ON - problem...

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Asasynka
Jestem tu nowa :)
Posty: 1
Rejestracja: śr maja 13, 2015 4:51 pm

ON - problem...

Post autor: Asasynka »

....ale i ja, ale to na inny dział przeznaczę, by nie off-topować.
W zasadzie dużo się zastanawiałam czy to gdziekolwiek opisać, a znajomi, z którymi rozmawiam mają do faceta o którym opowiem podejście albo obojętne albo podejrzliwe...
Nie znam go znajomością z rodzaju tych, by dzwonić/pisać/umawiać się. Jestesmy "na cześć" , bo zapoznał nas wspólny kolega, Rafał.
Przychodzimy do jednego z ulubionych naszych klubów niemal co weekend, lubię usiąść po całym tygodniu i napić się drinka lub potańczyć z koleżankami, pogawędzić z barmanem... Mojemu "problemowi" na imię Kuba. Kuba jest facetem idealnie w moim typie jeśli chodzi o wygląd - jednak jego charakter to inna sprawa - wiem, że to kobieciarz...
Przez pewien czas nie wykazywał żadnego zainteresowania moją osobą, nawet gdy Rafał podchodził porozmawiać, pożartować. Jednak z czasem i on podchodził, zagadywał, żartował, na co byłam odporna znając jego charakterek. Ostatnimi czasy jednak zaczął zachowywać się wobec mnie inaczej, przynajmniej tak zauważyłam ja i przyjaciółka. Otóż często mnie obserwuje, albo zerka, uśmiecha się, zaczepi. Gdy zamawiam drinka przy barze, staje tak, by być bardzo blisko mnie, gdy flirtuje z jakąś dziewczyną - patrzy na mnie (od razu zaznaczam - NIE WYDAJE MI SIĘ) , gdy bawię się z przyjaciółką, ona wciąż odciąga mnie na bok, bo, jak mówi "stał za Tobą i mierzy Cię wzrokiem" , słowem - gdzie bym się owego wieczoru nie znalazła, jest tuż obok, zagadując, żartując a nawet komplementując.
Wybaczcie, jeśli brzmi to....dziecinnie, ale chodzę jak struta już od miesiąca chyba, i nie wiem co z tym 'fantem' zrobić mam, i jak wybadać jego intencje.... Kuba mi się bardzo, ale to bardzo podoba, jednak mam obawy w związku z jego opinią kobieciarza....

Raz jeszcze przepraszam, ale mam niewielkie doświadczenie z chłopakami z racji mojej nieśmiałości, i po prostu potrzebuję jakiejś rady...Przyjaciele niechętnie podejmują jego temat, ale...sprawa mnie boli. Proszę o zrozumienie.

Dzięki!
Awatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
Posty: 2891
Rejestracja: pt mar 13, 2015 8:52 pm

Re: ON - problem...

Post autor: BlackWolf »

Od razu powiem Ci, że ciężkie jest życie z kobieciarzem, bo z reguły te nawyki nie ulegają zmianie. Także nie dziwi mnie reakcja Twoich przyjaciół na tego człowieka.
Nie zrozum mnie źle, ale jeśli masz jakieś obawy co do jego charakteru, to nie brnij w to, bo możesz się mocno spażyć.
Wygląd to nie wszystko. Liczy się charakter, to jaki kto jest.
Może być mega przystojny a sprawić Ci wiele przykrości.
Tym bardziej nie masz pewności, że nie będziesz jedną z wielu. Zaangażujesz się, zakochasz a okaże się, że na horyzoncie pojawi się inna. Oczywiście nie musi tak być, ale...
Na Twoim miejscu przemyślałabym tą znajomość.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość