partnerstwo

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Ines8131
Jestem tu nowa :)
Posty: 11
Rejestracja: pn paź 28, 2013 12:54 am

partnerstwo

Post autor: Ines8131 »

Witam! Mam problem z zazdrością o mojego partnera,nie mogę sobie z tym poradzić. Chodzi o to że On był rok temu w pracy za granicą i były tam tez kobiety. Czasami odbywały się tam imprezy i on w nich czasami uczestniczył sam się do tego przyznał. Twierdzi że nigdy mnie nie zdradził z żadną kobietą, lecz od tamtej pory nie mogę się jakoś "ogarnąć". sama sobie tworze w głowie jakieś scenariusze, jest to okropnie męczące dla mnie i dla niego. Zjechał do polski w na moją prośbę, lecz od tamtego czasu strasznie mu dokuczam,dogaduje głupio obrażam się o byle co. On jest dla mnie wyrozumiały, tłumaczy mi że nic złego tam nie robił,że nie interesowała go żadna kobieta oprócz mnie. Czasami są takie dni że strasznie się o to kłócimy,On już chce żebym przestała, żebym zapomniała.Ja próbowałam zapomnieć,żyć z nim normalnie tak jak przed wyjazdem, ale to mnie zżera od środka,próbuje się hamować żeby mu nie dokuczać I wtedy jest jeszcze gorzej bo sam widok jego mnie denerwuje. Proszę o radę jak sobie z tym poradzić, jak zapomnieć o tym?? Wiem na pewno że go kocham ale ta zazdrość niszczy nasz 7-letni związek. POZDRAWIAM
promyk82se
Miła Kobietka
Posty: 39
Rejestracja: czw paź 10, 2013 8:36 pm

Re: partnerstwo

Post autor: promyk82se »

Jeśli jesteś tak chorobliwie zazdrosna to swiadczy tez o waszej relacji.Widocznie masz powody.Mieliście problemy tego typu przed jego wyjazdem?
Ines8131
Jestem tu nowa :)
Posty: 11
Rejestracja: pn paź 28, 2013 12:54 am

Re: partnerstwo

Post autor: Ines8131 »

Właśnie chodzi o to że nie mieliśmy, nigdy nie byłam tak mocno zazdrosna. Gdybym była nie wysłała bym go za granicę. Chodzi oto że nie mogę sobie tego "wybić" z głowy. On mnie zapewnia, że mnie nie zdradził,że kocha i w ogóle. Jak poradzić sobie z zazdrością i zlością na to wszystko??? A może to ja już go nie kocham i dlatego tak reaguje moja"psycha"? Może za długi czas był rozłąki??
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: partnerstwo

Post autor: 456 »

Wydaje mi się, że to nie brak uczuć z Twojej strony tylko złość i wcale nie na faceta tylko na sytuację, że sama nie wiesz co tak naprawdę działo się gdy był za granicą. Nie ufasz mu, bo gdybyś ufała to nie tworzyłabyś czarnych scenariuszy.
Im dłużej zastanawiasz się co robił i czy był wierny tym bardziej sama się nakręcasz a to nie idzie w dobrą stronę. Złość będzie coraz większa dopóki nie odpuścisz i nie uwierzysz mu, że nie zrobił niczego głupiego.
Wiesz, nie każdy facet będąc z dala od swojej kobiety korzysta z okazji i wdaje się w jednorazową przygodę, której może później żałować. Z resztą jesteś kobietą, kobiety przeważnie wiedzą gdy coś jest nie tak, przeczuwają, potrafią zauważyć najmniejszą zmianę w zachowaniu partnera, który coś ukrywa. I myślę, że gdyby było coś na rzeczy to odczułabyś to zaraz po jego powrocie.
Skoro nie miałaś powodu żeby mu nie ufać to dlaczego nie ufasz mu nadal? Jeżeli nigdy wcześniej Cię nie zawiódł to warto uwierzyć mu, że nic się nie stało. Nieustanna złość, podejrzliwość wobec niewinnej osoby jest męcząca i kiedyś w końcu odbije się na związku. Zazwyczaj odbija, bo skoro ktoś jest niewinny, był wierny a każdego dnia słyszy, że postąpił inaczej to w reszcie może to zrobić.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
aii
Gadatliwa Kobietka
Posty: 511
Rejestracja: ndz paź 06, 2013 3:13 am

Re: partnerstwo

Post autor: aii »

A kiedy partner był poza granicami, Ty nie chodziłaś na imprezy, gdzie byli inni mężczyźni?;) Jeżeli nie, to teraz na taką idź bez niego. Jeżeli jesteś pewna swojego faceta, znasz go na tyle, że wiesz jakie wartości wyznaje w życiu, to nawet laska, stojąca z gołym tyłkiem przed lubym, nie skusi go do niczego. Im dłużej o tym myślisz, tym gorzej, bo sama sobie wkręcasz, że było coś, co tak naprawdę nie miało miejsca:) I nikt poza Tobą samą nie uświadomi Ci tego, jeżeli sama tego nie chcesz.
paula

Re: partnerstwo

Post autor: paula »

Mój facet często wychodzi z kolegami na piwo. W pewnym momencie dowiedziałam się że chodzi z nimi również dziewczyna jednego z nich. Oczywiście moja zazdrość niejednokrotnie przekraczała granice do momentu... aż ją poznałam. Gdy pogadałyśmy, pośmiałyśmy się, ponarzekałyśmy na naszych facetów, to tak naprawdę się polubiłyśmy i jakoś się uspokoiłam. Nie mogę powiedzieć że zostałyśmy przyjaciółkami, ale jednak mimo wszystko trochę inaczej do niej podchodzę - nie jest już moim totalnym wrogiem.
Więc może on powinien też Cię im przedstawić (jeśli to koleżanki z pracy były), może powinien Ci trochę o nich poopowiadać. Bo w zasadzie nie wiesz o nich nic a jesteś zazdrosna.
Wiem doskonale jak to jest ale trzeba czasem wyluzować.
Wiadomo że zazdrość jest oznaką miłości ale zbyt mocna zazdrość może zniszczyć cały wasz związek - a tego chyba nie chcesz?
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: partnerstwo

Post autor: Jamelia »

Wrócił specjalnie do ciebie... Nad czym tu się zastanawiać.
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość