Otwarcie na różne rodzaje seksu...
-
sun979
Otwarcie na różne rodzaje seksu...
Chciałam zapytać jak z Waszym otwarciem na różne rodzaje seksu? Wolicie normalny seks czy często uprawiacie też np. seks oralny, analny?
Ja mam taką sytuację, że lubię normalny seks. Jestem otwarta na różne, ciekawe pozycje i także na seks oralny. Mój facet lubi jak ubieram się w różne seksowne stroje i zgadzam się z tym. Wtedy czuję się naprawdę pewniej w tym łóżku.
Kiedyś na początku poznawania siebie spróbowaliśmy seksu analnego, ponieważ bałam się wtedy ciąży. Byliśmy początkującymi w tych sprawach i nie wiedzieliśmy co to naprawdę seks.
Teraz po 4-letnim stażu kochamy się normalnie, ale jest mały problem. Mój facet pamięta jak to było kiedyś i chciałby znów spróbować tak od czasu do czasu dla urozmaicenia to robić. Ja nie jestem przekonana, ponieważ wydaję mi się to niezbyt ludzkie i uczuciowe. Jestem dość tradycjonalistką. Dla mnie to miejsce jest do tego, a to do tego. Nie umiem się przełamać. On mówi, że lubi nawet taki rodzaj seksu. Dla niego bardzo ważna jest otwartość. To poczucie pewności, że ma mnie na każdy sposób dla siebie, lecz wiadomo, że nie traktuję mnie jak maszynę do seksu. Po prostu tak ma.
Co Wy o tym sądzicie?
Ja mam taką sytuację, że lubię normalny seks. Jestem otwarta na różne, ciekawe pozycje i także na seks oralny. Mój facet lubi jak ubieram się w różne seksowne stroje i zgadzam się z tym. Wtedy czuję się naprawdę pewniej w tym łóżku.
Kiedyś na początku poznawania siebie spróbowaliśmy seksu analnego, ponieważ bałam się wtedy ciąży. Byliśmy początkującymi w tych sprawach i nie wiedzieliśmy co to naprawdę seks.
Teraz po 4-letnim stażu kochamy się normalnie, ale jest mały problem. Mój facet pamięta jak to było kiedyś i chciałby znów spróbować tak od czasu do czasu dla urozmaicenia to robić. Ja nie jestem przekonana, ponieważ wydaję mi się to niezbyt ludzkie i uczuciowe. Jestem dość tradycjonalistką. Dla mnie to miejsce jest do tego, a to do tego. Nie umiem się przełamać. On mówi, że lubi nawet taki rodzaj seksu. Dla niego bardzo ważna jest otwartość. To poczucie pewności, że ma mnie na każdy sposób dla siebie, lecz wiadomo, że nie traktuję mnie jak maszynę do seksu. Po prostu tak ma.
Co Wy o tym sądzicie?
Re: Otwarcie na różne rodzaje seksu...
Skoro nie jesteś przekonana do tego rodzaju sexu i nie sprawia Ci to przyjemności to tego nie rób,nie zmuszaj się i nie zwracaj uwagi na to że partner na to nalega.Skoro masz się potem z tym zle czuć to nie ma sensu tego robić i Twój chłopak powinien Cię zrozumieć 
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
-
sun979
Re: Otwarcie na różne rodzaje seksu...
No właśnie nie jestem przekonana. Czuje obrzydzenie do tego. Może idzie to jakoś pokonać. Nie wiem. Chciałabym, żeby on czuł się do końca spełniony i był zadowolony. Boję się, że bez tego dodatku zawsze nie będzie w pełni szczęśliwy...mycha25 pisze:Skoro nie jesteś przekonana do tego rodzaju sexu i nie sprawia Ci to przyjemności to tego nie rób,nie zmuszaj się i nie zwracaj uwagi na to że partner na to nalega.Skoro masz się potem z tym zle czuć to nie ma sensu tego robić i Twój chłopak powinien Cię zrozumieć
Do mycha25 : A jak jest w Waszym związku?
Re: Otwarcie na różne rodzaje seksu...
A Ty nie chcesz być zadowolona ? owszem fajnie jest zadowalać partnera ale nie za wszelką cenę, pogadajcie o tym szczerze i powiedz mu jak to widzisz
ja lubię poszaleć w łóżku na różne sposoby, nie mam oporów mówić co lubię i czego oczekuję i nigdy nie zdarzyło mi się zrobić coś wbrew sobie... ja np nie lubię przebieranek, jeżeli facetowi to nie pasuje trudno.
-
sun979
Re: Otwarcie na różne rodzaje seksu...
Chcę, żebyśmy oboje byli zadowoleni.Masjaa pisze:A Ty nie chcesz być zadowolona ? owszem fajnie jest zadowalać partnera ale nie za wszelką cenę, pogadajcie o tym szczerze i powiedz mu jak to widziszja lubię poszaleć w łóżku na różne sposoby, nie mam oporów mówić co lubię i czego oczekuję i nigdy nie zdarzyło mi się zrobić coś wbrew sobie... ja np nie lubię przebieranek, jeżeli facetowi to nie pasuje trudno.
CZY KTOŚ Z WAS JEDNAK UPRAWIA CZASEM SEKS ANALNY?
Re: Otwarcie na różne rodzaje seksu...
Do mycha25 : A jak jest w Waszym związku? Jeśli mogę zapytać? Otwieracie się na rozmaitości?
My jesteśmy otwarci na różne rodzaje sexu.Ja nie mam większych problemów z tym żeby sex urozmaicać ale muszę mieć na to ochotę i sex analny czy oralny nie jest u nas na porządku dziennym
My jesteśmy otwarci na różne rodzaje sexu.Ja nie mam większych problemów z tym żeby sex urozmaicać ale muszę mieć na to ochotę i sex analny czy oralny nie jest u nas na porządku dziennym
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
-
sun979
Re: Otwarcie na różne rodzaje seksu...
Czyli raczej ten klasyczny sex u Was jest tak? A jak często zdarza się Wam ten analny? Bo mój facet też twierdzi, że nie musi to być na początku dziennym. Chodzi o urozmaicenie na jakiś czas.mycha25 pisze:Do mycha25 : A jak jest w Waszym związku? Jeśli mogę zapytać? Otwieracie się na rozmaitości?
My jesteśmy otwarci na różne rodzaje sexu.Ja nie mam większych problemów z tym żeby sex urozmaicać ale muszę mieć na to ochotę i sex analny czy oralny nie jest u nas na porządku dziennym
Re: Otwarcie na różne rodzaje seksu...
Czyli raczej ten klasyczny sex u Was jest tak? A jak często zdarza się Wam ten analny? Bo mój facet też twierdzi, że nie musi to być na początku dziennym. Chodzi o urozmaicenie na jakiś czas.
No normalny sex najczęściej choć w różnych pozycjach itd,do tego sex oralny choć nie za każdym razem.co do sexu analnego to szczerze mówiąc nie było go już kilka ładnych miesięcy.Mój facet czasem coś tam wspomni o tym ale jakoś nie mam póki co ochoty się w to bawić
.W tym wypadku to zależy tylko ode mnie i to że mój tego chce nie ma dla mnie znaczenia.To dość specyficzny rodzaj sexu i trzeba tego chcieć a nie robić to ot tak.
No normalny sex najczęściej choć w różnych pozycjach itd,do tego sex oralny choć nie za każdym razem.co do sexu analnego to szczerze mówiąc nie było go już kilka ładnych miesięcy.Mój facet czasem coś tam wspomni o tym ale jakoś nie mam póki co ochoty się w to bawić
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
-
sun979
Re: Otwarcie na różne rodzaje seksu...
Rozumiem. Ja właśnie wiem, że trzeba do niego się bardzo przygotować, bo kiedyś to przerabialiśmy.mycha25 pisze:Czyli raczej ten klasyczny sex u Was jest tak? A jak często zdarza się Wam ten analny? Bo mój facet też twierdzi, że nie musi to być na początku dziennym. Chodzi o urozmaicenie na jakiś czas.
No normalny sex najczęściej choć w różnych pozycjach itd,do tego sex oralny choć nie za każdym razem.co do sexu analnego to szczerze mówiąc nie było go już kilka ładnych miesięcy.Mój facet czasem coś tam wspomni o tym ale jakoś nie mam póki co ochoty się w to bawić.W tym wypadku to zależy tylko ode mnie i to że mój tego chce nie ma dla mnie znaczenia.To dość specyficzny rodzaj sexu i trzeba tego chcieć a nie robić to ot tak.
Przed chwilą byliśmy na spacerze i pogadaliśmy o tym. Ostatnio ten nasz seks był trochę nudny i na szybko. Postanowiliśmy iść na kompromis. Ja powiedziałam, że otworzę się bardziej na nowe pozycje. On mi powiedział, że kiedyś tak było ciekawiej i nawet o tym analnym nie myślał, więc będę działać!
Re: Otwarcie na różne rodzaje seksu...
U mnie klasyczny i oralny. Analnego próbowałam, ale jak dla mnie - żadna przyjemność. Może kiedyś jeszcze spróbuję, ale tylko wtedy gdy będę sama chciała
Uważam, że jest wiele pozycji, wiele urozmaiceń klasycznego seksu, więc za każdym razem może być inaczej
A co do oralnego to u nas akurat za każdym razem jest
Bardzo lubimy pieścić siebie wzajemnie. Mój mężczyzna ma nawet na tym pkt małego bzika
Czasem nawet się pieścimy oralnie bez klasycznego seksu
Dużo na ten temat rozmawiamy, więc wiem, że jemu też się bardzo podoba nasze życie seksualne, a uważam, że to ma ogromne znaczenie w związku! Także jestem bardzo zadowolona! 
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
-
sun979
Re: Otwarcie na różne rodzaje seksu...
Cieszę się z Waszego szczęścia!Tinuviel pisze:U mnie klasyczny i oralny. Analnego próbowałam, ale jak dla mnie - żadna przyjemność. Może kiedyś jeszcze spróbuję, ale tylko wtedy gdy będę sama chciałaUważam, że jest wiele pozycji, wiele urozmaiceń klasycznego seksu, więc za każdym razem może być inaczej
A co do oralnego to u nas akurat za każdym razem jest
Bardzo lubimy pieścić siebie wzajemnie. Mój mężczyzna ma nawet na tym pkt małego bzika
Czasem nawet się pieścimy oralnie bez klasycznego seksu
Dużo na ten temat rozmawiamy, więc wiem, że jemu też się bardzo podoba nasze życie seksualne, a uważam, że to ma ogromne znaczenie w związku! Także jestem bardzo zadowolona!
ROZMOWA działa cuda i przekonuję się o tym przy każdym problemie.
Pogadałam z NIM o tym i wczoraj jak się kochaliśmy było cudownie, wprost idealnie.
Re: Otwarcie na różne rodzaje seksu...
U mnie właśnie na początku było trochę tak, że mój Kic bał się zrobić jakiś odważniejszy krok. Np mnie pocałować z językiem, albo zainicjować seks. Ale rozmawialiśmy i wszystko się wyjaśniło. Powiedział, że bardzo się bał tego, że mnie zrazi do siebie i nie chciał mnie zranić. Chciał pokazać mi jak bardzo mnie szanuje. Ale wyjaśniliśmy sobie, powiedziałam, że z mojej strony jest wszystko w porządku i nie ma się czego bać. No i później było już cudowniesun979 pisze: ROZMOWA działa cuda i przekonuję się o tym przy każdym problemie.
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
Re: Otwarcie na różne rodzaje seksu...
Mój facet ma obsesję na punkcie mojego tyłka (wciąż nie mogę uwierzyć, że jemu się tak podoba, bo to dosłownie mój NAJWIĘKSZY kompleks xD), ale seks analny mamy rzadko (raz może na 2,3 miesiące). Sam przyznał, że nie jest tak przyjemnie jak przy normalnym seksie, ale za to bardzo lubi ten widok
dla mnie to jest średnio przyjemne, trudno mi się odprężyć i w ogóle, ale jest to też w jakiś sposób podniecające, bo oddaję mu się cała
no i ostatnio Mój namawia mnie ciągle, żebym siadała mu tyłeczkiem na twarzy xD może trochę zboczone, ale co kto lubi xD
no i ostatnio Mój namawia mnie ciągle, żebym siadała mu tyłeczkiem na twarzy xD może trochę zboczone, ale co kto lubi xD
-
sun979
Re: Otwarcie na różne rodzaje seksu...
Prawda każdy lubi to co lubi! ;D Jak sprawia Wam to przyjemność to czemu nie?lokowka pisze:Mój facet ma obsesję na punkcie mojego tyłka (wciąż nie mogę uwierzyć, że jemu się tak podoba, bo to dosłownie mój NAJWIĘKSZY kompleks xD), ale seks analny mamy rzadko (raz może na 2,3 miesiące). Sam przyznał, że nie jest tak przyjemnie jak przy normalnym seksie, ale za to bardzo lubi ten widokdla mnie to jest średnio przyjemne, trudno mi się odprężyć i w ogóle, ale jest to też w jakiś sposób podniecające, bo oddaję mu się cała
![]()
no i ostatnio Mój namawia mnie ciągle, żebym siadała mu tyłeczkiem na twarzy xD może trochę zboczone, ale co kto lubi xD
Odnośnie tyłeczka u Nas jest tak samo!
Ja mam tak jak Ty, nie umiem się przy tym odprężyć jakoś. Właśnie facet mi mówi, że temu czasem by chciał seksu analnego, bo czuje, że jestem dla niego cała. Takie ma myślenie. Mi się wydaję, że mimo braku tego i tak jestem cała jego.
-
nina19
Re: Otwarcie na różne rodzaje seksu...
Na początku to wiadomo wstyd, niepewność, zdenerwowanie itp.
Potem coraz bardziej się przed sobą otwieraliśmy, ale zanim użyliśmy innej pozycji niż klasyczna, to minęło sporo czasu.
Mamy wiele takich pozycji, niektóre mi się bardziej podobają, niektóre jemu. ; )
A co do anala, to nie dosyć, że dla mnie to żadnej przyjemności, to jeszcze bolało mnie to.
Tylko raz tak robiliśmy i nie mam zamiaru więcej próbować. ; o
Potem coraz bardziej się przed sobą otwieraliśmy, ale zanim użyliśmy innej pozycji niż klasyczna, to minęło sporo czasu.
Mamy wiele takich pozycji, niektóre mi się bardziej podobają, niektóre jemu. ; )
A co do anala, to nie dosyć, że dla mnie to żadnej przyjemności, to jeszcze bolało mnie to.
Tylko raz tak robiliśmy i nie mam zamiaru więcej próbować. ; o
Re: Otwarcie na różne rodzaje seksu...
Są kobiety, które czerpią ogromną satysfakcję z tego typu seksu. Jeżeli do nich nie należysz nie zmuszaj się.sun979 pisze:Chciałam zapytać jak z Waszym otwarciem na różne rodzaje seksu? Wolicie normalny seks czy często uprawiacie też np. seks oralny, analny?
Ja mam taką sytuację, że lubię normalny seks. Jestem otwarta na różne, ciekawe pozycje i także na seks oralny. Mój facet lubi jak ubieram się w różne seksowne stroje i zgadzam się z tym. Wtedy czuję się naprawdę pewniej w tym łóżku.
Kiedyś na początku poznawania siebie spróbowaliśmy seksu analnego, ponieważ bałam się wtedy ciąży. Byliśmy początkującymi w tych sprawach i nie wiedzieliśmy co to naprawdę seks.
Teraz po 4-letnim stażu kochamy się normalnie, ale jest mały problem. Mój facet pamięta jak to było kiedyś i chciałby znów spróbować tak od czasu do czasu dla urozmaicenia to robić. Ja nie jestem przekonana, ponieważ wydaję mi się to niezbyt ludzkie i uczuciowe. Jestem dość tradycjonalistką. Dla mnie to miejsce jest do tego, a to do tego. Nie umiem się przełamać. On mówi, że lubi nawet taki rodzaj seksu. Dla niego bardzo ważna jest otwartość. To poczucie pewności, że ma mnie na każdy sposób dla siebie, lecz wiadomo, że nie traktuję mnie jak maszynę do seksu. Po prostu tak ma.
Co Wy o tym sądzicie?
http://www.goldenline.pl/michal-mokrysz/
-
natalkaDawidka
- Miła Kobietka
- Posty: 53
- Rejestracja: ndz mar 30, 2014 8:41 pm
Re: Otwarcie na różne rodzaje seksu...
Zapamiętaj: W seksie zwykle bardziej liczy się zdanie tej strony, która czegoś odmawia.
Nie zmuszaj się. On nie ma prawa od Cb wymagać, byś robiła coś wbrew sobie. 
Re: Otwarcie na różne rodzaje seksu...
Fajnie by było otwarcie z partnerem o tym porozmawiać 
Re: Otwarcie na różne rodzaje seksu...
Przeciez seks to czysta niebianska rozkosz i wlasciwie warto zrobic wszystko, by przezywanie tej rozkoszy bylo
pelne ekscytacji i namietnosci.
Ale to wcale nie jest takie oczywiste , latwe i proste jak sie z pozoru nam wydaje.
Nie kazda z nas potrafi sie wlasnie przelamac w sensie skrepowania i nie kazda tez daje swoje przyzwolenie na takie eksperymenty .
Zawsze mowie, ze seks to jest taka podroz w nieznane i cos w tym jednak jest.
Dlatego takie nieskrepowanie i luz mozna uzyskac za pomoca poznawania swojego ciala i jego namietnych zakamarkow , oraz wyrzucenia z siebie swoich ukrytych fantazji erotycznych .
Seks namietny to nie byle jaka sztuka , to cale ,, nabozenstwo,, ktore wymaga spontanicznosci i bezgraniczonego otwarcia sie wzajemnie.
Bo tylko wtedy w seksie jest tzw szal niebieskich cial, czyli seks wyrafinowany i polaczony zakceptowalnym przez partnerow wyuzdaniem.
W innym przypadku seks jest nudny i plaski , a przeciez nie o taki seks nam wszystkim chodzi.
Osobiscie akceptuje rozne formy seksu i nie mam najmniejszych w tym zakresie zachamowan.
Jesli partnerzy czuja swoje seksualne oddechy i chca poeksperymentowac bo sa to ich niespelnione fantazje i doznania , to czemu nie ?
Najwazniejsze by z partnerem byla co do tego zgodnosc , a wtedy chulaj dusza , bo niebianski seks mamy w zasiegu pragnien i przezywania.
pelne ekscytacji i namietnosci.
Ale to wcale nie jest takie oczywiste , latwe i proste jak sie z pozoru nam wydaje.
Nie kazda z nas potrafi sie wlasnie przelamac w sensie skrepowania i nie kazda tez daje swoje przyzwolenie na takie eksperymenty .
Zawsze mowie, ze seks to jest taka podroz w nieznane i cos w tym jednak jest.
Dlatego takie nieskrepowanie i luz mozna uzyskac za pomoca poznawania swojego ciala i jego namietnych zakamarkow , oraz wyrzucenia z siebie swoich ukrytych fantazji erotycznych .
Seks namietny to nie byle jaka sztuka , to cale ,, nabozenstwo,, ktore wymaga spontanicznosci i bezgraniczonego otwarcia sie wzajemnie.
Bo tylko wtedy w seksie jest tzw szal niebieskich cial, czyli seks wyrafinowany i polaczony zakceptowalnym przez partnerow wyuzdaniem.
W innym przypadku seks jest nudny i plaski , a przeciez nie o taki seks nam wszystkim chodzi.
Osobiscie akceptuje rozne formy seksu i nie mam najmniejszych w tym zakresie zachamowan.
Jesli partnerzy czuja swoje seksualne oddechy i chca poeksperymentowac bo sa to ich niespelnione fantazje i doznania , to czemu nie ?
Najwazniejsze by z partnerem byla co do tego zgodnosc , a wtedy chulaj dusza , bo niebianski seks mamy w zasiegu pragnien i przezywania.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: Otwarcie na różne rodzaje seksu...
Ważne jest poczucie pewności partnero, wtedy łatweij i z chęcią przychodzą rózne kombinacje. Z czasem urozmaicenia stają się coraz bardziej przydatne...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
