pochwale sie... schudlam :) i kilka rad
Re: pochwale sie... schudlam :) i kilka rad
Ja biegałam jak było ciepło, ale teraz czas przenieść się pod dach. Szukam jakichś fajnych (czyt. skutecznych) ćwiczeń w domu. Chodakowska odpada
. Zimą zamierzam też więcej czasu poświęcić pielęgnacji.
Re: pochwale sie... schudlam :) i kilka rad
Bezpiecznie jest zrzucać 1 kg w ciągu tygodnia, jeśli tracimy znacznie więcej, powinno nas to poważnie zastanowić. Można w ten sposób poważnie osłabić organizm.
Re: pochwale sie... schudlam :) i kilka rad
Ja bym się zastanowiła nad jeszcze jedną rzeczą, a mianowicie skórą...
by zdązyła się zregenerować i ujędrnić...
częśto przy szybkim chudnięciu, zaczyna wyglądać nieestetycznie
by zdązyła się zregenerować i ujędrnić...
częśto przy szybkim chudnięciu, zaczyna wyglądać nieestetycznie
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: pochwale sie... schudlam :) i kilka rad
Po to są ćwiczenia. Patrz suplementami i dietą można schudnąć z "bębenka" i to nawet bardzo skutecznie, ale problem jest właśnie w skórze. Mój brat kiedyś był bardzo gruby, w ciągu roku schudł niesamowicie ale efekt jaki pozostał to masa skóry w różnych miejscach, która się nie rozłożyła równomiernie. Wyglądał jak pies na reklamie kremu na zmarszczki.
Re: pochwale sie... schudlam :) i kilka rad
No moja ciostka tak schudła.. w ciągu roku ponad 30 kg...
nie dość ze wiek, więc skóra wolniej się regenreruje.. to jeszcze waga..
najgorzej wygląda szyja...
nie dość ze wiek, więc skóra wolniej się regenreruje.. to jeszcze waga..
najgorzej wygląda szyja...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: pochwale sie... schudlam :) i kilka rad
Dlatego robienie tego z głową to najlepsze rozwiązanie. Tylko wtedy można zdziałać cuda bez jakiegoś efektu nagromadzonej skóry czy coś takiego.
Re: pochwale sie... schudlam :) i kilka rad
Wiedząc jak może wyglądać skóra po chudnięciu postanowiłam ćwiczyć chociaż raz w tygodniu. Niestety jestem leniwcem nie z tej ziemi. Poćwiczyć codziennie owszem ale żeby to z 5minut trwało a nie 40
no i przerzucam się również na wieloziarniste pieczywko, jestem po nim dłużej syta a to duży plus. Co do biegania, zdarzało się i powiem Wam że biegałam tylko około 20 min czasem 2 razy w tygodniu czasem raz a i tak zaczęłam chudnąć . No tyle że koleżanka nie zawsze mogła albo nie zawsze jej się chciało, a mi samej jakoś tak... no więc zaczęłam ćwiczenia w domu z nową koleżanką Chodakowską
I nie jedzenie kolacji tez dużo daje i wcale metabolizm się nie spowalnia. Trzeba wziąć pod uwagę kto o której chodzi spać a o której przed spaniem tą kolację spozywa. Ja nigdy nie wiem o której się położę więc aby było bezpiecznie ostatni posiłek o 18, bardzo dobry jest kisiel. ja zjadam szklankę i mi wystarcza, a jak mi mało czasem to pomidora albo plasterek wędliny. W dzień jem normalnie, z obiadem. Nakładac mniejsze porcje ale wszystko po kolei, niech się organizm najpierw do wczesnej kolacji przyzwyczai 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: pochwale sie... schudlam :) i kilka rad
Również. Schudłam dobre ponad 20kg w ciągu kilku miesięcy. Na szczęście bez skutków ubocznych na skórze.gugaro87 pisze:dużo stresu, mało ruchu i efekt jest jak przy odchudzaniu. Wiem po sobie, że stres działa jak silny trening. NIESTETY.
W każdym razie stresu nikomu nie polecam do chudnięcia.
Ćwiczenia i dieta -to najlepszy i najzdrowszy sposób na zrzucanie zbędnego ciałka.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
dzo
Re: pochwale sie... schudlam :) i kilka rad
20kg w ciągu kilku miesięcy to strasznie dużo 
-
apollo
Re: pochwale sie... schudlam :) i kilka rad
Stres przy odchudzaniu? Nie powiedziałabym... Moim zdaniem to bardziej wyniszcza niż odchudza, chociaż różni ludzie, różnie mogą reagować. Chociaż... odchudzanie to samo zdrowie, zakładając, że faktycznie jest w zdrowy sposób uzyskane. A czy to jest zdrowy sposób?
Re: pochwale sie... schudlam :) i kilka rad
Nikt nie mówi że stress jest zdrowy 
ale na pewno jest tak, że dla niektórych jest od razu pochłaniaczem kg...
dla innych znów, problemem, bo wtedy pożerają tony słodyczy...
ale na pewno jest tak, że dla niektórych jest od razu pochłaniaczem kg...
dla innych znów, problemem, bo wtedy pożerają tony słodyczy...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: pochwale sie... schudlam :) i kilka rad
Dokładnie. Jedni przy stresie tyją, drudzy chudną. Stres bywa zabójczy dla tych drugich.
Dzo, wiem... Nie ma co się dziwić jak się potrafiło nie jeść przez kilka dni...
Dzo, wiem... Nie ma co się dziwić jak się potrafiło nie jeść przez kilka dni...
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: pochwale sie... schudlam :) i kilka rad
Moja mama tak właśnie ma..
i to jak sie stresuje, to pożera słodycze...
a u mnei różnie...
i to jak sie stresuje, to pożera słodycze...
a u mnei różnie...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: pochwale sie... schudlam :) i kilka rad
Moja koleżanka z powodu stresu schudła 15kg w miesiąc... No ale to są ekstremalne przykłady. Zdecydowanie wolę zdrowsze sposoby. Muszę przyznać, że jak u mnie widzę spadek wagi to mam zdecydowanie więcej siły i motywacji do działania. Ciuchy zrobiły się luźniejsze, skóra jędrniejsza i bardziej napięta. Lepiej się czuję sama ze sobą. Ale jeszcze sporo pracy przede mną.
Re: pochwale sie... schudlam :) i kilka rad
samozaparcie - najlepsza rada. Zawsze skutkuje 
Re: pochwale sie... schudlam :) i kilka rad
Ostatnio czytałam na hellozdrowie ciekawy artykuł na temat mitów dotyczących treningów. Pisali tam np., że dużą rolę odgrywa długość ćwiczeń, a do tego cardio jest bardzo dobry na odchudzanie. Do tego niestety te wszystkie przyspieszacze spalania tłuszczu to sam marketing.
-
apollo
Re: pochwale sie... schudlam :) i kilka rad
Trening powinien być przede wszystkim systematyczny. Lepiej 2,3 razy rozsądnie trenować, niż np. tylko raz w miesiącu chodzić na taki bardzo ciężki trening. Jedynie wtedy to będzie dawało efekty. Organizm powinien być przyzwyczajony do zdrowia - wtedy efekt będzie i to na pewno trwały. Dobry trening to podstawa.
-
Mariolkaboz
- Fajna Kobietka
- Posty: 108
- Rejestracja: śr sty 22, 2014 2:13 pm
Re: pochwale sie... schudlam :) i kilka rad
Niestety nie liczyłam od początku kuracji, ale wyglądało to tak, że zmieniałam i testowałam wiele, naprawdę wiele metod. Zaczynałam od Mel B. okazało się, że to ciężkie, bo w tym samym czasie ograniczałam spożywanie posiłków. Przeszłam na treningi z Xbox-em, a teraz suplementacja i znów Mel B. Korzystam z suplementów, które zawierają w sobie gorzką pomarańczę, ale nie tylko. Dużo jest dobrych produktów na polskim rynku, ale nie każdy się nadaje. Dużo piję wody i oczywiście chodzę z dodatkowymi obciążeniami.
-
DominikaGar
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 6
- Rejestracja: pt lip 18, 2014 11:20 am
Re: pochwale sie... schudlam :) i kilka rad
ja też schudłam ! tak naprawdę w walce z kilogramami pomógł mi tren artykuł SPAM . Znalazłam tam odpowiedni suplement diety dla siebie , dowiedziałam się w czym tak naprawdę jest mój problem , dlaczego nie mogłam schudnąć .
Ostatnio zmieniony pn lip 21, 2014 1:25 pm przez Hadassa, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: SPAM
Powód: SPAM
Re: pochwale sie... schudlam :) i kilka rad
dziewczyny ja też kiedyś stosowałam suplementy ale na dłuższą to się po prostu nie sprawdza owszem możesz zrzucić parę kilo ale ja miałam do zrzucenia 20 kg. no niestety jak przestawałam brać suplementy to wszystko wracało a przecież nie da się ich brać przez całe życie, słyszałam że barwniki zawarte w niektórych suplementach są rakotwórcze. Ja na szczęście poszłam do dietetyka, moje koleżanki były bardzo zadowolone więc ja też postanowiłam skorzystać i pierwszy raz czuje się seksowna!!!!! mój chłopak jest w niebo wzięty (on też skorzystał z usług tego samego dietetyka). Zmieniłam swoje nawyki żywieniowe, jestem lżejsza 15 kg i czuje się świetnie. Ja akurat jestem z Gliwic i skorzystałam z usług SPAM Słyszałam że można z nią też współpracować mailowo ( koleżanka która wyjechała do Irlandii tak schudła). Piszę to po to żebyście nie popełniały moich błędów, ja przez wiele lat katowałam się bezsensownymi dietami i tabletkami. Pani Justyna dała mi duże wsparcie!
Ostatnio zmieniony pn lip 28, 2014 2:15 pm przez Hadassa, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: za reklamę podziękujemy
Powód: za reklamę podziękujemy
Re: pochwale sie... schudlam :) i kilka rad
ja pochwalę się że najbardziej efektywne jest bieganie.
Re: pochwale sie... schudlam :) i kilka rad
W zasadzie to nie mam na razie czym się chwalić ale mam swój drobny sukcesik i chciałam gdzieś to odnotować.
Zacznę od tego że mam sporą nadwagę i nijak nie mogłam schudnąć (a dokładnie zabrać się za siebie..) Moją zmorą są słodycze, w sumie to zwykłego jedzenia jem naprawde niewiele, za to obżeram się słodyczami.
Po czym.. zaczął się odchudzać mój mąż. No to jak to tak, mąż schudnie a ja zostanę gruba? O nie!!
No i się zawziełam, on się odchudza 3 tygodnie i schudł 5 kilo; ja się odchudzam od tygodnia. Na początku koszmar - odstawiam słodycze, a tu nic! Moja 5 dni a ja nie schudłam nic - fakt, że dzień po rozpoczęciu diety zaczął mi się okres. A wiadomo, woda się wtedy zatrzymuje w organizmie. No i dziś po 7 dniach okazało się że schudłam 1,5 kilo! Wiem że to nic jak na razie, ale dla mnie jest super że waga w końcu ruszyła, że wyrzeczenia mają sens!
A tak potrzebowałam się wypisać
Zacznę od tego że mam sporą nadwagę i nijak nie mogłam schudnąć (a dokładnie zabrać się za siebie..) Moją zmorą są słodycze, w sumie to zwykłego jedzenia jem naprawde niewiele, za to obżeram się słodyczami.
Po czym.. zaczął się odchudzać mój mąż. No to jak to tak, mąż schudnie a ja zostanę gruba? O nie!!
No i się zawziełam, on się odchudza 3 tygodnie i schudł 5 kilo; ja się odchudzam od tygodnia. Na początku koszmar - odstawiam słodycze, a tu nic! Moja 5 dni a ja nie schudłam nic - fakt, że dzień po rozpoczęciu diety zaczął mi się okres. A wiadomo, woda się wtedy zatrzymuje w organizmie. No i dziś po 7 dniach okazało się że schudłam 1,5 kilo! Wiem że to nic jak na razie, ale dla mnie jest super że waga w końcu ruszyła, że wyrzeczenia mają sens!
A tak potrzebowałam się wypisać

Re: pochwale sie... schudlam :) i kilka rad
po odstawieniu węglowodanów i rozpoczęciu ćwiczeń schudłam w miesiąc 5 kilo, mąż w 2 miesiące schudł 10 kilo 

Re: pochwale sie... schudlam :) i kilka rad
Dużooo bardzo dużooo gratuluję, a jakie ćwiczenia wykonywałaś? czy przestrzegałaś jakieś diety czy po prostu ograniczyłaś pewne produkty?
inspiracje ślubne - abcslubu.pl
Re: pochwale sie... schudlam :) i kilka rad
Faktycznie coś w tym jest..jak mówie sobie, że jestem na diecie i nie moge słodyczy to bardziej mam ochotę na słodycze..
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość