Potrzebuje motywacji
Potrzebuje motywacji
Nie mogę usiąść do pracy wymyślam różne rzeczy żeby tego nie robić, a najczęściej po postu nic nie robię a czas ucieka. Pomożecie mi proszę znacie jakieś sposoby do zmotywowania się do pracy? ? Już nie wiem co robić, i chyba wpadam przez to w depresje..... niedotrzymane terminy i to cały czas najemna wisi ale ja nic ni umiem z tym zrobić 
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Potrzebuje motywacji
trzeba chciec
-
paula
Re: Potrzebuje motywacji
a pomyślałaś kiedyś o tym by nie mieć w ogóle czasu wolnego? by dzień zacząć wcześnie rano a skończyć późnym wieczorem? by każdą minutkę w ciągu dnia mieć idealnie zaplanowaną?
Aktualnie jestem na ostatnim roku studiów licencjackich, przez moją własną głupotę kończę je rok później ;P i w ciągu ostatniego semestru miałam mnóstwo czasu wolnego (jeździłam na tylko jeden przedmiot). Po południami co prawda miałam zajęcia prywatne ale nie zmienia to faktu że kompletnie nic mi się nie chciało. Byłam na uczelni 2 razy w tygodniu po 1,5 godziny, a jakoś wracając do domu nie miałam ochoty nawet w pokoju posprzątać.
Natomiast gdy w poprzednich semestrach miałam zajęcia od 8 rana (więc wstawałam o 6 bo mam godzinę drogi autobusem na uczelnię), wracałam do domu ok. 15, o 15.30 do 19.30 miałam zajęcia prywatne to uwierz mi! ten dzień mi tak fajnie zleciał że miałam czas i na naukę i na te dodatkowe lekcje i na posprzątanie! Wtedy człowiek jest taki bardziej aktywny, bo mimo najszczerszych chęci, gdy człowiek jest znudzony to po prostu NIC dobrego w ciągu dnia nie zrobi
Aktualnie jestem na ostatnim roku studiów licencjackich, przez moją własną głupotę kończę je rok później ;P i w ciągu ostatniego semestru miałam mnóstwo czasu wolnego (jeździłam na tylko jeden przedmiot). Po południami co prawda miałam zajęcia prywatne ale nie zmienia to faktu że kompletnie nic mi się nie chciało. Byłam na uczelni 2 razy w tygodniu po 1,5 godziny, a jakoś wracając do domu nie miałam ochoty nawet w pokoju posprzątać.
Natomiast gdy w poprzednich semestrach miałam zajęcia od 8 rana (więc wstawałam o 6 bo mam godzinę drogi autobusem na uczelnię), wracałam do domu ok. 15, o 15.30 do 19.30 miałam zajęcia prywatne to uwierz mi! ten dzień mi tak fajnie zleciał że miałam czas i na naukę i na te dodatkowe lekcje i na posprzątanie! Wtedy człowiek jest taki bardziej aktywny, bo mimo najszczerszych chęci, gdy człowiek jest znudzony to po prostu NIC dobrego w ciągu dnia nie zrobi
Re: Potrzebuje motywacji
jesli tak bardzo nie chce Ci sie pracować to może samym problemem jest to co wykonujesz, bo jeśli nie lubisz swojej pracy bardzo trudno będzie Ci się zmotywować...jesli możesz to zmień pracę...firmę lub nawet zawód
-
dobraprzyjaciolka
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 7
- Rejestracja: czw lut 14, 2013 4:57 pm
za darmo!!
Witam wszystkie kobietki 
gdy moj dwumiesieczny synek spi ja przegladam fora internetowe w poszukiwaniu fajnych porad.przypadkiem natrafilam na cos bardzo interesujacego.
:)
To link do stronki na ktorej po zarejstrowaniu bedziecie otrzymywac darmowe pudelka z kosmetykami.:
http://shinybox.pl/?ref=5f3f073
ja juz przetestowalam.to sprawdzone zrodlo.my kobiety musimy sobie pomagac
)wiec zrobmy cos dla siebie.
Gdy listonosz przyniosl mi pieknie zapakowane pudelko az sie usmiechnelam -no bo kto nie chce dostac czegos za darmo?:)
polecam
gdy moj dwumiesieczny synek spi ja przegladam fora internetowe w poszukiwaniu fajnych porad.przypadkiem natrafilam na cos bardzo interesujacego.
To link do stronki na ktorej po zarejstrowaniu bedziecie otrzymywac darmowe pudelka z kosmetykami.:
http://shinybox.pl/?ref=5f3f073
ja juz przetestowalam.to sprawdzone zrodlo.my kobiety musimy sobie pomagac
Gdy listonosz przyniosl mi pieknie zapakowane pudelko az sie usmiechnelam -no bo kto nie chce dostac czegos za darmo?:)
polecam
Re: Potrzebuje motywacji
Dziękuje za rady, rzeczywiście coś w tym jest że jeśli ktoś nie ma czasu bo ma dużo zajęć to jakoś wszystko jest łatwiej ze sobą pogodzić. Mnie niestety jest się trudno zmobilizować do czegokolwiek począwszy od wstania z łóżka kończąc na zrobieniu sobie jedzenia…
Praca o której wspomniałam nie jest praca zarobkową – nie mogę usiąść do napisania pracy magisterskiej, nie pracuje, siedzę w domu już ponad pół roku i nie wiele z tego wynika… Już nie wiem co mam robić bo przez to wpadam w depresje…
Praca o której wspomniałam nie jest praca zarobkową – nie mogę usiąść do napisania pracy magisterskiej, nie pracuje, siedzę w domu już ponad pół roku i nie wiele z tego wynika… Już nie wiem co mam robić bo przez to wpadam w depresje…
-
paula
Re: Potrzebuje motywacji
to widzę że te czynności życiowe masz prawie takie jak jaOpola pisze:Dziękuje za rady, rzeczywiście coś w tym jest że jeśli ktoś nie ma czasu bo ma dużo zajęć to jakoś wszystko jest łatwiej ze sobą pogodzić. Mnie niestety jest się trudno zmobilizować do czegokolwiek począwszy od wstania z łóżka kończąc na zrobieniu sobie jedzenia…
Praca o której wspomniałam nie jest praca zarobkową – nie mogę usiąść do napisania pracy magisterskiej, nie pracuje, siedzę w domu już ponad pół roku i nie wiele z tego wynika… Już nie wiem co mam robić bo przez to wpadam w depresje…
Z twojej odpowiedzi wynika że studiujesz - a uczysz się? teraz może masz ferie i jest luz ale przecież w roku akademickim jest wiele przedmiotów z których są kolokwia itd.
Proponuję zrobić sobie taką listę: "MOJE ZADANIA NA TEN MIESIĄC: ..." i wypunktuj sobie co musisz zrobic: umyć okna, powiesić świeże firany, posprzątać łazienkę, poukładać w szafie, przygotować materiały do pisania pracy mgr itd itd itd. I postanów sobie że jeśli te wszystkie punkty zostaną zrealizowane to np. kupisz sobie coś o czym marzysz, np. jakiś tam ciuszek albo cuś. To nie jest wcale takie trudne. Po prostu to taka własna samomotywacja
Re: Potrzebuje motywacji
No niestety już nie studiuje, jestem po i nie mam już zajęć więc bywają tygodnie że w ogóle nie wychodzę z domu - chyba że wyrzucić śmieci.... Na jutro umówiłam się do fryzjera bo wyglądam już jak upiór. Dwa miesiące temu kupiłam sobie kupon na zajęcia dodatkowe ale zupełnie mi się nie podobały wiec byłam 2 razy... Pracy też za bardzo nie chcę szukać bo boje się że już nigdy tej magisterki nie napiszę... a nie mam siły się do tego zabrać - to takie zamknięte koło.
-
paula
Re: Potrzebuje motywacji
to może czas troszkę zmądrzeć i napisać sobie plan o którym napisałam wyżej? bo się zagłębiasz w niepotrzebne dołowanie się.
Re: Potrzebuje motywacji
Wiem zdaje sobie z tego sprawę, kiedyś robiłam takie plany i wykreślanie zrobionych czynności mnie motywowało, nawet próbowałam w ten sposób się niedawno zmotywować ale nie byłam za bardzo w stanie robić tych rzeczy i kartka z niezrobionymi rzeczami jeszcze bardziej mnie dołowała. Boje się powiedzieć o tym rodzinie, mój chłopak co prawda wie co nie co, próbuje mnie namówić żebym wyszła na basen ale ciężko mi się nawet ubrać i bywają dni że chodzę cały dzień w szlafroku a wyjście na basen jest ostatnią rzeczą o jakiej myślę.
-
paula
Re: Potrzebuje motywacji
no a co robisz z nim na randkach? ogólnie, jak wyglądają wasze spotkania?
Re: Potrzebuje motywacji
Randki
oj nie wiem czy można to tak nazwać. Czasem chodzimy do kina, ale zwykle On przyjeżdża do mnie albo ja do niego (to pierwsze zdarza się częściej) rozmawiamy albo oglądamy jakiś film, nie mowie za dużo o tej sytuacji bo boje się że pomyśli że jestem zdesperowana i ze sobie nie radze. Ostatnio rzadko się widujemy
-
paula
Re: Potrzebuje motywacji
nie chcę krakać ale..
nie boisz się że ta sytuacja w końcu go wkurzy i będzie miał dość Ciebie takiej?
nie boisz się że ta sytuacja w końcu go wkurzy i będzie miał dość Ciebie takiej?
Re: Potrzebuje motywacji
Trochę się boje ale On tez jest w podobnej sytuacji więc może nie będzie tak źle:)
-
paula
Re: Potrzebuje motywacji
o matko, to rzeczywiście jesteście parą młodych ludzi którzy tryskają życiową energią 
a na poważnie, proponuję coś zmienić. Bo naprawdę takie narzekanie że jest źle, że mi się nic nie chce, że nie mam na nic ochoty - naprawdę nic nie pomoże. Idź do fryzjera, zmień kolor włosów i uczesanie, idź do sklepu i kup jakiś fajny ciuszek, idź do ciastkarni po ciacho, zaproś swojego ukochanego i umówcie się, że od dzisiaj się zmieniacie!
bo popadniesz w paranoję z tym nieróbstwem. Musisz się czymś zająć
a na poważnie, proponuję coś zmienić. Bo naprawdę takie narzekanie że jest źle, że mi się nic nie chce, że nie mam na nic ochoty - naprawdę nic nie pomoże. Idź do fryzjera, zmień kolor włosów i uczesanie, idź do sklepu i kup jakiś fajny ciuszek, idź do ciastkarni po ciacho, zaproś swojego ukochanego i umówcie się, że od dzisiaj się zmieniacie!
bo popadniesz w paranoję z tym nieróbstwem. Musisz się czymś zająć
Re: Potrzebuje motywacji
-
paula
Re: Potrzebuje motywacji
gdy wydarzyło się coś w życiu mojego faceta powiedziałam mu żeby pomyślał o nowym celu, po miesiącu podał mi ten cel. Jest on związany ze mną. A dokładniej jego celem jest to by za 1,5 roku zostać moim mężem!
postaw też sobie nowy cel. Nikt nie mówi że jesteś totalnym olewaczem i nic nie robisz. Ale dopóki sama nie zrobisz czegoś ze swoim życiem to tego celu nie osiągniesz.
Uwierz mi że jemu po drastycznych wydarzeniach było się ciężko pozbierać, ale obiecał że o tym pomyśli. I naprawdę wystarczył miesiąc byśmy teraz wspólnie mogli zacząć szukać obrączek, zaproszeń itd (nooo szukać, raczej oglądać powinnam powiedzieć
)
postaw też sobie nowy cel. Nikt nie mówi że jesteś totalnym olewaczem i nic nie robisz. Ale dopóki sama nie zrobisz czegoś ze swoim życiem to tego celu nie osiągniesz.
Uwierz mi że jemu po drastycznych wydarzeniach było się ciężko pozbierać, ale obiecał że o tym pomyśli. I naprawdę wystarczył miesiąc byśmy teraz wspólnie mogli zacząć szukać obrączek, zaproszeń itd (nooo szukać, raczej oglądać powinnam powiedzieć
Re: Potrzebuje motywacji
No to gratuluję i zazdroszczę bo też czekam na tę chwilę, zresztą rozmawiałyśmy chyba o tym w innym wątku na forum
ale uśmiała bym się ładnie jak by mój "chłopak" coś takiego powiedział bo to nie było by zupełnie do niego podobne chociaż było by to BARDZO miłe 
-
paula
Re: Potrzebuje motywacji
poprzez te wszystkie przeżycia on stwierdził że:
Szczęście trzeba łapać za ogon póki jest! Bo ucieknie, skubane, a po co je gonić?
Trzeba żyć chwilą i cieszyć się z każdego, nawet najdrobniejszego (pozytywnego) wydarzenia. Dlatego też stwierdził że jego aktualnym celem jest właśnie nasz ślub i zamieszkanie razem.
Przez 2 lata jego cel to było uzbieranie pieniędzy i wyremontowanie góry jego domu byśmy mogli tam zamieszkać. Plany się zmieniły i w rezultacie ten cel pomijamy i przechodzimy do kolejnego
Szczęście trzeba łapać za ogon póki jest! Bo ucieknie, skubane, a po co je gonić?
Trzeba żyć chwilą i cieszyć się z każdego, nawet najdrobniejszego (pozytywnego) wydarzenia. Dlatego też stwierdził że jego aktualnym celem jest właśnie nasz ślub i zamieszkanie razem.
Przez 2 lata jego cel to było uzbieranie pieniędzy i wyremontowanie góry jego domu byśmy mogli tam zamieszkać. Plany się zmieniły i w rezultacie ten cel pomijamy i przechodzimy do kolejnego
Re: Potrzebuje motywacji
Nie chcę robić niepotrzebnego zamętu lub reklamy, ale ja skorzystałam z usług meritum.sos.pl. Dzięki tej stronie można znaleźć motywację i wsparcie w każdej sytuacji, a do tego nie musimy się ruszać sprzed monitora
Re: Potrzebuje motywacji
To nie rób reklamy:) ja dziękuje za takie cuda, nie wierze w to na jotę
-
dobroslawa
Re: Potrzebuje motywacji
Proponuję wybrać się na wiztyę u psychologa. Miałam podobny kryzys po urodzeniu dziecka. To stan przeddepresyjny, brak chęci do robienia czegokolwiek, motywacji do pracy, do wstania z łóżka, w moim wypadku do poświęcania dziecku więcej czasu niż wymagały rutynwe czynności pielęgnacyjne. Jeśli psycholog nie pomoże, zostaje psychiatra i odpowiednie pobudzające leki. Sama skorzystałam z fachowej pomocy, przez pół roku brałam leki, które pomogły. Od pół roku nie wspomagam się niczym i nie mam nawrotu tego stanu.
Polecam.
Polecam.
Re: Potrzebuje motywacji
Dziękuje za radę, myślałam już o tym. Jak do marca nic się nie zmieni to podejmę jakieś kroki w tym kierunku. Kiedyś już korzystałam z takiej pomocy w sumie w podobnej sprawie... i nawet były efekty, może nie oszałamiające ale jakoś uporałam w końcu z problemem.
Re: Potrzebuje motywacji
Najważniejsze jest rozpoczęcie dnia o właściwej porze, ale ja też często mam tak http://pozytywna.pl/obrazek/4414/
Re: Potrzebuje motywacji
Fryzura mi się nie podoba, wyglądam jak grzeczna przedszkolanka bez charakteru... w pracy stanęłam w miejscu, coś próbowałam zrobić ale się zatrzymałam, promotor dzwoni, boje się odebrać... Wczoraj wyszłam pobiegać pierwszy raz !!!! ale dziś znowu wstałam po 13 i siedzę w szlafroku. Nie wiem czy to się kiedyś skończy, próbuje coś zmienić, robię coś i znowu się cofam....
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 1 gość