chcialabym sie Was cos poradzic
Po spotkaniu jednak nie jest juz tak fajnie - tzn chodzi o to, ze jakos dziwnie nam sie rozmawia, tuz po spotkaniu wieczorem wysylalismy jeszcze do siebie smsy, pisal juz calkiem inaczej, teksty typu : chcialbym lezec teraz z Toba w lozku, na pewno byloby wtedy ciekawie... albo zasugerowal cos takiego - abym na nastepnym spotkaniu miala mniej ubran na sobie.... naprawde nie wiem co mam o tym myslec, bo byc moze jestem troche przewrazliwiona na ty punkcie, ale jakos dziwnie nam sie pisze, odnosze wrazenie jakby z tej naszej znajomosci robil sobie jakies zarty, nie piszemy juz o niczym powaznym tylko jakies glupie teksty na poziomie nastolatkow.. wczoraj gdy wieczorem zaczal znowu pisac tego typu wiadomosci - nie odpowiadalam mu wiec dzisaj rano zaytal czy cos sie stalo - czyli tak jakby nie olal sobie tego ale gdy znowu pisalismy w dzien - sytuacja sie powtorzyla... wiem ze brzmi to troche dziecinnie, ale chce abyscie ocenili to obiektywnie bo nie chce tracic czasu na kogos komu zalezy tylko na jednym.. nie wiem czy poczekac jeszcz czy po prostu zakonczyc taka znajomosc...