On i jego koleżanki
On i jego koleżanki
Nie wiem sama jak to napisać, czuje się z tym strasznie źle, a mianowicie chodzi mi o jego koleżanki. Jedna z nich ciągle pisze do niego aby się z nim spotkać i iść na piwo, on odpisał że muszą koniecznie się spotkać. Ta dziewczyna, kiedyś go podrywała, pisała nagminnie chociaż ma swojego faceta, z moim chodziła do klasy kiedyś...a teraz znowu przypomniała sobie o nim i zaczęła koło niego się kręcić...perfidne babsko !!!. Nie rozumiem kobiet które wtryniają się do czyjegoś życia., a ona bezczelnie i bez taktu notorycznie to czyni. Powiedziałam mojemu, że nie wyobrażam sobie tego aby on poszedł z nią TYLKO na piwo. Jego prośba wydawała się mi jakąś nierealną propozycją, z jego strony...zupełnie w tym momencie nie jestem w stanie znaleźć jakieś wyjście, z tej chorej sytuacji. Oczywiście nie zgodziłam się, a teraz czuje wyrzuty sumienia, boję się że zabraniając mu czegoś on uzna mnie za jakąś podłą egoistkę. Zasugerowałam więc ultimatum, możesz spotkać się z nią w większym gronie, ale nie sam na sam. Poprosiłam go na koniec by postępował ze mną tak, jak by on chciał bym ja postępowała wobec niego. Ale to nie wszystko, jeśli on nawet pójdzie na to spotkanie to wyjadę z pewnym chamskim kompromisem.Ja spotkam się z chłopakiem który mnie adoruje, i ze znajomymi na piwie. Chciałabym żeby poczuł się w mej sytuacji, tylko że takie robienie sobie na złość wydaje mi się takie niedojrzałe, i dziecinne. Może jednak powinnam go puścić samego z nią ?? Nie wiem ...
-
Ola Lala
On i jego koleżanki...
Absolutnie nie!!! Nie możesz Go puścić, bo nie znasz jej zamiarów. Nie rób absolutnie na złość, bo to nie wyjście z sytuacji... Postąpisz, jak On to uzna, że może posunąć się dalej. Porozmawiaj z Nim otwarcie i szczerze. Powiedz co o tym myślisz. Zapytaj co tak ważnego chcą omówić...
Re: On i jego koleżanki
Oszalałaś? Nie puszczaj go! Nie wiesz jakie zamiary ma ta dziewczyna, a skoro mówisz, że go podrywała, to może znowu jej to wróciło.
Re: On i jego koleżanki
No właśnie rozmawiałam z nim , powiedziałam o wszystkich wątpliwościach i myślach przebiegających mi przez głowę. Na początku chciała się z nią spotkać sam,teraz powiedział że w większym gronie jeśli będę czuła się z tym lepiej, ale wiecie co...ja wcale się tak lepiej nie czuje. Nienawidzę tej dziewczyny, dla mnie jej podejście jest dzwkarskie, powiedziałam o tym jemu, a on zaprzeczył, kiwając mi palcem przed oczami !!. No złość mnie zalewa, razem z zazdrością...ja muszę się spowiadać ze wszystkiego, a on mi po fakcie wyszczela z rozmową.Czemu ma się z nią spotkać ... bo to przecież jego dobra znajoma, zawsze kolegował się z babami, z nią chce pogadać, i pośmiać się jak za starych dobrych czasów. Kiedyś pozwalałam nawet na to żeby spotykał się ze swoją byłą dziewczyną, szli do lasu i tam biegali, mógł jeździć sam na wycieczki ze znajomymi. Udawałam że mnie to nie rusza, ale jak można być takim ślepcem i nie widzieć jak ja się z tym czułam. Ufam mu, ale dlaczego ja tak panikuję !?...z jednej strony zawsze chciałam żeby czuł się wolny, do niczego nie zmuszany stąd pozwalałam na wszystko. A teraz jest mi przykro bo nie ma dnia wolnego w tygodniu praca, studia, praca, studia i serce mi się kraja nie pozwalając mu na nic. Gardzę takimi dziewczynami, które tak postępują jak ona !!
-
Ola Lala
Re: On i jego koleżanki
Mówią, że im krótsza smycz tym większa pokusa, by się z Niej zerwać, ale są granice... Skoro zmienił zdanie, że pójdą w większym gronie to idź z Nim. Wiem, że nie chcesz patrzeć na jej mordę, ale jak nie pozwolisz Mu iść to będzie źle a jak pozwolisz, to może być jeszcze gorzej. Musisz się poświęcić. W większym gronie będziesz czuła się pewniej. Zapytaj się go jeszcze co na to tej dziewczyny facet. Czy tak chętnie ją puszcza z kolegą???
Pozdrawiam!
Pozdrawiam!
-
annita
Re: On i jego koleżanki
Wiesz, wydaje mi się, że to troche kwestia zaufania... Ja też mam narzeczonego, który spotyka się ze swoimi koleżankami, ja natomiast spotykam się z kolegami, w tym z jednym, któremu się kiedyś wyraźnie podobałam... Toteż uważam, że bez stresu, że możesz mu zaufać... Chyba że wcześniej się okazało, że jest nie w porządku... No, wtedy to już zaczynają się problemy... Jednak jeśli sądzisz, że mógłby Cię zdradzac z tą laską, to moim zdaniem nie warto być z takim kolesiem i już.
-
kropka12
Re: On i jego koleżanki
Wiadomo, ze temat który się przeciąga, coraz bardziej nas denerwuje. Tak pewnie jest w Twoim przypadku. Idźcie razem na ten wypad, i może zaproś swoje koleżanki żebyś nie czula się obco.
Re: On i jego koleżanki
Aghrrr nienawidzę takich franc... Nie pozwól mu iść, choć brzmi to niefajnie, bo jak masz mu czegokolwiek zabraniać, ale dla waszego związku lepiej tego zabronić niż potem żałować.
-
KoloryTeczy
Re: On i jego koleżanki
Dokładnie nie pozwól mu. Na własnej skórze odczułam "koleżanki" mojego partnera. Pozwalałam na rozmowy itp. tłumaczyłam sobie że nie moge mu zabraniać. Aż pewnego dnia przeholował z koleżankami się nie flirtuje (przynajmniej nie tak jak mój partner to robił) . Stoczyliśmy wtedy bardzo poważną rozmowę i niestety ale kazałam mu wybrać mnie lub je. Wybrał mnie i do teraz nie ma żadnych problemów zrozumiał.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
