Pomóżcie

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Marzenaa
Jestem tu nowa :)
Posty: 2
Rejestracja: pn kwie 14, 2014 12:18 pm

Pomóżcie

Post autor: Marzenaa »

Cześć
Mam problem z moim narzeczonym z którym jestem już 3 lata i potrzebuje kilku dobrych rad. Zacznę od początku mój narzeczony ma 26lat a ja prawie 24, na początku było wszystko ok, więc po roku postanowiłam się do niego wprowadzić. Po wprowadzce rok było dobrze, ale teraz wszystko się psuje. Między nami są ciągle jakieś zwady, nic mu się nie podoba robi kłótnie o byle błahostkę. Już mam tego dosyć nie szanuje mnie on by najlepiej usiadł na tronie i pokazywał mi co mam robić. Krzysiek (bo tak ma na imię) jest tego zdania że powinnam siedzieć cicho i się go słuchać. Pomóżcie mi co mam zrobić? Nie chcę go zostawić bo go kocham ale czasem mam jego dosyć :(
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Pomóżcie

Post autor: Adidasowa »

Boże skąd ja to znam :roll: wiesz co nie mieszkaliście razem, więc przez jakiś czas tak będzie... Docieracie się, wiele rzeczy pewnie dopiero mieszkając ze sobą się dowiedzieliście. Chociażby jak i gdzie odkładacie szczoteczki do zębów :D
Porozmawiać próbowałaś z nim szczerze? Powiedzieć, co Cię boli, że nie chcesz być ciągle zdominowana i być w cieniu. Powiedz żeby czasem dał Ci o czymś decydować, a nawet się mu przeciwstawić.
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Marzenaa
Jestem tu nowa :)
Posty: 2
Rejestracja: pn kwie 14, 2014 12:18 pm

Re: Pomóżcie

Post autor: Marzenaa »

Próbowałam ale do niego niestety nic nie dociera. Może powinnam się wyprowadzić na jakiś czas?
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Pomóżcie

Post autor: Adidasowa »

Ale nie wiem czy to coś da... Ja też z moim się kłóciłam na potęgę. O wszystko, teraz wszystko ustało, mieszkamy ze sobą 7 miesięcy. I nie było kolorowo, nawet dochodziło do rękoczynów. Ale mam nadzieję, że będzie wszystko w porządku już :)
Możesz spróbować "zagrozić" wyprowadzką. ZObacz jak zareaguje, jak obojętnie to możesz to zrobić. A potem poczekać na jego reakcje dalszą :)
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Awatar użytkownika
marysia88
Miła Kobietka
Posty: 43
Rejestracja: pt mar 14, 2014 2:26 pm

Re: Pomóżcie

Post autor: marysia88 »

Przede wszystkim trzeba rozmawiać :) Wtargnęłaś na teren samca Alfy :P mogło mu się to nie spodobać i zaczął marudzić. Ja się często z moim TŻ kłócę przez innych ludzi... tzn. ktoś mnie zdenerwował i się wyżywam, albo przenoszę problemy innych na nas... kompletna głupota! Ale naprawdę trzeba dużo rozmawiać :)
roksanka

Re: Pomóżcie

Post autor: roksanka »

Rozmowa, rozmowa i rozmowa. Jeśli utrzymujecie, że się kochacie to znaczy, że możecie zrobić naprawdę wiele dla siebie nawzajem. Tylko on sobie musi o tym przypomnieć, że chce dla siebie zmieniać swoje nawyki i zachowania. Ale właśnie to On musi chcieć sam z siebie zmieniać swoje zachowania (a nie siebie!) dla Ciebie - nie inaczej.
Grusza45
Jestem tu nowa :)
Posty: 10
Rejestracja: wt kwie 01, 2014 8:23 pm

Re: Pomóżcie

Post autor: Grusza45 »

Witam!!
Rozmowa i jeszcze rozmowa może dotrze ale sie nie wyprowadzaj .Raczej pokaz ze nie ma racji by tak się wyżywać .
Pozdrawiam Grusza 45
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości