeśli taka jest prawda to rozczarowanie jest nieuniknione. Może uda Ci sie go naprostowac nim pozna jakąś chetną..
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Awatar użytkownika
Astra
Super Gaduła
Posty: 1827
Rejestracja: sob mar 22, 2014 1:28 am

Re: Powracający problem

Post autor: Astra »

Widac jak na dloni, ze facet nie traktuje powaznie waszego zwiazku , a tymbardziej Ciebie.
Szukanie kontaktow z innymi dziewczynami, te dwuznaczne telefony , te informacje , ze Ty to jestes
siostra, to prosta droga prowadzaca do totalnego rozkladu waszego ukladu.
Przeciez miedzy wami narasta sciana klamstw , kretactw , nieszczerosci i dwuznacznosci.
Akuratnie wszystkie te elementy potwierdzaja , ze zwiazek sie wypalil , dlatego Twoj facet myszkuje
po internecie szukajac ew nowej zdobyczy seksualnej.
Cie dziwie Ci sie , ze jestes w permanentnym napieciu i w stresie.
Nie ma nic gorszego jak ciagle podejrzenia i niepewnosc uczuciowa ktora rozwala psychike.
To , ze roznicie sie temperamentami seksualnymi moze miec wlasnie wplyw na paskudne wobec Ciebie
postepowanie Twojego faceta.
Klotnie i wieczna niepewnosc to zaraza, ktora zatruwa wszystkie relacje miedzy partnerami.
Powiem Ci tylko, ze zycie z kims tak niepewnym i zaklamanym jak Twoj partner jest koszmarem , a o budowaniu wspolnej przyszlosci lepiej dziewczyno zapomnij , bo czeka cie uczuciowa gehenna , ktora
moze zrujnowac Twoje zdrowie psychiczne.
Tacy faceci sie nigdy a nigdy nie zmieniaja , nawet jesli stosuja sztuczki oblaskawiania partnerki , przepraszajac ja i kajajac sie tylko na krotka chwilke,
w celu odwrocenia jej uwagi i uspienia czujnosci.
Co najwyzej doskonala sztuke kamuflazu i oszukiwania partnerki do perfekcji dokonujac zdrad na lewo i prawo.
Wspomnialas , ze bedzie pracowac w delegacji .
Chce powiedziec, ze nie ma sie z czego cieszyc , bo taki okres rozlaki w waszym poszarpanym niepewnoscia zwiazku tylko stwarza doskonale warunki do poczucia sie wolnym i robienia tego co
sie tylko chce , bez Twojej oczywiscie kontroli.
Dla Twojego faceta komfortowa sytuacja , a dla Ciebie niepewnosc i stres.
Tyle zlego naroslo miedzy wami , ze trudno sie sie naprawde w tej plataninie uczuciowej pozbierac.
Wydawac by sie moglo , ze facet majac wiecej o 7 lat od Ciebie jest bardziej poukladany i zrownowazony.
A jak widac jednak pozory myla , bo on ugania sie za spodniczkami nie baczac na to , ze Cie rani do zywego.
Przemysl to, czy warto przebaczac komus kto nie jest wart Twoich uczuc i tkwic w takim ukladzie ktory
naprawde nie ma przyszlosci.
Mowie to z doswiadczenia , bo tez bylam siostra itd itd... :pisze:
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości