Pisze tu bo chciałabym się poradzić
Pisze tu bo chciałabym się poradzić
Witam!
A więc tak:
Ma chłopaka 23 lata znam go w sumie od 3 lat spotykaliśmy się kiedyś ale to ja go od trancałam( zdarzyło się tak że się spotykaliśmy a ja wróciłam do byłego)-wiem że go tym bardzo skrzywdziłam bo sam mi o tym powiedział . znów zaczęliśmy ze sobą utrzymywać regularny kontakt..Dopiero teraz zrozumiałam jaki jest wspaniały – na prawdę jest mi z nim dobrze.
Problem jest taki że jest - niedostępny ,zamknięty w sobie. Jak jest przy mnie okazuje mi czułość i zainteresowanie ale już przez telefon jest zupełnie inny nie zwracał się do mnie kotku skarbie itp. ewentualnie wredotko..-sam się nie odezwie jak ja tego nie zrobię..zdarzy się raz na jakiś czas i to tyle. Jak zapytałam czemu jest taki niedostępny to powiedział ze Zycie go tego nauczyło- o co chodzi konkretnie nie wiem bo nie chce o tym rozmawiać-wiem że łatwo go skrzywdzić i się tego bardzo boji. Powiedziałam mu że go pokochałam i staram się jak mogę żeby nabrał do mnie zaufania i się otworzył .Mówił że zauważył ze jestem zupełnie inna niż kiedyś ale co z tego ?Kiedyś był zupełnie inny i bardzo brakuje mi tego jaki był kiedyś.
Mam też córeczkę którą on akceptuje.
Rozmawiałam z nim na ten temat mówi że już taki jest-i że o uczuciach on nie umie rozmawiać a jak już to przychodzi mu to ciężko
Ale co ja mam zrobić żeby zmienił nastawienie do mnie- otworzył się.??
I okazywał mi zainteresowanie zawsze a nie tylko w Realu..
mówił: że bardzo lubi spędzać ze mną czas
A więc tak:
Ma chłopaka 23 lata znam go w sumie od 3 lat spotykaliśmy się kiedyś ale to ja go od trancałam( zdarzyło się tak że się spotykaliśmy a ja wróciłam do byłego)-wiem że go tym bardzo skrzywdziłam bo sam mi o tym powiedział . znów zaczęliśmy ze sobą utrzymywać regularny kontakt..Dopiero teraz zrozumiałam jaki jest wspaniały – na prawdę jest mi z nim dobrze.
Problem jest taki że jest - niedostępny ,zamknięty w sobie. Jak jest przy mnie okazuje mi czułość i zainteresowanie ale już przez telefon jest zupełnie inny nie zwracał się do mnie kotku skarbie itp. ewentualnie wredotko..-sam się nie odezwie jak ja tego nie zrobię..zdarzy się raz na jakiś czas i to tyle. Jak zapytałam czemu jest taki niedostępny to powiedział ze Zycie go tego nauczyło- o co chodzi konkretnie nie wiem bo nie chce o tym rozmawiać-wiem że łatwo go skrzywdzić i się tego bardzo boji. Powiedziałam mu że go pokochałam i staram się jak mogę żeby nabrał do mnie zaufania i się otworzył .Mówił że zauważył ze jestem zupełnie inna niż kiedyś ale co z tego ?Kiedyś był zupełnie inny i bardzo brakuje mi tego jaki był kiedyś.
Mam też córeczkę którą on akceptuje.
Rozmawiałam z nim na ten temat mówi że już taki jest-i że o uczuciach on nie umie rozmawiać a jak już to przychodzi mu to ciężko
Ale co ja mam zrobić żeby zmienił nastawienie do mnie- otworzył się.??
I okazywał mi zainteresowanie zawsze a nie tylko w Realu..
mówił: że bardzo lubi spędzać ze mną czas
Re: Pisze tu bo chciałabym się poradzić
moja droga mysle z4 go tym skrzywdzilas i teraz boi sie ci zaufac a tym bardziej mowic ci o swoich uczuciach. wasze rozterki go pewnie bardzo zabolaly i teraz boi sie ze znow go zostawisz. to on sam musi sie zmienic. pokazuj mu ze jes dla ciebie naj naj naj wazniejszy. a on wkoncu sie otwozy. powodzenia
Re: Pisze tu bo chciałabym się poradzić
Mi się wydaje, że najlepszym sprzywierzeńcem w tym wypadku będzie czas...
Skoro jak rozumiem, już jesteście razem, to po prostu dalej bądz taka jak jesteś... Okazuj mu swoje uczucie i tyle
z czasem nabierze i do Ciebie zaufania, tym bardziej że pewnie o przeszłości pamięta..
Co do okazywania uczuć przez telefon
nie każdemu to może łatwo przychodzić, więc pewne rzeczy trzeba po prostu zaakceptować 
Skoro jak rozumiem, już jesteście razem, to po prostu dalej bądz taka jak jesteś... Okazuj mu swoje uczucie i tyle
z czasem nabierze i do Ciebie zaufania, tym bardziej że pewnie o przeszłości pamięta..
Co do okazywania uczuć przez telefon
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Pisze tu bo chciałabym się poradzić
powinnas z nim szczerze porozmawiac bo jesli dalej by był taki to rozwarzałabym rozstanie . Bo to Ty masz stworzyc dom rodzine swemu dziecku . a tłumaczenie sie tym ze zycie go nauczyło takim byc to zaden argument . w takim razie to powinien sam ze swym zyciem zostac
-
AnaStazJa
Re: Pisze tu bo chciałabym się poradzić
Bez przesady, nie skreślałabym go tak od razu. Nieśmiałość i trudność w okazywaniu uczuć to nie jest coś przez co można by kogoś skreślić na dobre. Nic złego ogólnie nie zrobił, jedynie charakter ma słaby i ciężko sobie radzi w tych sprawach. Sama byłam/jestem taką osobą i wyobrażam sobie jak musi się czuć ten chłopak. Raz go już autorka postu wystawiła do wiatru więc nic dziwnego, że teraz trzyma się lekko na dystans. W takiej sytuacji potrzeba po prostu czasu i właściwego podejścia. Jeśli będzie widział, że jest dla niej naprawdę ważny, poczuje się pewnie, będzie w 100% pewien prawdziwości jej deklaracji to się otworzy. Nie ma co go ponaglać i na niego naciskać, bo wtedy jeszcze bardziej zamknie się w sobie. Sprawa wymaga delikatności. Co do tego, że nie okazuje czułości przez telefon, to może chodzić o to, że zwyczajnie tak nie potrafi. Kiedy jest się z ukochaną osobą twarzą w twarz łatwiej jest nam okazać pewne rzeczy, a przez telefon kiedy nie widzimy ukochanej osoby, nie możemy jej dotknąć ani zobaczyć wyrazu jej twarzy może być to trudne.
Re: Pisze tu bo chciałabym się poradzić
Nic na siłę. Myślę, że on potrzebuje czasu zanim zacznie bardziej okazywać uczucia. Kiedyś był taki jakim chciałabyś go teraz, jednak go odrzucałaś. Nic dziwnego, że teraz nie daje Ci tego co kiedyś. Skrzywdziłaś go, więc nie dziw się, że dystans u niego pozostaje.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Pisze tu bo chciałabym się poradzić
dziękuje wam za pomoc kobietki:)
ale sama z nim szczerze po rozmawiałam i już wiem . Powiedział że potrzebuje czasu na to aby się przekonać czy rzeczywiście to co czuje i mówię to jest prawda i że zależy mu na mnie i jest mu ze mną bardzo dobrze:)
mam nadzieję że już nie długo będzie wszystko tak jak powinno być:)
ale sama z nim szczerze po rozmawiałam i już wiem . Powiedział że potrzebuje czasu na to aby się przekonać czy rzeczywiście to co czuje i mówię to jest prawda i że zależy mu na mnie i jest mu ze mną bardzo dobrze:)
mam nadzieję że już nie długo będzie wszystko tak jak powinno być:)
Re: Pisze tu bo chciałabym się poradzić
Ja również mam nadzieję, że ów gość przestanie Cię odtrancać i że się już nie boji 
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Pisze tu bo chciałabym się poradzić
powodzenia
Re: Pisze tu bo chciałabym się poradzić
Szczerze, nie ma się, co dziwić. W sumie po części sama sobie na to zapracowałaś. Więc może naprawdę tak jak dziewczyny mówią, daj mu czas. Bo jak został zraniony, to nie będzie zbyt otwarty. To, że nie dzwoni - faceci tak mają, oni nie uważają, że dzwonienie jest konieczne. A to, że nie mówi do Ciebie "słodko", do tego też potrzeba otwartości. Więc czas, czas i jeszcze raz czas.
A.
Re: Pisze tu bo chciałabym się poradzić
Więc dacie sobie trochę czasu i się wszystko ułoży 
trzymam kciuki
trzymam kciuki
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość