Pomóżcie mi Kochane :(

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: 456 »

slodziusiaSdz pisze:Patrz Blackfox zapomnialam napisac ci zebys :witch bo ja mam rosolek :) z niemieckich warzyw i niemieckiego kuraka :)
elzbieta45 pisze::happy to typowy niemiecki rosołek . Blackfox wsiadaj :witch na miotełke i w droge
Hehehe dałoby radę. Do Niemiec mam 684km. Na :witch szybciej. ;)

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

ale miotła :witch odrzutowa to w mig i na mniejscu :happy nie dorowna temu :auto
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: 456 »

elzbieta45 pisze:ale miotła :witch odrzutowa to w mig i na mniejscu :happy nie dorowna temu :auto
No ba. :happy

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

witajcie ..
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: 456 »

Dobry dzień. :kiss2
Udanego popołudnia i wieczorku.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
oOosylwiaoOo

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: oOosylwiaoOo »

Witajcie kochane :* ostatnio mało tu zaglądam, bo wszystko zaczyna mnie przerastać :( Nawet nie mam ochoty włączać komputera...po prostu nie wiem jak sobie poradzić z upierdliwą sąsiadką... :( Ona mnie naprawdę kiedyś wykończy.
Jeszcze mój były przyjechał do mnie z żółtą różą w dzień kobiet, ale... nie zastał mnie, bo byłam na mieście z papierami, a później pojechałam od razu do pracy. Siedział u mnie ponad 1h. Próbował przekonać mojego brata i mamę, żeby mi przegadali, że warto do niego wrócić.

Kochani ja już się w tym wszystkim gubię :(
On wie, że mi nie zależy na nim jak na osobie, z którą chce spędzić resztę życia. Nie jest mi obcy, ale to wcale nie oznacza, że dam mu szansę i znów z nim będę jakby nigdy nic się nie stało...
Przepraszam Adrian, że nie odbierałam, ale miałam spory sajgon w pracy, bo musiałam ogarnąć dwie imprezy na dzień kobiet :P Jedną u mnie, a drugą w innej miejscowości, ale wszystko pięknie się udało :) Ale przez to wszystko zapomniałam odpisać/oddzwonić.

Wybacz :kiss2
oOosylwiaoOo

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: oOosylwiaoOo »

Dodatkowo planuje wyjechać za granicę, a powodem jest wiecie co? Ja...
bo podobno wszystko mu mnie przypomina.
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: 456 »

Kochana jak chce to niech jedzie. Przynajmniej będziesz mieć w reszcie święty spokój a on odetnie się od Ciebie, może ułoży sobie powoli życie i dla każdego z was będzie lepiej. Są plusy tego wyjazdu.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
slodziusiaSdz
Extra Kobietka
Posty: 384
Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: slodziusiaSdz »

Witajcie sylwiu,elu,Blackfox,rodzynku i wszyscy inni ktorych nie wymienialam.Blackfox ja z jednego domu do drugiego mam 738km jedzie sie :auto jakies 8-9 godzin w zaleznosci od pogody.Sylwio napewno bedzie wszystko dobrze z ta walnieta sasiadka,wierze,ze nie masz sily bo do takich spraw trzeba miec konskie zdrowie,ale nie daj sie zwaryjowac,bo do wyryjatkowa cie zabiora po tym wszystkim.Pamietaj,ze jestesmy z toba.A ja od wczoraj na 3 etaty pracuje ciekawe jak dlugo pociagne,dzis mamy wtorek i mam juz powoli dosc a gdzie tu do konca tygodnia i jeszcze nastepny.Zycze wam milgo i niepracowitego dnia :)
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

Witajcie wszyscy ...
tak Sylwiu głowa do gory . Tak jest jak nas problemy doganiaja nie widzimy wyjsci ale z czasem jest inaczej dajemy rade . Co nas nie zabije to nas wzmocni .
a ten twoj niech jedzie na koniec swiata jak najszybciej pomachamy mu aby jeszcze predzej leciał a :angrywife jadzka pogonimy aby tu nie wracal
Awatar użytkownika
slodziusiaSdz
Extra Kobietka
Posty: 384
Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: slodziusiaSdz »

Dokladnie elu.On nie bedzie mial problemow bo zjmie sie swoim zyciem nie twoim,a ty bedziesz miala spokoj i tez zajmiesz sie swoim zycie i dobrze ulokujesz swoje uczucia :)
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

tak sylwiu . Adrian bardzo martwi sie o Ciebie .
oOosylwiaoOo

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: oOosylwiaoOo »

Wiem kochane, że chcecie dla mnie jak najlepiej :kiss2 i za to Wam naprawdę dziękuje z całego serca.
Postaram się nie wpaść w dołek :) Zajmuje się teraz tym co tak naprawdę sprawia mi przyjemność:) A z Waszym wsparciem wiem, że poradzę sobie z każdym problemem - dziękuje Wam za to.
Wiem Elu, że Adrian się martwi, dlatego przepraszam go za kłopot.
oOosylwiaoOo

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: oOosylwiaoOo »

Blackfox pisze:Kochana jak chce to niech jedzie. Przynajmniej będziesz mieć w reszcie święty spokój a on odetnie się od Ciebie, może ułoży sobie powoli życie i dla każdego z was będzie lepiej. Są plusy tego wyjazdu.
Kochana wiem, że są plusy tego wyjazdu, dlatego ja nie mam zamiaru go zatrzymywać, tylko tym sposobem jak on to tworzy, to czuje się winna, a nie powinnam...
Widzisz jak on mówi, że nic go tu nie trzyma i wszystko mu mnie przypomina, to czasami mam takie wrażenie, że on chce mnie wziąć na litość...żeby zlitować się i dać mu tą szansę.
Tłumaczy, że przecież mówiłaś, że kochałaś itd. Ale czy on nie rozumie, że taki czar też może zniknąć, jeżeli jedno na drugie nie może patrzeć...bo szuka się winy nawzajem w sobie?
oOosylwiaoOo

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: oOosylwiaoOo »

slodziusiaSdz pisze:Witajcie sylwiu,elu,Blackfox,rodzynku i wszyscy inni ktorych nie wymienialam.Blackfox ja z jednego domu do drugiego mam 738km jedzie sie :auto jakies 8-9 godzin w zaleznosci od pogody.Sylwio napewno bedzie wszystko dobrze z ta walnieta sasiadka,wierze,ze nie masz sily bo do takich spraw trzeba miec konskie zdrowie,ale nie daj sie zwaryjowac,bo do wyryjatkowa cie zabiora po tym wszystkim.Pamietaj,ze jestesmy z toba.A ja od wczoraj na 3 etaty pracuje ciekawe jak dlugo pociagne,dzis mamy wtorek i mam juz powoli dosc a gdzie tu do konca tygodnia i jeszcze nastepny.Zycze wam milgo i niepracowitego dnia :)
Oj biedactwo, współczuje pracować na 3 etaty :( uważaj tam na siebie :kiss2 :kiss2
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: Adix257 »

Nawet nie wiesz jak ja sie martwiłem, bo tak nagle przestałaś się odzywać i myślałem że coś się stało.
Adrian
:P
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

witajcie ...
nie powinnas sie czuc winna . Tak to prawda ze miłosc i uczucia potrafia przeminac jesli ktos niepotrafi sie o nie zatroszczyc . A ten twoj były to jakis chory psychopata , wiec zycia bys z nim zadnego dobrego nie miala bo z takimi ludzmi nieda sie zyc
Awatar użytkownika
slodziusiaSdz
Extra Kobietka
Posty: 384
Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: slodziusiaSdz »

Witajcie.Dokladnie sylwiu nie powinnasc czuc sie winna,po to nie jest twoja wina a jak on nie moze zrozumiec,zenie dostanie szansy to znaczy,ze on ma cos nie tak z glowa.A z jego wyjazdu sa same plusy,wiec niej jedzie gdzie pieprz rosnie i nie wraca.A ja tak na 3 etaty do soboty.No troche dluzej,bo kolo soboty powinnismy skonczyc remont,a pozniej jeszcze sprzatanie,ale to juz wtedy zostaja sie 2 etaty.Bo teraz to jest ciezko bo kazda wolna chwile poswiecam na robienie remontu w pokoju,oczywiscie to co potrafie i moge to robie,dotego jeszcze normalna praca,z jedenj strony dobrze,ze nie pracuje po 8 czy 12 godziny tylko od 2 do 4 godzin,wiec mam troche czasu na inne rzeczy,ale i tak nie tyle,ze brak doby tylko brak sil.Ale musze dac rade
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

trzeba dac rade
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: 456 »

Zgadzam się. Nie powinnaś, bo to on jest winien rozpadu waszego związku. Swoim zachowaniem doprowadził do takiego stanu rzeczy. Mógł o tym pomyśleć wiele, wiele razy wcześniej. Miał przecież szansę na zmianę.

Oj slodziusiaSdz to zapracowana jesteś.
elzbieta45 pisze:trzeba dac rade
Dokładnie. Dasz radę. :kwiatek

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

tak kobieta wszystko zniesie
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: 456 »

Oo... Nasz rodzynek ma dziś urodziny... W takim razie Adrian wszystkiego naj najlepszego i sto jeden lat. ;) :) :drinkwine

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

Adrian wszystkiego naj naj lepszego . Spełnienia marzen :kiss2
G****

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: G**** »

Adrian wszystkiego najlepszego :kiss2 Duzo zdrowia, szczescia no i duuuuuuuuzo milosci :)
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: Adix257 »

A dziękuje wam kochane :kiss2 O tak miłość by się przydała i to bardzo, bo samotność już doskwiera. Teraz jak byście były koło mnie to zaraz bym się do was wtulił :)
Adrian
:P
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość