ORGANIZACJA DNIA
Re: ORGANIZACJA DNIA
Ostatnio w pracy gadałyśmy z dziewczynamy na ten temat...
Szczególnie, że ja z koleżanką jeszcze kawałek dojeżdzamy, wiec i czasu mniej zostaje...
Na pewno pomocni tu są mężowie czy też partnerzy...
Ale przede wszystkim wracam do domu i od razu zabieram sie za robotę, bo jak się usiądzie to już kaplica...
Ja zawsze zaczynam od obiadu, najczęsciej gotuję na dwa dni...
i jak nie muszę gotować, to mam chwilę by posprzątać...
wstawić pranie to nie problem, bo to chwilka...
Większe porządki zostawiam sobie na weekend...
Szczególnie, że ja z koleżanką jeszcze kawałek dojeżdzamy, wiec i czasu mniej zostaje...
Na pewno pomocni tu są mężowie czy też partnerzy...
Ale przede wszystkim wracam do domu i od razu zabieram sie za robotę, bo jak się usiądzie to już kaplica...
Ja zawsze zaczynam od obiadu, najczęsciej gotuję na dwa dni...
i jak nie muszę gotować, to mam chwilę by posprzątać...
wstawić pranie to nie problem, bo to chwilka...
Większe porządki zostawiam sobie na weekend...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: ORGANIZACJA DNIA
Zgadzam sie z Tb Kay...ze dopoki czlowiej w ruchu to jakos idzie.Ale jak juz sie usiadzie to nie ma zmiluj...
Ja mam plan dnia bo to jednak pomaga...i staram sie go trzymac.Moj kalendarz na drzwiach dodatkowo go uzupelnia.Bez tego planu tez sie da.ale to w sumie dlatego, ze po pewnym czasie wchodzi to w nawyk.
Niestety sa tez dni, ze nic nie robie z planu...bo i takie sa potrzebne.
Ja mam plan dnia bo to jednak pomaga...i staram sie go trzymac.Moj kalendarz na drzwiach dodatkowo go uzupelnia.Bez tego planu tez sie da.ale to w sumie dlatego, ze po pewnym czasie wchodzi to w nawyk.
Niestety sa tez dni, ze nic nie robie z planu...bo i takie sa potrzebne.
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: ORGANIZACJA DNIA
Nie lubię organizacji , nie jestem niewolnikiem czasu , wiadomo że zrobić trzeba to co się ma zrobić na bieżąco , dla mnie planowanie to wielki stres bo nie wszystko można wykonać w terminie .
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: ORGANIZACJA DNIA
Teraz nie ale nawet jak pracowałam to też taką zasadę miałamKayira pisze:Malinka, a pracujesz??
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: ORGANIZACJA DNIA
Ale to wiele tłumaczy 
jak mam wolne
to sama nie patrzę na zegarek 
chyba że umawiamy się na którą obiad
a tak to większosć robie po prostu jak mi podejdzie...
nestety jak się pracuje to już inaczej... aczkolwiek i tak liczę czas do końca pracy i do bycia w domu...
jak mam wolne
chyba że umawiamy się na którą obiad
a tak to większosć robie po prostu jak mi podejdzie...
nestety jak się pracuje to już inaczej... aczkolwiek i tak liczę czas do końca pracy i do bycia w domu...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
dzo
Re: ORGANIZACJA DNIA
A dla mnie właśnie planowanie powoduje, że stres znika. Gdyby nie plany to człowiek by się stresował, że tego jeszcze nie zrobił czy tamtego, że zabraknie mu czasu na to czy na tamto.
Zrobienie planu i trzymanie się go powoduje porządek i poczucie bezpieczeństwa, że wszystko ma się pod kontrolą.
Zrobienie planu i trzymanie się go powoduje porządek i poczucie bezpieczeństwa, że wszystko ma się pod kontrolą.
Re: ORGANIZACJA DNIA
Po ostatnim L4 i wyjezdzie mamy, zdecydowanie na nowo muszę poukładać sobie rozkład dnia...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość