Oralnie
Oralnie
Pewnie pomyślicie: przyszedł facet na forum i od razu o seksie... zboczeniec zwykły...
Ale bardzo interesuje mnie podejście kobiet do seksu oralnego oraz to w jaki sposób zachęcić do niego kobietę? Nie chodzi mi w tym momencie o to, żebym wsadzał coś w usta mojej ukochanej, ale sam chciałbym sprawić jej przyjemność. Czy kobiety pociąga w ogóle seks oralny?
Ale bardzo interesuje mnie podejście kobiet do seksu oralnego oraz to w jaki sposób zachęcić do niego kobietę? Nie chodzi mi w tym momencie o to, żebym wsadzał coś w usta mojej ukochanej, ale sam chciałbym sprawić jej przyjemność. Czy kobiety pociąga w ogóle seks oralny?
-
młoda.kobieta
- Miła Kobietka
- Posty: 61
- Rejestracja: pn gru 03, 2012 6:24 pm
Re: Oralnie
A ja wiem czy zboczeniec ? taki dział ; p
Co do seksu oralnego..
Nie wiem czy kobietę można jakoś do niego zachęcić bo to jest indywidualna sprawa, każdej z osobna. Kobieta po prostu musi chcieć ; )
Mój mężczyzna uwielbia seks oralny pozycję 69 (może tym ją do tego przekonasz), bardzo często "zagląda" na dół. I szczerze mówiąc zaraził mnie tym właśnie przez takie zachowanie. Zaraziło do tego stopnia że czasami bardziej podnieca mnie gdy robię mu dobrze ustami niż odwrotnie. Ale starczy o mnie ; p
Myślę że jak raz zrobisz jej dobrze ustami zakocha się w tym (ciężko się nie zakochać), albo po prostu porozmawiaj z nią o tym, na pewno nie będzie żałowała ; )
Pozdrawiam
Co do seksu oralnego..
Nie wiem czy kobietę można jakoś do niego zachęcić bo to jest indywidualna sprawa, każdej z osobna. Kobieta po prostu musi chcieć ; )
Mój mężczyzna uwielbia seks oralny pozycję 69 (może tym ją do tego przekonasz), bardzo często "zagląda" na dół. I szczerze mówiąc zaraził mnie tym właśnie przez takie zachowanie. Zaraziło do tego stopnia że czasami bardziej podnieca mnie gdy robię mu dobrze ustami niż odwrotnie. Ale starczy o mnie ; p
Myślę że jak raz zrobisz jej dobrze ustami zakocha się w tym (ciężko się nie zakochać), albo po prostu porozmawiaj z nią o tym, na pewno nie będzie żałowała ; )
Pozdrawiam
Re: Oralnie
Powiem Ci, że nie każdą kobietę pociąga ta forma seksu. Są takie, które pozwolą partnerowi na "dolne" pieszczoty ale same tych pieszczot nie odwzajemnią. I są też takie kobiety, które w ogóle nie uznają tych pieszczot, bo je obrzydzają i tu nie wiedzą co tracą.
Nie wiem jaki ma stosunek do tego Twoja kobieta ale może uda Ci się ją przekonać po swojemu. A to już Twoja w tym głowa. Powodzenia.
Nie wiem jaki ma stosunek do tego Twoja kobieta ale może uda Ci się ją przekonać po swojemu. A to już Twoja w tym głowa. Powodzenia.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
paula
Re: Oralnie
mnie się wydaje że raczej większość kobiet uznaje ten "typ" seksu ale głównie jeśli to facet zajmuje się kobietą a nie odwrotnie. Oczywiście to jest moje prywatne zdanie, każda z nas jest inna, ma inne wymagania, inne pieszczoty sprawiają jej przyjemność itd.
Jednak ja uwielbiam gdy właśnie w taki sposób mój mężczyzna się mną zajmuje, niestety ja jakoś nie potrafię czymś podobnym mu się odwzajemnić. Czemu? sama nie wiem czemu mnie to tak odrzuca..
Jednak ja uwielbiam gdy właśnie w taki sposób mój mężczyzna się mną zajmuje, niestety ja jakoś nie potrafię czymś podobnym mu się odwzajemnić. Czemu? sama nie wiem czemu mnie to tak odrzuca..
Re: Oralnie
Mam identyczne zdanie jak Ty.paula.x111 pisze:mnie się wydaje że raczej większość kobiet uznaje ten "typ" seksu ale głównie jeśli to facet zajmuje się kobietą a nie odwrotnie.
Jednak ja uwielbiam gdy właśnie w taki sposób mój mężczyzna się mną zajmuje, niestety ja jakoś nie potrafię czymś podobnym mu się odwzajemnić. Czemu? sama nie wiem czemu mnie to tak odrzuca..
Też nie potrafię się przełamać, choć mój facet bardzo mnie do tego przekonuje, czasami jest mi głupio że nie chcę mu się odwzajemnić tym samym.
Wydaje mi się że to jest upokarzające dla kobiety...
-
paula
Re: Oralnie
ale u mnie nie jest tak że ja tego nie chcę. Może i bym chciała ale czuję się jakoś dziwnie wyobrażając sobie mnie w tej sytuacji. Mój facet twierdzi że to nic takiego, że on traktuje każdy fragment mojego ciała tak samo. Twierdzi że ramiona, usta, piersi, brzuch, czy nawet tam na dole to niczym się od siebie nie różnią prócz budową. On nie ma mi tego w żaden sposób za złe, ale stwierdziliśmy oboje że najpierw to ja muszę być trochę bardziej odważna w łóżku, a dopiero potem możemy kombinować czy ewentualnie mogłabym to zrobić.
Wiem że on na to poniekąd czeka, że on tego by chciał zwłaszcza gdy kochać się nie możemy np. z powodu niedyspozycji. Niestety jakoś ja nie mam odwagi..
Wiem że on na to poniekąd czeka, że on tego by chciał zwłaszcza gdy kochać się nie możemy np. z powodu niedyspozycji. Niestety jakoś ja nie mam odwagi..
- slodziusiaSdz
- Extra Kobietka
- Posty: 384
- Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am
Re: Oralnie
paula ja mam tak samo jestesmy ponad 2 lata i on od czsu do czasu tam sie zajmuje na dole,ale ja jakos nie potrafie sie przelamac nie wiedziec czemu.Czasem juz prawie jeszcze chwile i bym sie dala poniesc chwili,ale zaraz przychodza mysli,a jak to zrobic zeby bylo dobrze coon sobie pozniej pomysli i wiele innych pytan i pasuje.
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
-
sun979
Re: Oralnie
Ja od początku związku brzydziłam się tego, a głównie gdybym ja robiła przyjemność mojemu facetowi. Teraz nie robi mi to nic. Myślę, że na tą formę przyjemności czasem po prostu trzeba czasu. Na początku związku nie czułam się pewnie w łóżku, a głównie z takim typem przyjemności. Teraz po 4 latach związku jesteśmy bardziej otwarci na seks, a ja uwielbiam czasem sama dominować i podniecać mojego faceta! ;D Daje mi to dużo satysfakcji... 
-
paula
Re: Oralnie
ja już ostatnio zgodziłam się na wspólną kąpiel i powiem że było super! uwielbiam się wygrzewać w ogromnej wannie pełnej gorącej wody! Mmmmm, niestety w domu mam taką nietypową wannę i za bardzo nie poleżę w niej
co prawda początkowo czułam się skrępowana ale potem jak spojrzałam na niego to stwierdziłam że przecież on też nie ma idealnego ciała więc czego się wstydzić?
jednak jeszcze na tyle odważna nie jestem by jakoś się nim zając "ustnie"
chciałabym ale niestety mnóstwo myśli mam w głowie. Wiem że on by tego bardzo chciał ale wiem też że bardzo mnie kocha i jest w stanie mnie zrozumieć.
Jak mówiłam - dla niego nie ma różnicy w częściach mojego ciała, każdą uwielbia tak samo.
jednak jeszcze na tyle odważna nie jestem by jakoś się nim zając "ustnie"
Jak mówiłam - dla niego nie ma różnicy w częściach mojego ciała, każdą uwielbia tak samo.
Re: Oralnie
Hmmm... A myślicie, że zjadanie jej cukierkowych stringów będzie dobrym pretekstem do tego, żeby się nią "zająć"? 
-
paula
Re: Oralnie
mój facet nie potrzebuje specjalnie pretekstu do tego 
ale jeśli ma to być pierwszy raz tego typu zbliżenia to proponuję się trochę z nią pobawić, np. zjadaniem właśnie takich stringów
ja niedawno polubiłam takie zabawy i powiem szczerze że naprawdę to mnie kręci
ale jeśli ma to być pierwszy raz tego typu zbliżenia to proponuję się trochę z nią pobawić, np. zjadaniem właśnie takich stringów
ja niedawno polubiłam takie zabawy i powiem szczerze że naprawdę to mnie kręci
Re: Oralnie
A więc tak...proponuję abyś to Ty się zają się swoja kochana parę pierwszych razy...kiedy ona poczuje jakie jest to wspaniałe mysle że sama bedzie chciałą spróbować w drugą strone i sprawić przyjemnosc Tobie..najlepiej zaproś ją pod prysznic bedzie jej łatwiej pokonać opór i polubi to;)
Re: Oralnie
Witam, jestem pierwszy raz na forum takiego typu i potrzebuje Waszej pomocy.
Od kilku miesięcy współżyję ze swoim chłopakiem, wielokrotnie "bawiliśmy" sie w seks oralny jednak nie potrafię mu tego odwzajemnić. Jakaś bariera we mnie. Po prostu zdaje mi się to dziwne, niewłaściwe. Czytając wpisy o tematyce seksu oralnego jestem coraz bardziej przekonana że chcę, ale nie wiem jak, nie chce go zranić, boje się że go zawiodę . I teraz podstawowe pytanie, co ze spermą? połknąć? nie?
Od kilku miesięcy współżyję ze swoim chłopakiem, wielokrotnie "bawiliśmy" sie w seks oralny jednak nie potrafię mu tego odwzajemnić. Jakaś bariera we mnie. Po prostu zdaje mi się to dziwne, niewłaściwe. Czytając wpisy o tematyce seksu oralnego jestem coraz bardziej przekonana że chcę, ale nie wiem jak, nie chce go zranić, boje się że go zawiodę . I teraz podstawowe pytanie, co ze spermą? połknąć? nie?
Re: Oralnie
Wydaje mi się, że takie kobiety są już na wymarciu, przynajmniej ja żadnej takiej nie znam.Blackfox pisze:\ I są też takie kobiety, które w ogóle nie uznają tych pieszczot, bo je obrzydzają i tu nie wiedzą co tracą.
Pisałam o tym ostatnio u siebie na blogu, kilka osób się też wypowiedziało. Najlepiej połknąć. Jeśli jednak się boisz czy krępujesz to są inne opcje - możesz użyć dłoni czy piersi albo przejść do tradycyjnego seksu. Najważniejsze to nie przerywać stymulacji.EmMis pisze: I teraz podstawowe pytanie, co ze spermą? połknąć? nie?
Wydaje mi się, że kobiety lubią robić loda swoim mężczyznom, bo ta czynność daje niesamowite poczucie intymności, bliskości z partnerem i w pewnym sensie poczucie władzy. Ty tu dowodzisz, ty kontrolujesz nacisk, rytm, tempo.
Ostatnio zmieniony śr lut 20, 2013 10:05 pm przez Ines_Ines, łącznie zmieniany 1 raz.
Bloguję:
http://szczyptapieprzu.blogspot.com/
http://szczyptapieprzu.blogspot.com/
-
paula
Re: Oralnie
jeśli twój facet aż tak ekstremalnie chce abyś mu to zrobiła to nooo - jesteś sama odważna że na to się godzisz
mój sam stwierdził że jeśli będę chciała to to zrobię ale zaznaczył że wcale nie chce aby na tym skończyć, wolałby raczej by to tylko gra wstępna była
mój sam stwierdził że jeśli będę chciała to to zrobię ale zaznaczył że wcale nie chce aby na tym skończyć, wolałby raczej by to tylko gra wstępna była
Re: Oralnie
Bardzo mądre podejście Twojego faceta. Dobrze go sobie wybrałaśpaula.x111 pisze:mój sam stwierdził że jeśli będę chciała to to zrobię
Bloguję:
http://szczyptapieprzu.blogspot.com/
http://szczyptapieprzu.blogspot.com/
-
paula
Re: Oralnie
Ines_Ines pisze:Bardzo mądre podejście Twojego faceta. Dobrze go sobie wybrałaśpaula.x111 pisze:mój sam stwierdził że jeśli będę chciała to to zrobię
oj tak!
choć czasem też jest nie do zniesienia i nie raz przez niego płakałam (ale ja już mam taki charakter
Re: Oralnie
Jestem przekonana, że tego by chciał, ponieważ ostatnio spędzając miło czas w łóżku zsunął moją dłoń na jego sprzęt
jednak ja wciąż nie umiem w sobie przełamać tej wewnętrzej bariery, przez długi czas kojarzyło mi sie z nieszanowaniem, bakiem szacunku dla siebie samej.
Co polecicie w mojej sytuacji ?
Co polecicie w mojej sytuacji ?
-
paula
Re: Oralnie
powiem szczerze że jeśli chodzi o samo dotknięcie "tamtych" miejsc u mojego faceta to troszkę minęło zanim w ogóle dałam radę położyć tam rączkę
i w zasadzie do dnia dzisiejszego to tak wygląda że nie potrafię mu ot tak rozpiąć spodni i wsadzić tam łapę
jestem dość dziwna w tych sprawach i sama wiem że oczekuje od niego dużo a sama od siebie nie bardzo...
ale przechodząc do tematu - ja miałam ogromne opory do tego by to zrobić i zajęło mi to naprawdę dużo czasu, ale z biegiem czasu, powolutku... jakoś do tego doszłam że jednak można to zrobić
więc myślę że musi minąć kolejnych kilka miesięcy bym się zdecydowała na kolejny krok do przodu (mimo tego że jesteśmy 4 lata).
jestem dość dziwna w tych sprawach i sama wiem że oczekuje od niego dużo a sama od siebie nie bardzo...
ale przechodząc do tematu - ja miałam ogromne opory do tego by to zrobić i zajęło mi to naprawdę dużo czasu, ale z biegiem czasu, powolutku... jakoś do tego doszłam że jednak można to zrobić
Re: Oralnie
Mam podobnie, te same opory. Jednak on, tym razem mi to troszkę ułatwił i powiem, że nawet mi sprawiło to sporą przyjemność, a czy jemu było fajnie, mam taką nadzieję. Jako że robiłam to po raz pierwszy, chyba w pewnym momencie nie byłam zbyt delikatna ale wybaczył
Teraz wewnętrznie zbieram się do kolejnego kroku ale może najpierw rozmowy, wszystko się okaże. Tylko najgorzej jest zacząć, przełamać się. Bo on od początku był pewny, nie miał żadnych oporów co do tego.
Teraz wewnętrznie zbieram się do kolejnego kroku ale może najpierw rozmowy, wszystko się okaże. Tylko najgorzej jest zacząć, przełamać się. Bo on od początku był pewny, nie miał żadnych oporów co do tego.
-
paula
Re: Oralnie
właśnie... najgorzej jest zacząć. Wiem że naprawdę na początku miałam ogromne opory by w ogóle go tam dotknąć, było to dla mnie takie dziwne i w zasadzie nawet wstrętne (o ile rozumiecie o co mi chodzi
). Ale teraz już jest mi trochę łatwiej.
Może moje opory wynikają z tego że nie znam jego ciała tak dobrze jak on mojego. On bez oporów całuje mnie całą, dotyka itd a ja... no cóż.. nie jestem w stanie mu się tym samym odwdzięczyć
Może moje opory wynikają z tego że nie znam jego ciała tak dobrze jak on mojego. On bez oporów całuje mnie całą, dotyka itd a ja... no cóż.. nie jestem w stanie mu się tym samym odwdzięczyć
Re: Oralnie
Hej
założyłam konto dosłownie przed chwilą, by móc dodać kilka słów od siebie 
Ja współżyję od około roku i wiem, że nie byłam pierwszą dziewczyną mojego ukochanego ( co się dziwić, skoro jest kilka lat ode mnie starszy)
kiedy już zaczęliśmy urozmaicać nasz seks, przeszło do zabaw oralnych... pieścił mnie i to na początku strasznie mnie krępowało, ale było zbyt przyjemne, bym mogła zakazać mu to zrobić ponownie. Jednak miałam problem z odwzajemnieniem...tak zwane "robienie loda" uznawałam za coś niepoprawnego i obrzydliwego, ale też... po prostu bałam się, że nie będę robiła tego w dobry sposób... jednak mój partner bardzo nalegał i się zgodziłam, dziwnie się z tym czułam, ale widziałam, że sprawia jemu to niemałą przyjemność... dlatego z czasem oral stał się ciekawym urozmaiceniem i pojęłam, dlaczego ludzie lubią 69
oral nie musi być zaspokajaniem potrzeb tylko jednej ze stron, ja przyznaje, że odczuwam satysfakcje, kiedy widzę, że mój chłopak jest nieźle rozpalony i zachwycony moimi sprawunkami
ale jeśli chodzi o takie zabawy, to ostrzegam: tylko z zaufaną osobą 
Ja współżyję od około roku i wiem, że nie byłam pierwszą dziewczyną mojego ukochanego ( co się dziwić, skoro jest kilka lat ode mnie starszy)
kiedy już zaczęliśmy urozmaicać nasz seks, przeszło do zabaw oralnych... pieścił mnie i to na początku strasznie mnie krępowało, ale było zbyt przyjemne, bym mogła zakazać mu to zrobić ponownie. Jednak miałam problem z odwzajemnieniem...tak zwane "robienie loda" uznawałam za coś niepoprawnego i obrzydliwego, ale też... po prostu bałam się, że nie będę robiła tego w dobry sposób... jednak mój partner bardzo nalegał i się zgodziłam, dziwnie się z tym czułam, ale widziałam, że sprawia jemu to niemałą przyjemność... dlatego z czasem oral stał się ciekawym urozmaiceniem i pojęłam, dlaczego ludzie lubią 69
oral nie musi być zaspokajaniem potrzeb tylko jednej ze stron, ja przyznaje, że odczuwam satysfakcje, kiedy widzę, że mój chłopak jest nieźle rozpalony i zachwycony moimi sprawunkami
Re: Oralnie
EmMis pisze: jednak ja wciąż nie umiem w sobie przełamać tej wewnętrzej bariery, przez długi czas kojarzyło mi sie z nieszanowaniem, bakiem szacunku dla siebie samej.
Nie rozumiem. Dlaczego uważasz, że to brak szacunku? Możesz objaśnić?
Właśnie nie bardzo.paula.x111 pisze: było to dla mnie takie dziwne i w zasadzie nawet wstrętne (o ile rozumiecie o co mi chodzi). Ale teraz już jest mi trochę łatwiej.
Trochę?paula.x111 pisze: Ale teraz już jest mi trochę łatwiej.
Bloguję:
http://szczyptapieprzu.blogspot.com/
http://szczyptapieprzu.blogspot.com/
Re: Oralnie
Wydaje sie, że nasze sytuacje są/były podobneAridaa pisze:
nie mam pojęcia, nie potrafie tego wyjaśnić, takie po prostu wrażenie, chyba silniejsze ode mnie.Ines_Ines pisze:
Re: Oralnie
Powiem tak: udało m się
Obudziliśmy się rano, zacząłem ją całować, schodziłem coraz niżej... S. się trochę krępowała, ale pozwoliła mi się nią "zająć". Chyba jej się spodobało, bo poleżeliśmy trochę i znów pozwoliła mi to zrobić.
Nie oczekuję od niej, że mi się "odwdzięczy", nie musi - wystarczy mi że mogę sprawiać jej przyjemność w ten sposób, to bardzo mnie kręci
Obudziliśmy się rano, zacząłem ją całować, schodziłem coraz niżej... S. się trochę krępowała, ale pozwoliła mi się nią "zająć". Chyba jej się spodobało, bo poleżeliśmy trochę i znów pozwoliła mi to zrobić.
Nie oczekuję od niej, że mi się "odwdzięczy", nie musi - wystarczy mi że mogę sprawiać jej przyjemność w ten sposób, to bardzo mnie kręci
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość