Oddalamy się od siebie

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
marczella
Jestem tu nowa :)
Posty: 20
Rejestracja: ndz mar 10, 2013 12:28 pm

Oddalamy się od siebie

Post autor: marczella »

Hej Dziewczyny :)

Piszę, bo sama nie wiem jak sobie poradzić z moim problemem. Chodzi o to, że ja i mój chłopak mieszkamy w odległości 30 km od siebie. Niby nie koniec świata, a jednak czuję, że się od siebie oddalamy. On ma 23 lata, ja 19. W maju zdaję maturę i nie mam teraz czasu na spotykanie się z nim. Widzę, że bardzo mu zależy i wszystko by zrobił, żeby do mnie przyjechać, chociaż na kilka minut, a ja jak tylko wrócę ze szkoły, siadam do książek, robię przerwę na kolację, uczę się do północy (on wcześniej zasypia) i się kładę spać... Przybija mnie to tym bardziej, że widzę, że go odpycham. Mam coraz większy problem, żeby się wyrwać. On niby rozumie, moja mama, kiedy się widywaliśmy bardzo często, też mnie prosiła, żebym się skupiła na maturze, a teraz z kolei pyta, jak z Nim, czy jesteśmy dalej razem itp. Bardzo dużo obowiązków sobie wzięłam, bo niestety dopiero we wrześniu zdecydowałam zmienić o 180 stopni moje plany i teraz jestem na etapie końcowym nadrabiania 3 lat z biologii i chemii, jak widać, trudne przedmioty i poprzeczka postawiona wysoko.
Przeczekać to? Matury już niedaleko, później wakacje, idę do pracy, ale on też pracuje, więc i tak byśmy nie spędzali razem czasu od 9 rano do 9 wieczorem, tylko po południu. Nie wybiegam planami w przyszłość, nie wiem, czy się dostanę na studia tam gdzie chcę, ale jeśli tak, to odległość będzie jeszcze większa, z 30 do 330km... Martwię się, że on będzie miał mi za złe, że nasz kontakt opiera się na rozmowach telefonicznych, skype, facebooku i sms...
Może któraś z Was już była w takiej sytuacji? Co byście doradziły?
Proszę o pomoc ;)

Buziaki :)!
Ostatnio zmieniony sob kwie 20, 2013 11:14 pm przez marczella, łącznie zmieniany 1 raz.
Siła to zdolność przełamania czekolady na cztery kawałki i zjedzenia tylko jednego :)
stefi

Re: Oddalamy się od siebie

Post autor: stefi »

jeżeli będzie wyrozumiały da ci czas na naukę i przeczeka to przecież matury zaraz będą. A jeżeli nie wiesz co chcesz dalej robić czy wyjechać na studia gdzieś daleko to przygotuj go na to, że jest taka możliwość że będziecie dużo dalej od siebie niż teraz, czy chcecie być dalej razem czy tobie zależy, czy np. on przeprowadzi się z tobą
Kaya
Jestem tu nowa :)
Posty: 6
Rejestracja: sob mar 30, 2013 2:12 am

Re: Oddalamy się od siebie

Post autor: Kaya »

Po prostu jesteś teraz skupiona na nauce, a to normalne, szczególnie, że chcesz dobrze zdać maturę. Jednak nie przesadzałabym z tym czasem - możesz chociaż jeden wieczór czy dwa odpocząć, ciągła nauka też nie jest dobra. To jest przejściowa sytuacja, a zatem na Twoim miejscu bym po prostu uświadomiła chłopaka, że po maturze postarasz się mu tę jego cierpliwość wynagrodzi - mimo że może to rozumieć, to na pewno zrobi mu się miło, że bierzesz jego pod uwagę i jego starania.

Inna sytuacja jest z przeprowadzką do innego miasta. Nie powinnaś tego zostawiać na ostatnią chwilę i moim zdaniem nie jest to zbytnie wybieganie w przyszłość, bo to może się zdarzyć właściwie zaraz - czas bardzo szybko leci. Dlatego zdecydowanie musisz z nim o tym porozmawiać, jednak nie rzucaj od razu, że na pewno wyjedziesz, jak uda Ci się dostać na studia - zapytaj o jego zdanie, jak on to widzi, jak możecie wspólnie pójść na kompromisy, żeby Wasz związek nie ucierpiał, a żebyście w przyszłości byli obok siebie. Rozmowa o tym co będzie, nawet jeśli wybiega Twoim zdaniem za bardzo do przodu, czasami jest potrzebna. Człowiek wtedy układa sobie w głowie pewne wizje, do których świadomie bądź nie, dąży.

Powodzenia!
Awatar użytkownika
marczella
Jestem tu nowa :)
Posty: 20
Rejestracja: ndz mar 10, 2013 12:28 pm

Re: Oddalamy się od siebie

Post autor: marczella »

Ostatnio nie widzieliśmy się już 1,5 tygodnia. On ma większe możliwości żeby do mnie przyjechać, niż ja do niego, bo chociaż mam prawo jazdy, to nie mam niestety samochodu, a autobusy faktycznie kursują, ale sam przejazd w jedną stronę zajmuje godzinę...
Studia, faktycznie, tak jak mówicie, muszę z nim o tym porozmawiać i go przygotować :)

Dziękuję !
Siła to zdolność przełamania czekolady na cztery kawałki i zjedzenia tylko jednego :)
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Oddalamy się od siebie

Post autor: Hadassa »

To może podobnie jak planujesz czas na naukę , zaplanuj chwilę z nim ...
Nie musi to być codziennie, może być co kilka dni...
Tobie chwilowa przerwa od nauki dobrze zrobi...
Robi się ładna pogoda, możecie nawet wyskoczyć na spacer, a potem wrócisz do nauki...
możecie zaplanować wyjazd gdzieś, i na jakiejś ławeczce, on może z jakąś książką lub czymś takim, a Ty z nauką...
Sposobów jest wiele...
Nauka nie zawsze oznacza rezygnację z związku i z czasu dla siebie
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość