Po imprezie ... czuje że cos straciłam
Po imprezie ... czuje że cos straciłam
Jest mi bardzo wstyd się do tego przyznać...ale ostatnio u mojego "prawie" narzeczonego w domu, organizowaliśmy imprezę, był jego brat, dziewczyna, kolega, jego dziewczyna no i my. Zabawa przednia, świetnie się bawiliśmy dopóki za dużo nie wypiliśmy. Zaczęło się od zboczonych żartów, a potem to już leciało stosunkowo za szybko. Zaczęliśmy grać w karty, przegrane pary rozbierają się ( losowaliśmy pary). Na początku było śmiesznie, nawet zabawnie...Mój chłopak początkowo nie przegrywał, to raczej dziewczyny zdejmowały po kolei jak leci ciuchy, skarpetki, swetry, bluzki...staniki i spodnie. Na końcu zabawy wszyscy siedzieliśmy tak jak nas Pan bóg stworzył. Kobiety zostały w majtkach kolanami zasłaniałyśmy piersi, mężczyźni gołe klaty, noga na nogę i zasłaniali przyrodzenie. Byłam naprawdę bardzo pijana , a teraz czuje że zrobiłam coś niemoralnego. Chyba każda kobieta grająca ze swym facetem w takie gry traci w jego oczach. Nie mogłam spać cała noc, to dziwne bo bawiłam się wspaniale do momentu kiedy zaczęłam odzyskiwać świadomość popełnionego czynu. Pomimo tego że to nasza zgrana paczka, to nie powinniśmy a w sumie ja powinnam się nieco szanować. Czuje się tak cholernie podle że aż wstyd mi si,e zobaczyć z moim facetem. On mi tego nie powie, ale ja widzę że nie jestem już taka czysta jaka byłam w jego oczach. Jest moim pierwszym mężczyzną, i mam nadzieje ostatnim ale chodzi o to że on tak się starał , tyle czekał żeby móc chociaz mi ściągnąć stanik, a tu proszę po czterech latach wyszło szydło z worka...wspaniale ma zboczona babę ...!! Czuje do siebie obrzydzenie, po co to zrobiłam, po co w ogóle piłam, wypiłam trzy kieliszki i odpłynęłam...Wiem że i w waszych mniemaniach to co zrobiliśmy jest niemoralne , napiszcie mi co o tym sądzicie, jak uporać się z tymi wyrzutami sumienia ... Tak bardzo się boje że on mnie teraz zostawi, analizuje każdy jego dźwięk głosu i myślę że jest zły, bo nie chce gadać, bo jest zajęty ahhh
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Po imprezie ... czuje że cos straciłam
Wiesz alkohol jest dla ludzi , ale trzeba umiec go pic . Trzeba tyle wypic aby miec swiezy umysl i znac swe granice .
Stalo sie , na to nic nie poradzisz , musisz przez to przebrnac ,. Najlepiej porozmawiaj z nim szczerze . On tam tez był
Stalo sie , na to nic nie poradzisz , musisz przez to przebrnac ,. Najlepiej porozmawiaj z nim szczerze . On tam tez był
Re: Po imprezie ... czuje że cos straciłam
Dokładnie tak jak Ela powiedziała idz i porozmawiaj z nim co on myśli o tej całej sprawie i powidz mu też że czujesz się z tym okropnie
Adrian

-
Lilianka 15
- Miła Kobietka
- Posty: 39
- Rejestracja: sob sty 19, 2013 3:25 pm
Re: Po imprezie ... czuje że cos straciłam
Szczera rozmowa zgadzam sie z przedmówcami tutaj może coś wnieść sensownego w wasze relacje ,oboje tam byliście kazdy popełnia błedy wazne aby na nich się umiec uczyć.Powodzenia.
Re: Po imprezie ... czuje że cos straciłam
Szczerze nic zlego nie zrobilas wiec nie rozumiem twojego strachu ? On tez uczestniczyl w calej tej grze rowniez swiecil nago przed innymi kolezankami. to tylko gra nie zdrada... Moze za bardzo sie tym przejmojesz poprostu pogadaj z nim na ten temat i tyle powiedz ze czujesz sie zle i zeby nie myslal sobie jaka ty nie jestes. Jak dla mnie to nic zlego sie nie zdazylo i z takiego powodu nie powinien cie zostawic. Ps: Bedzie dobrze
wiecej wiary 
Re: Po imprezie ... czuje że cos straciłam
Dlatego najlepiej jest unikać takich gierek. Jak już to polecam alkochińczyka. Nie powinnaś się tak dołować, ponieważ sama w tej grze nie uczestniczyłaś. Twój mężczyzna też z wami grał i jeśli miałby do tego jakieś "ale" to przypomnij mu, że on też brał udział w takiej zabawie. Nie zamartwiaj się.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Po imprezie ... czuje że cos straciłam
właśnie, nie ma co już płakać na rozlanym mlekiem, w sumie nie stało się nic, czego nie da się przegadać i wyjaśnić.
Re: Po imprezie ... czuje że cos straciłam
moim zdaniem troszkę przesadzasz, wyzwoliłaś swoją kobiecą będąc z nim 4 lata w związku i on to na pewno rozumie, ze teraz nie jesteś tą samą o którą on musiał się starać..z resztą wszyscy zachowaliście się trochę po gówniarsku, więc o każdym można byłoby pomyśleć w taki sposób, a tak na prawdę jesteście jak to napisałaś zgrana paczką i nikt raczej nie będzie tego wykorzystywał przeciw wam
Re: Po imprezie ... czuje że cos straciłam
Demonizujesz sytuację... tak jakbyś co najmniej na jego oczach z kimś go zdradziła... wszyscy grali , nie Ty jak mi się wydaje byłaś prowodyrem to po co się tak katować wyrzutami. A jeśli faktycznie aż tak Ci to ciąży to szczerze wyznaj swoją skruchę przed ukochanym
przecież on też na golasa tam siedział 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 1 gość