Pogodzić się czy nalegać ?

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Cube
Miła Kobietka
Posty: 53
Rejestracja: ndz paź 07, 2012 3:40 pm

Pogodzić się czy nalegać ?

Post autor: Cube »

Po za tym ze w poprzednim wątku się poryczałam i prosiłam was o pomoc... to jest jeszcze jedna kwestia w której szukam porady. Otóż jak już wiecie mam 23 lata, jesteśmy razem cztery lata... a ja nie wiem na czym stoję... rozmowy kończą się tym samym czyli "przesadzasz". Chodzi o to że jestem napiętnowana przez moje zaręczone i wredne koleżanki z uczelni, wszystkie baby już mają piękne pierścionki a ja, a ja po czterech latach jestem nadal zwykła dziewczyną. Moja mama nie pozwala mi u mojego chłopaka spać, bo nie jesteśmy zaręczeni, nie mogę się z nim często spotykać bo nie jesteśmy zaręczeni , moja młodsza kuzynka zaręczyła się w tamtym roku i co jestem do niczego...według mojej mamy jestem do niczego bo "dajesz mu dupy, a nawet nie jesteś nikim bliskim dla niego. W końcu Cię zostawi , bo przecież tak łatwo zostawić nic nie ważne dziewczyny. " Cztery lata, to mój pierwszy chłopak, pierwszy mężczyzna ..zaczynam ulegać koleżanką i mamie. dopytuje się ale to na nic... chyba faktycznie musi poczekać jeszcze dwa lata , zanim zdecyduje się mnie poprosić o rękę.
Kwiatuszek20
Jestem tu nowa :)
Posty: 9
Rejestracja: sob paź 06, 2012 2:27 pm

Re: Pogodzić się czy nalegać ?

Post autor: Kwiatuszek20 »

O widze, ze mamy podobne mamy. Ja jeszcze mloda wiec nie mowi, ze masz byc zareczona. Sama mowila, zacznij sie z kims spotykac a potem zaczela mowic, ze daje dupy :) Oczywiscie bolalo mnie to, co mowi. Czesto powtarzala, w koncu sie zabijesz, zostawi cie, jestes szmata, ale staralam sie jej pokazywac ze wisi mi to i, ze nie ma racji. Spotykalam sie z moim tyle ile chcialam, dzwonila do mnie wieczorami, pytala gdzie jestem, w koncu sie przyzwyczaila, ze spie u niego i nie obchodzi mnie to, co ona mowi na ten temat. Uwazam, ze po tych latach wypadaloby uslyszec jakas deklaracje, moze nie, ze chce wziac z toba slub, ale zareczenie nie musi oznaczac od razu slubu, moim zdaniem to moze byc forma przypieczetowania waszego zwiazku. Powiedz mu, co czujesz, co mowi twoja mama i, ze musi to zrozumiec. Jesli nic sie nie zmieni, daj mu czas, jesli nic to nie da, to zastanow sie czy chcesz z nim byc mimo wszystko, czy szukasz czegos innego. Jednakze, nie patrz na innych
mycha25
Gadatliwa Kobietka
Posty: 728
Rejestracja: pt mar 16, 2012 4:21 am

Re: Pogodzić się czy nalegać ?

Post autor: mycha25 »

Przestań się przejmować tym co inni gadają.Ja jestem z moim chłopakiem 5 i pół roku i tez nie jesteśmy zaręczeni.Aż tak strasznie mi to nie przeszkadza.A już na pewno nikt mi nie dogryza z tego powodu.Powiem szczerze że Twoje otoczenie jest jakieś dziwne.A co tak naprawdę znaczą zaręczyny?Jak będziesz miała pierścionek na palcu to znaczy że już możesz dawać dupy?Dziwaczne myślenie a Ty powinnaś olać to gadanie.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Masjaa
Gadatliwa Kobietka
Posty: 529
Rejestracja: ndz lut 19, 2012 2:03 pm

Re: Pogodzić się czy nalegać ?

Post autor: Masjaa »

A co to jakieś wymogi są kto z kim i po jakim czasie ma się zaręczyć ? nie rozumiem takiego myślenia ! cóż to znaczy posiadanie pierścionka! ja na szczęście mam znajomych którzy nie myślą stereotypowo i nie oceniają nikogo po tym czy ma męża, narzeczonego itd. swoją drogą mamy XXI wiek a tu takie podejście....
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 1 gość