Pomóżcie mi Kochane :(

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

moze poda Sylwia
oOosylwiaoOo

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: oOosylwiaoOo »

Widzicie mam taką sąsiadkę, która popchnęła mnie na jadący samochód. Uszkodziła mi przez to bark... nie mogę podnieść ręki do góry.
Często robi mi awantury.
Podała mnie do sądu, że niby jej ubliżam ...
I że jej grożę.
Nie wiem dlaczego tak się zachowuje :(
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: 456 »

A to babsko. Nie dałaś jej żadnego powodu? Może jest o coś zazdrosna albo po prostu coś ma z głową...? Jeśli ona nie ma żadnych dowodów na to, że jej ubliżasz i powiesz, że ta kobieta się Ciebie uczepiła to nie powinnaś się martwić. Głowa góry, będzie wszystko dobrze. :kiss2

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

to , ze podala cie do sadu to nieznaczy , ze wygra . Ona musi miec dowody na to , ze ty jej ublizasz . Da to ludzi i taborety
G****

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: G**** »

Eeeeee tam ;)
Nie masz sie nawet czym przejmowac :kiss2
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

Ale to jest denerwujace . Ja tez jestem takim człowiekiem , ze sie denerwuje zaraz Wiec sie nie dziwie
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: Adix257 »

oOosylwiaoOo pisze:Widzicie mam taką sąsiadkę, która popchnęła mnie na jadący samochód. Uszkodziła mi przez to bark... nie mogę podnieść ręki do góry.
Często robi mi awantury.
Podała mnie do sądu, że niby jej ubliżam ...
I że jej grożę.
Nie wiem dlaczego tak się zachowuje :(
Witaj Sylwiu jak dobrze żyjesz z sąsiadami to oni raczej nic złego o tobie nie powiedzą. Poszukaj świadków tamtego zajścia a może ona będzie jeszcze oskarżona o umyślne spowodowanie uszczerbku na zdrowiu
Sylwiu głowa do góry i o nic się nie martw bo takie zarzuty ciężko będzie jej udowodnić, nawet jak podstawi fałszywych świadków to szybko idzie obniżyć ich wiarygodność. Trzymaj się i do jutra ;)
Adrian
:P
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: Adix257 »

Sylwiu a co z tym numerem? Jak byś go podała był bym przeszczęśliwy :kwiatek
Adrian
:P
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

witaj sylwia
oOosylwiaoOo

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: oOosylwiaoOo »

Ja mam świadka, byłam już na jednej sprawie Pojednawczej, ale niestety... ja jej ręki na pewno nie podam, bo wtedy wina byłaby zwalona na mnie, a ja naprawdę jej nic nie zrobiłam. Skoro wychodzę na dwór i słyszę wyzwiska z jej okna kierowane do mojej osoby, to o czymś świadczy... albo jak porysowała samochód mojego brata kluczem....
Tu akurat mam dowód, bo parkuje samochód w miejscu gdzie jest monitoring. W Firmie, która zajmuję się ochroną tego miejsca, pracuje mój kolega i już mam nagranie.

Jednak boli mnie to, że tak do mnie mówi... że tak się odnosi. A ja muszę przed sądem świecić oczami :(
oOosylwiaoOo

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: oOosylwiaoOo »

Witaj Elu :kiss2
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: 456 »

Cześć Sylwia. :))) Coś rzadziej do nas zaglądasz kochana.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

Długo Cie u nas nie było .
Tak sprawy sadowe nie sa przyjemne i kosztuja niestety sporo zdrowia . To swiadczy o jej wychowaniu , a raczej braku
oOosylwiaoOo

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: oOosylwiaoOo »

Blackfox pisze:Cześć Sylwia. :))) Coś rzadziej do nas zaglądasz kochana.
Aj kochana, bo sesja mi się zbliża.
Dziś już jeden egzamin mniej, a zjazdy mam w takich godzinach, że od 8-21.

Dziś już nie dałam rady i po prostu wyszłam wcześniej :D Bo tak gościu przynudzał, że kolega obok zasnął :D
oOosylwiaoOo

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: oOosylwiaoOo »

elzbieta45 pisze:Długo Cie u nas nie było .
Tak sprawy sadowe nie sa przyjemne i kosztuja niestety sporo zdrowia . To swiadczy o jej wychowaniu , a raczej braku
Tak tylko widzisz najgorsze jest to, że szuka jakiegoś majątku u mnie.... ;/ żeby ściągnąć kasę za niby odszkodowanie.
Mnie nie stać na zakładanie spraw... gdyby nie praca i samochód brata, to byłoby ciężko.
Na samym początku chodziłam 6 km w jedną stronę na piechotę do pracy... Bo leki sporo mnie kosztowały :(
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

jesli trzeba to trzeba . wiesz tu za toba tesknia :serca
oOosylwiaoOo

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: oOosylwiaoOo »

elzbieta45 pisze:jesli trzeba to trzeba . wiesz tu za toba tesknia :serca
Ja też za Wami tęsknie :kiss2
Tylko sobie nie daje rady z tym wszystkim :(
Schudłam od tych problemów 5 kg i zaczynam nawet siwieć.

Od jutra muszę zadbać o siebie :)
A jak tam u Was ? :)
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

a u nas chyba dobrze . Oj to niedobrze jak tyle schudłas . Zadbaj o siebie . Wiesz rodzynek tak tu zagladal codziennie a ciebie nie bylo i mu było bardzo :cry: :(
oOosylwiaoOo

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: oOosylwiaoOo »

Oj :( Przepraszam :kiss2 Teraz to mam urwanie kapelusza, nawet latanie na :witch mnie nie pospieszy :(

Niech się skończy ten tydzień :)
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

to datego te kalorie spadly bo :witch cie wykonczylo :happy
oOosylwiaoOo

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: oOosylwiaoOo »

:witch i :angrywife :D bo mnie pogania :D a ja aż tracę oddech :)
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

no to musimy z jadzka pogadac aby tak niepoganiala
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

przy wekendzie towarzystwo sie wykruszyło
oOosylwiaoOo

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: oOosylwiaoOo »

W ogóle mój były znów się odezwał. Teraz wydzwania na telefon domowy :/

Prosi ciągle o szansę, mówi, że nosi moje serce i nigdy go nie zdejmie. Jeżeli go przekreśliłam, to on i tak będzie walczył, bo jestem wspaniałą kobietą i nie może sobie wydarować tego, że mnie stracił.
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

to w domu niech brat odbiera , oj maszty z nim utrapienie
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 1 gość