Jestem tu po raz pierwszy i mam nadzieję, że ktoś mi pomoże zrozumiec cała sytuację z facetem
Spotykam się z nim już 10 miesięcy, te spotkania były na początku nie takie częste (4razy w miesiącu) później to raz częsciej raz rzadziej, ale chodzi mi o coś całkiem innego.
Otóż ja się w nim zakochałam, on o ty wie, ale czasem jest między nami dystans, może dlatego ze ja nie wiem co on czuje do mnie i troszkę podchodzę do niego z rezerwą, mówi że bardzo mnie lubi. Wie że się tylko z nim spotykam, a on często mówi, że pewnie jak gdzieś byłam to go zdradziłam, że mówi jak dostane smsa, to że chłopak do mnie pisze...albo że znajomi do mnie przyjeżdzają to on że na pewno nie znajomi tylko ktoś:/
Nie wiem czemu tak robi, wiem że może mało okazuję przy nim że go kocham, ale dlatego bo nie wiem co on czuje do mnie, nie wiem czy powinnam bardziej to okazywać, pokazać że na nim mi bardzo zależy. On jest mało wylewny, ale też nie chcę wyjść na idiotkę jak bardziej bede sie strac, a on nie. Ale też nie chcę być jakaś oziębła, nie wiem jak zmienić nasze relacje żeby był pewien tego ze on jest ważny dla mnie. Kurde, przecież wie co czuję do niego. Pomóżcie mi, co mam zrobić?