olewana?
-
nikoletta1809
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 2
- Rejestracja: wt sie 23, 2016 11:24 pm
olewana?
Hej dziewczyny
mam taki problem, który zna pewnie niejedna z was
Jednak chcę się nim podzielić, ponieważ jakoś sama sobie nie umiem za bardzo poradzić. Jestem z chłopakiem 5 lat. Mamy takiego wspólnego kolegę, który jest strasznym babiarzem. Mój chłopak niestety się z nim zaprzyjaźnił. Ten nasz kolega strasznie ma na niego zły wpływ, ponieważ on otwarcie mówi, że po co komu związek itp. mój chłopak się tego nasłucha i mnie później olewa. Zazwyczaj jest tak, że po pracy spędza czas z tym kolegą, a ja siedzę sama w domu mimo to, że jesteśmy z tego samego miasta. Teraz też właśnie tak jest...nawet nie wiem gdzie oni są, bo się nawet nie odezwie do mnie. Nie raz miałam nieprzyjemność widzieć ile dziewczyn na fejsie zostało obczajonych przez mojego chłopaka, oczywiście polecił mu je serdeczny przyjaciel
Powiedziałam mu, że mam tego dość, że wgl nie mamy spokoju, bo ten typ ciągle dzwoni, a jak on dzwoni to mój nie może mu odmówić i wychodzimy do niego, mimo tego, że wie, że ja nie mam najmniejszej ochoty. No i powiedziałam, że ma się z nim nie spotykać, a mój chłopak na to, że nie będzie tak, że on nie będzie mógł mieć kolegów ( jakby o to mi chodziło...) . Wiem, że nie powinnam mu niczego zabraniać, bo to głupie i nic nie osiągnę, ale puściły mi nerwy. Mój chłopak jakby na siłę chce pokazać, że nie jest pantoflem, a ja nie chciałabym nawet żeby nim był, tylko ten typ rozbije ten związek w końcu. Już nie wspomnę, że większość jego opowieści jest o jakichś dziewczynach i na samą myśl mnie krew zalewa. Co waszym zdaniem powinnam zrobić? Szkoda mi trochę tych 5 lat...
Re: olewana?
Moze po prostu pogadac ze swoim facetem ze potrzebujesz by Ci poswiecal wiecej czasu?
Koledzy kolegami ale dla Ciebie tez musi miec czas
Koledzy kolegami ale dla Ciebie tez musi miec czas
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
nikoletta1809
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 2
- Rejestracja: wt sie 23, 2016 11:24 pm
Re: olewana?
wiesz co? rozmawialam z nim nie raz..on nie widzi problemu i twierdzi, ze chce mu kolegow zabrac, a nie o to mi chodzi. to jest chyba bez sensu wszystko...
Re: olewana?
Wg mnie kwestia przegadania na powaznie. A jezeli wg niego to nic takiego to tez zacznij go olewac
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 1 gość